|
|
| Autor |
Wiadomość |
Ania
Rozkręcam się


Pomogła: 1 raz Dołączyła: 29 Sty 2009 Posty: 46 Skąd: z przed monitora
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 19:20
|
|
|
|
Ja miałam ślub w październiku, sukienkę miałam z krótkim rękawkiem. Miałam szal muślinowy , którego nie założyłam:D. Zapłaciłam za niego jako dodatek do sukienki chyba 3 razy więcej niż za bolerko z allegro:D.
Tydzień przed ślubem zamówiłam je w internecie i przyszło w piątek bodajże:D.
Grunt, ze na czas.
w kościele było mi gorąco z wrażenia i stałam w sukience, a pod kościołem na życzeniach emocje trochę opadły i było mi zimno, do tego zaczęło padać i założyłam wtedy to cieplejsze bolerko, szal muślinowy by mnie nie ogrzał....
a bolerko zamawiałam takie:
http://www.allegro.pl/ite...ietta_r_40.html
Acha i ja tez nie poszłabym z odkrytymi plecami czy ramionami do ślubu. |
|
|
|
 |
darici
Lubię tu być


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 05 Sty 2009 Posty: 323
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 19:52
|
|
|
|
czytajac caly ten tekst to tez nie jetem taka osoba co bym wytykala ze ktos ma inne zdanie od mojego ale ja tez bym w ten wyjatkowy dzien zarzucila cos na siebie bo tez mialam wpajane od dziecka ze do kosciola nie chodzi sie ubranym jak na dyskoteke ale kazdy ma prawo wypowiedziec sie na dany temat
a tak po za tym mialam wczesniej nap ze tez kojarze cie Marta ze moze gdzies cie widzialam ale....poprostu jak bede umiala to dodam zdjecie |
|
|
|
 |
ella
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008 Posty: 123
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 20:53
|
|
|
|
Każdy ma swoje zdanie i poczucie stylu i wie co można założyć a co nie, każdy niech zrobi tak żeby się czuć dobrze. Ja osobiście nie widzę nic gorszącego w gołych ramionach czy plecach, tym bardziej, że nie są takie gołe bo większość z nas będzie miało welony. Prawdopodobnie będę miała bolerko ale dlatego, że mi się szalenie podobają. nawet polowałam na suknie z długim koronkowym rękawem- nie trafiłam wiec zamiast rękawa będzie bolerko.
Myślę że będziemy dobrze ubrane jeśli za 15 lat nadal będziemy oceniać to jak wyglądałyśmy jako piękne i odpowiednie. dlatego jestem przeciwna w kwestii stroju ślubnego uleganie modom. |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:03
|
|
|
|
W moim przypadku to dziwnie bym się czuła z odsłoniętymi ramionami w Kościele...
Wcześniej tak jak pisałam nie brałam pod uwagę bolerka,ale na pewno nie weszłabym do Kościoła z odsłoniętymi ramionami...myślałam o takim szalu,bo i tak to tylko na Mszę Św. a potem to wiadomo,że odkryte ramiona
Ale jednak będę mieć bolerko, gdyż w odkrytych ramionach źle bym się czuła. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:04
|
|
|
|
oczywiscie masz racje. Liczy sie wlasne poczucie estetyki. i tak jak napisalam- ja w tym dniu (zarowno jak kazda z nas) chce czuc sie komfortowo wiec nie zamierzam zmieniac stylu i sposobu ubierania, bo bedzie mi z tym zle, bede skrepowana. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:11
|
|
|
|
Bulwersacja,sumienie...oj narzeczona.Ciesze sie,ze zalozysz bolerko naprawde.
Poza tym taka mala uwaga-seksownie mozna wygladac nawet w starych dresach.
Jestem wychowana w rodzinie katolickiej,jednak jako dziecko nie kazano mi latem chodzic w kozuchu do kosciola.Lato to lato-a dziecko male raczej nie bulwersuje strojem.
Jako nastolatka i teraz rowniez nie chodze do kosciola w krotkich spodenkach,bikini, z cyckami na wierzchu itp. Wiem jak nalezy sie zachowac i ubrac w dane miejsce czy na dana uroczystosc-jednak nie sadze,zebym odslonietymi ramionami obrazala kosciol jako budowle,jako instytucję ani Pana Boga.
