|
|
| Autor |
Wiadomość |
ella
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008 Posty: 123
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 15:40
|
|
|
|
| u nas będą winietki tylko dla naszych rodziców, zeby mieli pewne miejsca niedaleko nas i na zewnątrz- żeby mieli swobodę ruchu. a pozostałych gości bedziemy kierować tak jak mówi martuś88 jest 5 stołów- przy jednym my i znajomi. i przy pozostałych. rodzina mamy, rodzina taty, rodzina przyszłej teściowej i teścia. tak aby każdy miał kogos znajomego koło siebie. ale winietki wydaje mi się, że wprowadziły by zamieszanie. |
|
|
|
 |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Osoba prywatna
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 283 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 17:50
|
|
|
|
a mnie się właśnie wydaje, że winietki sprawią że wszystko będzie sprawnie i składnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 377 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 20:16
|
|
|
|
ella, wlasnie o to mi chodzi, moim zdaniem jest to dobre bo rodzina wie gdzie usiac a maja dowolnosc kto kolo kogo |
_________________
 |
|
|
|
 |
darici
Lubię tu być


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 05 Sty 2009 Posty: 323
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 13:11
|
|
|
|
u mnie na weselu nie bedzie |
_________________
 |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 726 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 13:19
|
|
|
|
U nas bedzie troche obcokrajowców wiec winietki niezbedne - musimy ich posadzic przy ludziach ktorzy mówią troche po ang. A poza tym nasze rodziny są skłócone więc wole je rozdzielić |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 23:35
|
|
|
|
plan "zagospodarowania"miejscami siedzącymi, zaczerpnięty z internetu(kopalnia pomysłów ) czyli kto gdzie może znaleźć swoją winietke... |
_________________
 |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 726 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 18:29
|
|
|
|
| Dobre dobre. Bylam raz w USA na weselu i tam takie tablice to norma - kazdy wie gdzie ma usiasc i nie ma zamieszania. Sama tez taka tablice planuje |
|
|
|
 |
WIATRACZEK
Lubię tu być


Data ślubu: 23 lipiec 2011
Wiek: 28 Dołączyła: 06 Paź 2009 Posty: 254 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 18:43
|
|
|
|
chcielismy zrobic winietki, a wyszla awantura...
tesciowi sie bardzo nie podoba ten pomysl, zagrozil nawet ze nie przyjdzie na wesele jak bedziemy usadzac gosci. po prostu rece mi opadly, ten czlowiek we wszystko sie chce wtracac i nie docieraja do niego zadne argumenty
mamy grono znajomych i bardzo bysmy chcieli miec ich jak najblizej siebie.
ja mam bardzo mala rodzine i chcemy zeby wszyscy siedzieli razem.
naprawde tesc sprawil, ze odechcialo mi sie wszystkiego. tak niewiele nam juz czasu zostalo do Slubu i wesela, a boje sie ze teraz bedzie sie wcinal na kazdym kroku i bedzie chcial ustawiac po swojemu.
ten typ tak ma...
nie mam ochoty na klotnie |
| |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 726 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 18:59
|
|
|
|
| no my w końcu też nie zrobiliśmy bo zanim młoda para dojedzie to zawsze sie znajdzie ktoś kto pozamienia winietki i zamieszanie później wychodzi... Byłam niedawno na weselu i dwóch gości pousadzało wszystkich jak im sie podobało więc w końcu zrezygnowaliśmy |
|
|
|
 |
agatka505
Zadomawiam się


Data ślubu: 27/08/2011
Wiek: 28 Dołączyła: 28 Sty 2011 Posty: 167 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 21:19
|
|
|
|
Ja uwazam, ze winietki to swietny pomysl, pozwala uniknac zamiesznia. Wiatraczek przekonaj tescia, ze t super pomysl..a moze zproponuj mu wspolne zaplanowanie usadzenia gosci z ich strony? moze jak poczuje sie potrzebny to troche odpusci |
_________________
 |
|
|
|
 |
ja_ot_tak
Lubię tu być


Data ślubu: 10.09.2011r.
Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 388
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 22:21
|
|
|
|
Moi teściowie również nie zgadzają się na winietki, bo "nie będą nikomu mówić, gdzie ma siedzieć". Dlatego zrobię winietki tylko dla moich gości. Mam w nosie czy tak wypada, czy nie. Wśród zaproszonych osób będą takie, które znają tylko kilka osób z reszty rodziny i nie chcę, by siedzieli jak kołki do nikogo się nie odzywając, sama też nie lubię siedzieć w obcym towarzystwie na weselu. Również nie chcę, by moje koleżanki siedziały np. z moimi ciotkami
Pomyślałam, że po ślubie przyjedziemy jako ostatni na salę, żebym nie musiała widzieć zamieszania związanego z zajmowaniem miejsc - rzucaniem torebek, marynarek itd. Niech nikt nie waży się zamieniać winietki..wrr |
_________________
 |
|
|
|
 |
subway
Zadomawiam się


Osoba prywatna
Dołączyła: 06 Kwi 2010 Posty: 65
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 23:13
|
|
|
|
| A może zrób coś takiego ze na stole postawisz jedna winetke np, rodzina Pana Młodego a na innych rodzina Panny Młodej a "swoich" gości czyli np. przyjaciół usadzisz tam gdzie chcesz:) |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|