Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Z kim do ołtarza?
Autor Wiadomość
dolorka 
Rozkręcam się


Data ślubu: 24.04.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 40
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 07:05   Z kim do ołtarza?

Mam na mysli to, czy tradycyjnie do ołtarza isc pod reke z narzeczonym? czy do ołtarza pod reke zaprowadzi tata?
ja osobiscie bardzo bym chciala zeby to moj tata poprowadzil mnie do oltarza, wydaje mi sie to symboliczne, bo na poczatku mszy kiedy jeszcze nie jestesmy malzenstwem to ojciec panny mlodej dochodzac do oltarza "oddaje" ja panu mlodemu, a po slubie juz jako maz i zona razem wychodza z kosciola:)

piszcie o tym, co wy myslicie na ten temat?
pozdrawiam cieplutko :)
_________________
 
 
Luneme 
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 148
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 08:24   

Podzielam Twoje zdanie, też chcę, żeby mnie tatuś do ołtarza poprowadził :)
_________________
Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie



 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 09:11   

Jestem jak najbardziej takiego samego zdania. Mnie również będzie prowadził tata, nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej-takie spełnienie marzenia małej dziewczynki i dopełnienie tej wielkiej pięknej chwili.
_________________
 
 
 
darici 
Lubię tu być


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 323
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 09:14   

mnie tez tata bedzie prowadzil do oltarza :>
_________________
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1832
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 09:16   

mnie sie tez zawsze to marzyło, aczkolwiek nie jest to wykonalne ;) ale fakt faktem, bardzo bym chciała
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
anecior 
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 293
Skąd: Lublin/Radom
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 22:32   

Kurcze też się zastanawiam :mrgreen: Już kilka lat temu zapowiedziałam tacie, że będzie mnie prowadził do ołtarza, ale jakoś ostatnio zmieniałam co chwile zdanie... Nie wiem jak to będzie...Bo mamy 2 wiarianty: tata mnie poprowadzi a mój narzeczony będzie stał przy ołtarzu, albo drugie: wyjdzie po nas 3 księży i oni przed nami będą szli do ołtarza... I teraz mamy dylemat...
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1832
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 22:44   

tata lepszy pomysl niz ksieza :) co to za przezycie jak ksieza prowadza :) a tata to zawsze ukochany tata :) ja mimo ze chcialabym isc z tatam to jednak ciesze sie ze bedziemy kroczyc we 2 do ołtarza, takie ostatnie chwile przed małżeństem razem, we dwoje... to tak wspaniale patetyczne! :)
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
dolorka 
Rozkręcam się


Data ślubu: 24.04.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 40
Wysłany: Sob Lut 14, 2009 09:42   

ja tez ksiezy nie chce bo do tej pory tak bylo na wszystkich slubach na ktorych bylam i ktore ogladalam dlatego chcialabym jakos inaczej, zreszta jak zawsze na przekor wszystkim ktorzy daja mi "dobre rady":)
a zreszta bez wzgledu na to co wybierzemy to i tak bedzie na pewno najpiekniejszy dzien w naszym zyciu i tego wszystkim zycze:)
_________________
 
 
_karolcia_ 
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 359
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Lut 14, 2009 11:30   

Mnie również tata będzie prowadził do ołtarza :D 8 lat temu prowadził moją siostre i pięknie to wyglądało. Taka jest rola naszych ojców by rękę córki oddawali kawalerowi a ja chce do ostatniego momentu być córeczką tatusia :mrgreen: :mrgreen:
_________________


 
 
 
malaczarna5 
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008
Posty: 621
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 11:11   

Mnie rówież tatko poprowadzi do ołtarza :) tzn.nie aż do samego ołtarza,bo te parę kroków już do ołtarza poprowadzi mnie mój przyszły mąż :)
_________________
 
 
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 240
Wysłany: Nie Mar 22, 2009 18:54   

podoba mi się taki pomysł, choć póki co widziałam to tylko na filmach. Z moim tatą jestem mocno zwiazana i mysle że będzie wzruszony ze go o to proszę.
 
 
pieguska 
Zadomawiam się


Data ślubu: 20.11.2010
Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 121
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 19:15   

a ja nie rozumiem tej tradycji....dlaczego tata a nie mama np? jaka jest miedzy nimi roznica?dlaczego zawsze to ojciec prowadzi corke do oltarza? ja nie moglabym tak wybierac...oboje sa dla mnie bardzo mocno wazni...poza tym wiem ze beda w tym dniu bardzo zestresowani....beda przezywac ten dzien rtównie mocno jak ja i moj narzeczony...do oltarza pojde z moim narzeczonym bo chcemy razem zaczac ta wspolna droge;)
_________________
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Ostatnie tematy


Reklama na forum