Strojem mozna urazac ale mozna tez cieszyc.
Chcialam tylko zaznaczyc, ze wszystkie piszecie ze tak zostalyscie wychowane, tak zostalo Wam wpojone-ale zwroccie uwage,ze gdyby Wam tego nie wpojono to tak byscie nie myslaly, nie robily-nie chce nikogo obrazic bron Panie Boze!!Po prostu w naszej tradycji jak i wierze jest wiele rzeczy,ktore ustanowil czlowiek na wlasna wygode,zeby czul sie lepszy,bardziej wartosciowy??Niewiadomo i raczej nigdy sie tego niedowiemy.
Najwazniejsze,zebysmy umialy/umieli sie dogadywac,wymieniac opiniami nie obrazajac innych i nie naskakujac na drugiego ze odslonietymi ramionami czyni swietokradztwo,prawda??
Renata ja sie nie obrazam,nie biore Twoich uwag i opinii do siebie-zadalam pytanie bo chcialam merytorycznej dyskusji a nie obrazania sie nawzajem i mysle:)
Martus...a co to byla za ostra sprawa???Prosze napisz:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:12
|
|
|
|
Zapewne większość z Nas będzie mieć suknie z odkrytymi ramionami, i każda będzie chciała czuć się w sukni jak najlepiej.
Jedne z Nas będą czuć się lepiej z odsłoniętymi ramionami na Mszy Św. inne jednak nie...
Nikt nikogo tu nie krytykuje,bo każda z Nas jest inna i wypowiada swoje zdanie i odczucia.
Jednak Msza Św. trwa tylko kilkanaście minut i na tą chwilę (moim zdaniem) chyba nie będzie aż tak bardzo przeszkadzać takie delikatne okrycie wierzchnie na ramiona.
Ja też oczywiście zakładam bolerko tylko do Kościoła a potem po życzeniach jak wsiądę do samochodu od razu zdejmuje Nooo... to zależy jeszcze jaka będzie pogoda |
_________________
 |
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:13
|
|
|
|
| za duzo rzeczy naraz chcialam napisac:)i nie dokonczylam zdania: i mysle,ze uda nam sie poprowadzic taka merytoryczna dyskusje:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:15
|
|
|
|
wiecie co jak was oburza że suknia slubna jest gorszącym ubraniem to może w chabit się ubierzcie...poza tym plecy, ramiona, kolana i łokcie to jest obraza boska a dekolt to za przeproszeniem pokazywać przed ołtarzem się nie wstydzicie?
już nie wspomnę o tym że wypowiedzi niektórych osób na innych tematach kłócą się z tym co tu mówią, ale to nie ważne. W temacie chodziło o to żeby wklejać jakieś fajne foty bolelerk etc...
ja jak powiedziałam wyżej bolerko będę miała bo mi się podobają i żeby nie zmarznąć |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:30
|
|
|
|
ja mam duze piersi i zeby nie wiem co, zawsze je widac tzn odznaczaja sie nawet spod bluzy Ja nie mowie Kasiek, ze nie wsydze się pokazac dekoltu, bo nie mam wciecia do pępka Agnieszko, nigdy nie wiemy jacy bysmy byli gdzyby nie zasady wyniesione z domu (nie tylko dot. wiary ale i masy innych rzeczy, sytuacji), to wlasnie dzieki rodzicom / dziadkom / rodzenstwu w duzej mierze jestesmy tym, kim jestemy. Ale masz racje, bardzo wazne jest porozumienie na godnym poziomie chcialam Wam pokzac moje bolerko, ale znalesc zdj w necie nie moge |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Osoba prywatna
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 283 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:32
|
|
|
|
Renatka Ty mi pokaż swoją sukienkę bo już się doczekać nie mogę żeby ją zobaczyć |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 21:34
|
|
|
|
| kurde ale zastanówcie sie co mówicie...co jest złego w okazywaniu pleców czy ramion. a to własnie duże piersi należy zasłąniać (ja się mogę pochwalić pięknym D jak duże) moim zdaniem jesteście nikonsekwentne w tym co mówicie. a już nie mówmy tu o wychowaniu czy wierze bo znów temat zostanie przeniesiony do religii... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|