Przesunięty przez: Mathie Pon Mar 17, 2008 16:29 |
|
| Ile czekaliście na decyzję o ślubie od początku Waszej znajomości? |
| 0-1 rok |
|
19% |
[ 18 ] |
| 1-2 lata |
|
10% |
[ 10 ] |
| 2-3 lata |
|
17% |
[ 16 ] |
| 3-4 lata |
|
11% |
[ 11 ] |
| powyżej 4 lat |
|
41% |
[ 39 ] |
|
| Głosowań: 94 |
| Wszystkich Głosów: 94 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 447 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Lut 02, 2008 12:22 Po ilu latach zdecydowaliście się na ślub?
|
|
|
|
Jak w temacie: ile czekaliście, aby podjąć tą jakże ważną decyzję. Ile od poznania się, ile od tzw. chodzenia?
Ja się mieszcze w pierwszym przedziale, a Wy?
Zapraszam do głosowania w ankiecie |
_________________ Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum
WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.
|
|
|
|
 |
Ewcia
Rozkręcam się


Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 28 Dołączyła: 24 Gru 2007 Posty: 57 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lut 03, 2008 09:55
|
|
|
|
No to tak dla równowagi. My ponad 5 |
|
|
|
 |
Snake
Dopiero zaczynam


Wiek: 27 Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Sro Lut 06, 2008 10:27
|
|
|
|
Ja sie jeszcze nie zdecydowałem ^^, ale nie wcześniej niż przed 30 |
|
|
|
 |
maniak
Dopiero zaczynam


Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 4
|
Wysłany: Pon Sie 18, 2008 10:25
|
|
|
|
| Decyzje o ślubie podjęlismy po półtora roku znajomości, ale ślub był trochę póżniej bo po 4. |
|
|
|
 |
blondyneczka
Zadomawiam się


Data ślubu: 13 luty 2010
Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 117
|
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 11:31
|
|
|
|
| Ja już jestem ze swoim chlopakiem od 5 lat a slub planujemy dopiero na 2010 czyli po 7 latach znajomosci wezmiemy slub |
|
|
|
 |
rachel223
Rozkręcam się


Dołączył: 26 Wrz 2008 Posty: 17
|
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 18:45
|
|
|
|
Po 3 latach bycia ze sobą były zaręczyny, ślub za 2 lata dokładnie w 5 rocznicę bycia razem
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 00:04
|
|
|
|
hmm Michal oswiadczyl mi sie w styczniu 2008, a we wrzeniu 2008 swietowalismy 4 rocznice slub wyznaczony jest na 5 czerwca 2010 wiec po prawie 6 latach ;-) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Ula
Zadomawiam się


Wiek: 23 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 101
|
Wysłany: Pią Lis 21, 2008 20:24
|
|
|
|
Już po 6 m-c znajomości moj narzeczony oświadczył, iż chce byśmy razem założyli rodzinę. Oświadczył mi się w naszą 2 rocznicę - 2007 rok. Ślub zaplanowany jest na 2010 r, więc wychodzi na to, że w dni ślubu będziemy razem niemalże 5 lat. |
|
|
|
 |
linka:)
Zadomawiam się


Wiek: 26 Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 70 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 17:20
|
|
|
|
nooo, widzę, że możecie mówic do mnie babciu
W dniu ślubu będziemy DZIESIĄTY rok w związku.
Zaręczyny mieliśmy w siódmym roku naszego zwiazku
To dopiero dojrzała decyzja, co?
Jestesmy razem od 14 roku życia, wiec, chcąc nie chcąc, musielismy poczekać z takimi decyzjami, az troszkę podrośniemy |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 22:47
|
|
|
|
wow, linka:), fantastyczny staz i super data :) gratuluje :):) fajnie wiedziec ze sa takie zwiazki, bo ost duzo moich kolezanek bierze slub bo "moda jest, no i juz ze soba rok jestesmy" |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
linka:)
Zadomawiam się


Wiek: 26 Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 70 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 23:30
|
|
|
|
| to prawda, moda to mało powiedziane, to jakiś dziki szał, ja w zyciu nie mialam tyle wesel u znajomych co w ostatnim okresie. Jednoczesnie, niestety statystyki mówia o coraz wiekszej liczbie rozwodów.. Chyba jako społeczenstwo tracimy szacunek do tego sakramentu... Jak widac, i takie swietości powszednieją ;/ |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sty 18, 2009 23:36
|
|
|
|
jak by kazdy zwiazek oparty byl na dlugoletnim stazu, na znajomosci siebie, rozwodow bylo by mniej. moj zwiazek to zwiazek partnerski, oparty na sztuce kompromisu .. nigdy neiu zdecydowalabym sie na malzenstwo bez 100 proc pewnosci, ze kocham, ufam i ... ze oddałabym zycie. nie ukrywajmy, jak mozna sie podznac od podszewki spotykajac sie kilka h w tyg i po roku decydujac sie na malzenstwo.. tego nie wiem. i fakt, swietosc malzenstwa juz odeszła do lamusa.. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|