|
|
| Autor |
Wiadomość |
Marcin
Dopiero zaczynam


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 21:47 Wymuszanie wódki
|
|
|
|
Witam wszytkich!
W zasadzie nie wiem gdzie dokładnie umieścić ten temat, więc jeśli ten dział jest nieodpowiedni, prosze moda o przeniesienie.
Niebawem mam brać ślub w Kościele Garnizonowym, więc jakiś czas temu z narzeczoną poszliśmy podpatrzeć jak wygląda taka ceremonia w tej świątyni. Pomiajm sam przebieg uroczystości, natomiast strasznie mnie zdenerwowało to, co działo się po ślubie.
Otóż okoliczni żule zebrali się i jeszcze przed wyjściem młodych z kościoła zablokowali wyjazdy z terenu kościoła. Wepchali się między gości niby to żeby złożyć życzenia i zaczęli wymuszać wódkę. Co więcej takich grup było kilka! Jedni dostali - zaczęli się wpychać następni. Pozatym kolejna grupa ustawiła się przy samochodzie do którego świadek pakował prezenty od gości i dokładnie sprawdzali co tam jest.
Czy ktoś miał podobne doświadczenia i znalazł może jakiś sposób na pozbycie się tego elementu? Czy może od razu jesteśmy na przegranej pozycji i musimy im kilka (bo jedna takiej pojedynczej grupie nie wystarcza!) butelek wódki dać? |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 23:45
|
|
|
|
wydaje mi sie ze trzeba kogos wytypowac kto 'odpedzi' niechcianych gosci. Niestety na zeromskiego jest masa tego typu delikwentów. natomiast jedna przypadkowa osoba składająca zyczenia, podobno wróży szczęście |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Marcin
Dopiero zaczynam


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 15:59
|
|
|
|
Niby tak... Ale podejrzewam że nie taka osoba Zresztą już nie chodzi o samą wódkę, ale po prostu nie życzę sobie żeby mieszali mi się między gości, bo zachowują się ordynarnie i straszą ludzi. A co do odpędzania - niestety trzebaby chyba więcej osób, bo jak pisałem ich była cała wataha. Nie chcę żeby wszczęli jakąś bójkę czy uszkodzili komuś samochód itp. Nienawidzę chamstwa, a to jest klasyczny jego przykład. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 14:08
|
|
|
|
w zupełności Cie rozumiem, Marcinie. To malo przyjemne jak jakis bamber sie wpycha, pociaga nosem i wystaja mu gatki spod opadnietych spodni. jednak mysle, ze nie powienienes sie tym zadreczac. Będzie co będzie i na to wplywu nie masz. musisz myslec pozytywnie. moze bebmerki radomskie nie sa tak do końca zepsuci |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 22:04
|
|
|
|
| renatkanuta wierz mi że Marcin nie przesadza, oni są okropni to grzecznie powiedziane, mieszkam bardzo blisko Garnizonu i też będę brać tam ślub i mnie to przeraża, bo wiem co się dzieje w każda sobotę. Te małolaty też są bezczelne, podchodzą takie co nie maja nawet po 15 lat i z tekstem do Młodych dawajcie flachę. gorzej niż patologia.[/b] |
_________________
 |
|
|
|
 |
lucy
Dopiero zaczynam


Dołączyła: 18 Cze 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 23:49
|
|
|
|
Witam wszystkich:)
Do glowy wpadl mi taki pomysl, ze dobrym rozwiazaniem boloby...Owszem, podarowanie im kilku butelek...ale napelnionych woda:D Oko za oko - oni robia swinstwo, mozna odplacic sie tym samym ;-) chyba, ze skosztuja tej "wodki" w tej samej sekundzie, wyczuja smak i bedzie maly problem...takze lepiej to przemyslec:) |
|
|
|
 |
pieguska
Zadomawiam się


Data ślubu: 20.11.2010
Dołączyła: 11 Paź 2008 Posty: 121
|
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 09:38
|
|
|
|
| a moze poprosić o pomoc straż miejską w weekendy czesto ich mozna spotkac na zeromskiego...moze to jest jakies wyjscie.... |
_________________
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:14
|
|
|
|
| LUCY rozbawiło mnie to bardzo, ale stwierdziłam że to nie jest wcale głupi pomysł. będziemy mieć przynajmniej ubaw i to na całego, dziękuję :** |
_________________
 |
|
|
|
 |
lucy
Dopiero zaczynam


Dołączyła: 18 Cze 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 01:06
|
|
|
|
| he he:) moze pomoze ;-) |
|
|
|
 |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 447 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 10:24
|
|
|
|
Denerwujące może to być o czym piszecie. U nas też dwie grupki się pojawiły, ale nie były tak nachalne. Złożyli życzenia, dostali wódkę i wszystko obyło się na szczęście bez większych problemów.
A opcja ze strażą miejską może niezła. Gdyby stali gdzieś w pobliżu może ta młodzież nie sprawiałaby problemów. Uważam jednak, żeby raczej polubownie wszystko załatwiać. Pare butelek wódki trzeba liczyć, że pójdzie na tzw. bramkach |
_________________ Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum
WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.
|
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 21:57
|
|
|
|
| no niestety na słynne bramki nie ma sie wpływu, aczkolwiek mysle ze nie warto juz teraz sie przejmowac tym... w sumie moze mi łatwo powiedziec bo u mnie na osiedlu spokoj i nie ma takich akcji... ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze :-) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 358 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 19:03
|
|
|
|
| A może cukierki? Jak jedni dostaną cukierki i nie będzie mowy, że ktoś im da alkohol to może inni odpuszczą... Wiem, że nie wiadomo czego po nich się spodziewać, ale może traktować jak dzieci po prostu... |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|