Przesunięty przez: Mathie Sro Wrz 22, 2010 16:22 |
|
| Autor |
Wiadomość |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 23:48 Noc poślubna- gdzie ją spedzacie.
|
|
|
|
Wynajmujecie coś ? tzn nieraz w domu weselnym dla Mlodych jest pokój a co z przeprowadzką? na kiedy planujecie? zaraz po slubie i weselu, czy przewozicie rzeczy chwile przed slubem, zeby juz miec swoje rzeczy po weselu tam ;-) ? |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kinia
Lubię tu być


Data ślubu: 5.06.2010
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Gru 2008 Posty: 223 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 09:20
|
|
|
|
U nas w domu weselnym jest pokój dla nowożeńców, ale i tak pewnie skorzystamy z niego dopiero nad ranem po weselu, więc ciężko mówić o "nocy" poślubnej A przeprowadzka pewnie będzie trwała systematycznie w ciągu kilku miesięcy przed weselem, bez pośpiechu |
_________________
 |
|
|
|
 |
anecior
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 293 Skąd: Lublin/Radom
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 20:50
|
|
|
|
My tez mamy wynajętą salę na wesele gdzie jest sypialnia dla nowożeńców, ale tak teraz rozkminilismy z narzeczonym że fajnie by było tą prawdziwą noc poslubną, spedzić w czasie podrózy poślubnej.
Ale to wszystko zależy czy się mieszka ze sobą no i co My rozumiemy pod pojęciem noc poslubna - ta zaraz po uroczystosci zaslubin czy tak którą sobie wypatrzymy w kalendarzu i się świetnie do niej przygotujemy...
A tu fajowsko - i dzidzia po nocy poślubnej - to jest dopiero owocna noc poślubna... |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 20:54
|
|
|
|
nie ukrywajmy- wesele jest męczące- młodzi duzo tańcza, ciągle coś gdzies z kims.
my po slubie to lecimy w kime (pokoik w domu weselnym) a noc poslubna w naszym gniazdku bedzie ;-) co do dzidzi...hm chetnie przyjmiemy po slubie dziecko, aczkowiek troche za szybko |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Pon Cze 22, 2009 22:23
|
|
|
|
| U nas w domu weselnym jest pokoik dla Młodych. a co do przeprowadzki zaraz po ślubie przewiezienie rzeczy (wcześniej naszykowane), nio a noc poślubna w czasie podróży poślubnej, bo zaraz po weselu jakieś 2 - 3 dni chcemy wyjechać i ODPOCZĄĆ od całego zamieszania, stresu związanego z weselem. a co do dzidziusia to wolimy poczekać i nacieszyć się sobą, a nie od razu pakować się w pieluszki. takie jest nasze zdanie. pracuje w sklepie z ubrankami dla dzieci i odzieżą ciążowa i jak widzę takie młode matki to stwierdzam ze wole poczekać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
_karolcia_
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 359 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:11
|
|
|
|
Renata z tego co pamiętam to Wy mieliście sale na perzanowskiej tak?? czy zmieniliście?? Ja kojarze tylko ten malutki pokoim po lewej stronie od wejścia, ale tam na pewno spać nie bede , zreszta nie przewidujemy pójścia spać podczas wesela, nad ranem jak się wszystko skończy to do domciu szybko z narzeczonym a później poprawiny.
U nas przeprowadzka będzie dopiero po ślubie, ze względu na to że narzeczony nie będzie wszytskich rzeczy przenosił do mnie bo po kilku miesiącach czeka nas druga przeprowadzka już do naszego domku także |
_________________
 |
|
|
|
 |
blondyneczka
Zadomawiam się


Data ślubu: 13 luty 2010
Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 117
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 14:13
|
|
|
|
My też zaraz po weselu będziemy spali w domu weselnym, tak więc z nocy poślubnej raczej nici. Zaraz po weselu wyjeżdżamy w podróż poślubną, więc nadrobimy straty A co do dzidziusia to nie będziemy się starać zaraz po ślubie. mi jeszcze zostaną 2 lata zaocznych studiów to wolimy poczekać aż je skończę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 10:54
|
|
|
|
karolinka, pomyliłam sale tyle ich ogladałam ze pomieszałam tak na perzanowskiej jest maly pokoik, faktycznie po przetanczonej nocy, po stresie ciezko o aktywna noc poslubna mysle ze własnie albo podczas podrozy poslubnej albo w naszym gniazku |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
jaśmine
Zadomawiam się


Data ślubu: 30 kwietnia 2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 02 Cze 2009 Posty: 64 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lip 24, 2009 10:49
|
|
|
|
My też będziemy spali w pokoiku w domu weselnym, a z noca poślubną poczekamy do podróży poślubnej żeby była wyjątkowa i świetnie zorganizowana poza tym postanowiliśmy ze nie bedziemy uprawac seksu do slubu wiec tym bardziej bedzie wyteskniona, a dzieci?? jakieś 2 lata po ślubie zaczniemy się starać trzeba się sobą nacieszyc i przynajmniej jedne wakacje bez brzdąca zaliczyć |
_________________ Miłość jest jak kwiat polny, można ją znaleźć w zupełnie nieoczekiwanym miejscu... |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 20:15
|
|
|
|
My po weselu zbieramy sie do domku. Juz mieszkamy tylko we 2 i to na koncu michalowa/poczatku jozefowa, wiec daleko miec nie bedziemy. a taka soczysta noc poslubna zaplanowana jest na noc miedzy niedziela a poniedzialkiem, po weselu Maz specjalnie urlopik wezmie |
_________________
 |
|
|
|
 |
anecior
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 293 Skąd: Lublin/Radom
|
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 13:31
|
|
|
|
| Teraz tak myślę że tą prawdziwą noc poślubną spędzimy podczas podróży poslubnej... Bo dopiero co bedziemy po obronie, trzeba będzie zdawać dokumenty na studia mag i do tego przez okres wakacji przyszły mąż będzie prowadził firme, tak więc jako takiego czasu tylko dla siebie - nie będzie - a we wrześniu - Rzym - przybywamy;) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|