Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Okrycia wierzchnie
Autor Wiadomość
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1832
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:38   

ja uwazam sie za osobe konsekwentną :) i wg mnnie nie chodzi o cos zlego, tylko o fakt ze to koscol. Ale juz ustalismysmy ze kazda z nas ma swoje osobiste odczucia, a w tym dniu glownie chodzi o to zeby rewelacyjnie sie czuc, bo na nic makijaz piekna suknia i fryzura jak samopoczucie bedzie kiepskie :)

a co do bolerek, gustuje w gladkich, satynowych ew z tafty. Choc widzialam zdjecia kolezanki gdzie pieknie wyglądała z koronkowym, mimo ze takich nie lubie - ona wygladala przecuuuudnie! :)

a jezeli decydujecie sie na bolerko - to z jakim rekawem ? ja mam taki krociótki, konczący sie w okolicy polowy stawu ramiennego

np takie (ja mam biale, lekko blyszczące jak satynka- ale o kroj chodzi :P no i suknia zupelnie inna, ale co tam :D )
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
malaczarna5 
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008
Posty: 621
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:43   

Ja też będę mieć króciutki rękawek.
Byłam dziś w salonie ,gdzie mam suknię to pani powiedziała mi,że na przymiarce dobierze mi odpowiednie bolerko :)
_________________
 
 
ella 
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008
Posty: 123
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 09:17   

ja wolę koronki ale na zimniejsze miesiące i do skromniejszej sukni podoba mi się coś takiego.
 
 
martuś88 
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 377
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 14:40   

Agnieszka, słyszałam poprostu od znajomej, której siostra brała tam ślub we wrześniu i nie miała bolerka to proboszcz wyszedł do nich przed Kościól by poinformowac ze nie wpuści ich jesli pani młoda nie bedzie miec zakrytych ramion, trwały pertraktacje, całej rodziny z ksiedzem, ślub się z 10 minut opóźnił, ąz w koncu musiała założyc cos na siebie w tym wypadku było to bolerko chyba jakies kuzynki, ale ile to kosztowało nerwów i państwa młodym i rodzicom i w ogole wszystkim!! nie wyobrażam sobie takiej sytuacji! dlatego nap bys w razie takiej sytuacji miała cos w samochodzie czy gdzies.
Kasiek no wiesz, suknia slubna zazwyczaj zakrywa biust, czy jest on obfity czy nie, ale jesli ktos chce miec dekold duzy to jego sprawa
_________________

 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 17:16   

No to niezle...musze przyznac,ze teraz jestem wkurzona i zmartwiona jednoczesnie.
_________________
 
 
 
martuś88 
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 377
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 19:38   

nie chciałam Cie zmarwiac, o jednym tylko takim "drastycznym" przypadku słyszałam, takto ogolnie od wielu osob, że proboszcz raz na mszy ogłosił, że zakupił pelerynke bo panny młode przychodza na ślub z odkrytymi ramionami a on tego nie pozwala. Nie przejmuj się:) skoro tak zaplanowałaś i taka masz koncepcje stroju to tak zrób wazne bys Ty sie czuła dobrze:) a tak jak juz pisałam wczesniej mozesz zawsze miec w razie co jakies bolerko nawet wypozyczone (np.salon Claudia na Chrobrego, tam wypozyczają bolerka za bezcen i jest duzy wybór) ale wazne, że swoje i sie nie przejmuj i nie martw:)
_________________

 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 20:18   

Nie mam zadnych pretensji do Ciebie:)wrecz przeciwnie.Nie rozumiem tylko po on to robi??O tych pelerynkach oglaszanych w czasie mszy mowila mi znajoma,bo ja za czesto nie chodze do "mojego"kosciola i teraz sie zastanawiam czy dobrze zrobilismy wybierajac nasza parafie. Juz nie pamietam czy ktos tu na forum pisal czy ktos mi mowil,ze proboszcz w czasie slubu pow ze nie wolno sypac ryzem ani drobnymi-bo nikt tego nie bedzie sprzatal!!No ale na to akurat mam sposob:)u mnie beda sypac platkami roz:)))
_________________
 
 
 
kasiek 
Znam tu każdy kąt



Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 965
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 20:52   

wiem że wątek nie na ten temat ale nas również ksiądz poprosił, podkreślam poprosił żeby ryżem nie sypać. A uzasadnił to w ten sposób, że jest wiele ludzi cierpiących głód a my rzucamy tym jedzeniem, poza tym nikt tego sprzątać nie będzie i wychodzi na to że później po jedzonku depczemy. Jak natomiast rzucają pieniążkami to jak my przeoczymy jakieś drobne to na pewno ktoś inny się po to schyli:)
Mi osobiście rzucanie ryżem się nie podoba, bo to takie amerykańskie...ktoś to przywlókł stamtąd:) zresztą nie chcę żeby i pieniązkami rzucali bo mi się to nie podoba...
_________________

 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 08:21   

Z tym ryzem mozna podejsc do tego w taki madry sposob.Ale mimo wszystko narzucanie czegos w trakcie kazania jest nie fair.
Doszlam do wniosku,ze z parafia powinno sie podpisywac normalne umowy jak z zespolem czy fotografem i wtedy nie byloby roznych nieprzyjemnych sytuacji:)
_________________
 
 
 
kasiek 
Znam tu każdy kąt



Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 965
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 11:54   

mi się właśnie podobało to że ksiądz nie narzucał tylko prosił...:)
_________________

 
 
martuś88 
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 377
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 21:04   

Aga pisze tu bo cos mi się privy nie chcą wysyłać;/
tak bierzemy tam slub Kościól jest juz skończony są tam msze także slubne od swiat B. Narodzenia, jest bardzo ładny, taki nowy i świezy, niedługo bedzie ołtarz zrobiony:) takze możesz spokojnie tam iśc:) z tego co wiem nasz proboszcz nie robi nikomu żadnych problemów:)
_________________

 
 
anecior 
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 293
Skąd: Lublin/Radom
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 15:47   

A ja dziś usłyszałam od proboszcza że to moja sprawa czy założe bolerko czy nie....
Był przy tym bardzo niemiły gdyż dał mi do zrozumienia że to ja jako katoliczka powinnam wiedzieć że się bez okrycia nie przychodzi do Kościoła. I że pierwszy raz słyszy żeby księża tak restrykcyjnie podchodzili do tej sprawy, kupując np. pelerynki....
Ogólnie to doszłam do wniosku że to mój ślub, ja mam się dobrze czuć i nie będę się słuchała księży, czy "dobrych głosów", zrobię tak jak mi podpowiada sumienie...
Co do rzucania ryżem - mamy do później posprzątać.... U mnie w parafii księża są bardzo fajni ale proboszczowi chyba woda sodowa do głowy uderzyła.. Z jednej strony Wasza sprawa - z drugiej jak tak zrobicie to Was objadę na kazaniu.....
Lipa....
_________________
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang - Mapa Forum
Ostatnie tematy


Reklama na forum