Przesunięty przez: Mathie Sro Wrz 22, 2010 16:21 |
|
| Autor |
Wiadomość |
_karolcia_
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 359 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 20:39
|
|
|
|
Ja mojego teścia bardzo lubie teściową troszki mniej ale to dlatego że ona jeszcze nie odcieła pępowiny od mojego narzeczonego o wszystkim chce decydować o wszystkim wiedzieć czasami mam wrażenie że ja to jestem zbędna w tym wszystkim a jak się ostatnio dowiedziałam nasze mieszkanie też chce nam urządzać bo to oni pożyczyli nam kase , podkreślam że pożyczyli bo będziemy po ślubie spłacać dług ale musi być tak jak ona chce a do tego wszystkiego będą bardzo częstymi gośćmi u nas a w lato nawet mieszkać z nami,
ja to się normalnie załamałam nie mam nic do niej gdyby sie tak nie wtrącała i wszystkim nie rządziła nie chce bardzo w to ingerować (przynajmniej na razie) bo nie chce się kłucić z narzeczonym
ehh... dziewczyny normalnie zazdroszcze wam takich relacji z teściami
mój to nie ma problemów z dogadaniem się z moimi rodzicami oni zresztą starają się nie decydować za mnie i wtrącać się więc nie ma na co narzekać |
_________________
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 21:47
|
|
|
|
a nie można też kierować się stereotypami
ja nie moge marzekać na swoich teściów, sa naprawde bardzo fajnymi ludźmi, którzy mają swoje zdanie, ale nie lubią dyktować komuś warunków wtrącać się (tacy sami sa również moi rodzice ). dopóki nie postawimy domku bedziemy mieszkać z teściami, ale cieszy mnie to. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 22:20
|
|
|
|
jak pislaam- dla mnie dobryu kontakt z tesciami jest wazny. Lubie idac do narzeczonego wpierw zacumowac u tesciowej na kawce/ herbatce, poplotkowac, omowic miniony dzien/ tydzien, wymienic sie poglądami Tesciowa jest osoba doswiadczoną., zawsze cos poradzi, pomoże. a do tego - fajna z niej kumpela jak zasiądą obie z moja mamą to nawijaja jak przekupy ! |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Kasia1985
Rozkręcam się


Data ślubu: 1 sierpień 2009r.
Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 10:47
|
|
|
|
to fakt, że nie bierze się ślubu z teściami i najważniejsze są relacje z mężem, bo z nim będziemy dzielić życie, ale teściowie będą obecni w tym życiu i moim zdaniem ważne jest jaki będziemy mieć z nimi kontakt i na pewno łatwiej będzie jak te relacje będą jak nallepsze.
pozdrawiam renatkenutę, bo się znamy |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 12:55
|
|
|
|
Kasia czy Ty to Ty- Ta Kasia co o płyte pytałam ostatnio ? |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Kasia1985
Rozkręcam się


Data ślubu: 1 sierpień 2009r.
Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 20:04
|
|
|
|
tak to ja |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 23:03
|
|
|
|
nie mieszkać ani z rodzicami ani z teściami. (wiadomo są różne sytuacje rodzinne, ale ja się odnoszę tylko i wyłącznie do swojej). My po ślubie chcemy "pobawić" się w dom jak to pieszczotliwie na to mówię. A do rodziców to czasem na kawkę czy obiadek, lub odwrotnie zaprosić ich do siebie. wtedy człowiek wie (jak mieszka sam) że żyje po swojemu, na własny rachunek. Rodzice czy to z przyzwyczajenia, czy to z dobrych chęci chcieli by doradzać, kontrolować, wtrącać się bo przecież oni wiedzą jak to jest bo trochę żyją na tym świecie.
A teście czy to moi czy mojego Narzeczonego są fantastyczni, tylko że na odległość |
_________________
 |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 377 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Mar 27, 2010 21:43
|
|
|
|
my po ślubie póki nie dokończymy sobie domku to bedziemy mieszkac u mnie z moimi rodzicami a pozniej z moim tesciem jak juz dom bedzie zrobiony.
ps. Kasiek czy Ty nie studiujesz moze na PR na Wydziale MTiW? Bo skads Cie kojaze i tak mi sie wydaje ze z tamtad, i chyba nawet widzialam Cie wczoraj rano o 8 jak siedzialas na ławce przy tablicach. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 09:55
|
|
|
|
| Być może to byłam ja:) dodatkowo czytałam książkę wtedy chyba:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 377 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 11:15
|
|
|
|
| aha hehe:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 18:41
|
|
|
|
od niecałych 2 miesiecy mieszkam u tesciow . hmm dla mnie żadna nowość, bo znam ich prawie 6 lat, ale mieszka mi sie bardzo fajnie dogadujemy się, od razu kawa na ławę, nie czajnikujemy się jak ktoś coś od drugiego ktosia chce. chwilowo kuchnia i lazienka są wspolne, ale to chwilowo, bo nasze powstają nikt nikomu się nie wtrąca, akceptują nasze wybory, gdy prosimy - pomagają. oby nie zapeszyc ;p no i doszedl nam członek rodziny .... kupiliśmy psa ;D ;-)) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 18:55
|
|
|
|
Renatka a co to za piesek? mi do dzieciństwa się marzy dog niemiecki i już uprzedziłam mojego Narzeczonego że zaraz po ślubie takiego nam kupię mój Narzeczony za psami to taki neutralny jest, woli jak są na dworze, ale z moją decyzją się zgadza jak na razie bo ja uwielbiam psy wszelkiej maści i szkoda mi piesków typowo wiejskich na łańcuchu (jestem strasznym przeciwnikiem - lepszym wyjściem są kojce) i zaniedbanych |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|