Przesunięty przez: Mathie Sro Wrz 22, 2010 16:22 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 358 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 14:09
|
|
|
|
Jejku przykre to wszystko, że tyle tych różnych przypadłości w ciąży się przytrafia...
A cesarskie cięcie tez przykre, jak się człowiek nastawiał że urodzi naturalnie. Ale to tak już w psychice chyba mamy zakodowane, że jak wyskoczy coś nieplanowanego to płacz... Ale najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i dla mamy i dzieciątka:) |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 14:15
|
|
|
|
macie racje - jest dobrze i to jest najwazniejsze!
a teraz mam pytanie do Mam karmiących piersią co jecie a czego nie (poza potrawami wzdymającymi i grzybami bo to oczywiste ze nie mozna) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kinia
Lubię tu być


Data ślubu: 5.06.2010
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Gru 2008 Posty: 223 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 14:27
|
|
|
|
| Ja na początku wszystko gotowane, zero surowych warzyw i owoców, ograniczyłam przetwory mleczne, ale tak było ok miesiąc, potem zaczęłam wprowadzać i patrzyłam czy nie ma brzuszkowych sensacji u małego, a od czasu jak Jasiek skończył 3 miesiące jem praktycznie normalnie. Ale to zależy od dziecka, jednemu nic nie będzie po kapuście z grochem a inne od byle czego ból brzucha. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 14:43
|
|
|
|
Mnie zalecono jest to co jadlam w ciazy, moze za wyjatkiem orzeszkow ziemnych i cytrusow Eliminowac dopiero jak beda brzuszkowe wariacje u dziewczynek. Takze mysle ze nie bede na poczatku sie bardzo ograniczała, dopoki sytuacja nie bedzie tego wymagac. Chociaz odpuszcze sobie napewno warzywa niesezonowe, bo jak kupie "swieze" to bedzie to sama chemia, a to nikomu nie przysluzy...
Natalciu - witaj po drugiej stronie brzuszka! Rosnij zdrowo ku radosci rodzicow Jestes przesliczna :* (bo ja sie pochwale ze wprosiłam sie w odwiedziny do Renatki jak jeszcze lezały na oddziale i mialam przyjemnosc poznac dziewczyny osobiscie i nawet potrzymałam tą nieziemską kruszynke!).
My wciąż rosniemy i puchniemy ale cisnienie w normie, zatrucia ciazowego tez nie ma. Pan doktor o nas dba, bo juz bardziej chodzimy prywatnie niz na NFZ do mojej "prowadzącej" pani doktor na ktorą dzis złapałam wybitnie nerwa...
Od 5 miesiaca ciazy mam uplawy a ona twierdzila ze to w ciazy normalne i nic sie nie dzieje. Mnie nie pieklo, objawow nie mialam ale infekcja jest... Wiec od 4 miesiecy mam grzybice nieleczoną Dzis pan doktor sie za głowe złapał jak uslyszal od kiedy tak mam, dostalam recepte na antybiotyk... oby to wykurzyc jak najszybciej.
No i odliczamy dni do porodu... |
_________________
 |
|
|
|
 |
gosiek_24
Lubię tu być


Data ślubu: 15.10.2011
Wiek: 25 Dołączyła: 08 Paź 2010 Posty: 256
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 17:29
|
|
|
|
| śliczna ta wasza mała gratuluję i życzę dużo zdrowia |
|
|
|
 |
gonia24
Rozkręcam się


Data ślubu: 11.09.2010
Wiek: 27 Dołączyła: 04 Mar 2009 Posty: 14
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 17:53
|
|
|
|
| śliczne maleństwo, gratuluję:) |
|
|
|
 |
andziasek
Lubię tu być


Data ślubu: 29.10.2011
Osoba prywatna
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2011 Posty: 226
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 22:00
|
|
|
|
Śliczne maleństwo Gratuluję córci.
AA ja jadłam przez pierwsze dwa tygodnie bardzo delikatnie,a potem powoli dodawałam nowe posiłki i w sumie odkąd moja Madzia skończyła dwa, może trzy miesiące jadłam normalnie. Ale unikałam arbuza- bolał ją brzuszek po nim, i unikałam pomidorów i ogórków i oczywiście potraw ciężkostrawnych takich jak kapusta |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 726 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 22:52
|
|
|
|
a ja jadłam normalnie... schabowe i inne smażone, kawe piłam nawet. moja Julka jakaś dziwna bo nic ją nie bolało |
|
|
|
 |
andziasek
Lubię tu być


Data ślubu: 29.10.2011
Osoba prywatna
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2011 Posty: 226
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2011 08:47
|
|
|
|
Ja też jjadłam schabowe i nie ograniczałam się tylko do mięsa z kurczaka. I mojej Madziuli też nic nie było. Tylko bolał j brzuszek po pomidorach, ogórkach i arbuzie
A kapusty nie jadłam, bo po niej to mnie boli brzuch, więc nie chciałam ryzykować bólem brzucha Madzi i moim |
|
|
|
 |
agulietta
Lubię tu być


Data ślubu: 25 czerwiec 2011
Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 270
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2011 09:35
|
|
|
|
Renatka macie śliczną córeczkę! Piękna Kruszynka
Najważniejsze że się wspieraliście i teraz możecie cieszyć się Natalką
jak znajdziesz chwilkę napisz jak Wam teraz już we trójkę? |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2011 08:08
|
|
|
|
dziekuje dziewczynki
we 3 na super.. kurcze nawet nie umiem opisac inny rytm dnia, pełna pozytywna rewolucja. Natalcia (puk puk w niemalowane) jest spokojna, nie kolkuje. oby tak zostało w ten weekend mielismy zaliczyc pierwszy spacer no ale niestety airshow jest i w taki huk nie wyjdziemy z noworodkiem, a szkoda.. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasienka88
Rozkręcam się


Data ślubu: 24 lipca2010
Wiek: 24 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 58 Skąd: Radom/Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2011 08:17
|
|
|
|
Renatka gratuluję:)) śliczna ta wasza Natalcia )mały słodziaczek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|