
|
|
| Autor |
Wiadomość |
eM_22
Zadomawiam się


Data ślubu: 17.09.2011
Dołączyła: 18 Sie 2009 Posty: 111 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 11:41
|
|
|
|
Ja też pamiętam jak właścicielka wciąż była na sali, obserwowała, komentowała itd. Po prostu bardzo ciekawa osóbka |
|
|
|
 |
luiza
Dopiero zaczynam


Dołączył: 26 Lip 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 00:19
|
|
|
|
2tyg temu mialam wesele na sali w mokroseku.ogolnie sala jest dosc ladna,jest sporo miejsca do tanczenia,mozna wyjsc na zewnatrz i posiedziec.czytalam powyzsze komentarze i nie moge sie zgodzic co do jednego.do wlascicielki sali-p.agnieszki.jak dla mnie to zwykla chlopka z pola!!nie ma pojecia o niczym!!zero jakiejkolwiek organizacij a co do jej inwencji tworczej na temat wystroju sali zostawie bez komentarza...sala nie posiada klimatyzacji.goscie na moim weselu sie gotowali-doslownie.nie wspomne juz o sobie.oprocz tego na sali podczas wesela bylo duzo robactwa,much itp.tak duzy dom weselny powinien miec jakies siatki w oknach przeciwko owadom czy muchom.procz tego wlascicielka sali jest konfliktowa,wscibska i nie uczciwa(podbiera jedzenie za ktore ludzie placa pieniadze i chowa w chlodniach czy w pomieszczeniach na zapleczu)niesty nam sie to przydazylo...zamiast zajac sie swoja praca na zapleczu,biegala po calej sali,obserwowala gosci,klocila sie ze zespolem,ktory gral na naszym weselu.poza tym nie umie sie odnosic do gosci.lekcewazy ludzi i ich prosby czy opinie.jednym slowem na naszym weselu odwalila kawal fuszerki!!!jesli zamierza ktos robic wesele na sali w mokroseku na wiecej niz 200osob to p.agnieszka zmienia sie w wazelinke powodzenia |
|
|
|
 |
paula
Rozkręcam się


Data ślubu: 25.06.2011
Wiek: 24 Dołączyła: 28 Wrz 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 14:18
|
|
|
|
| Luiza ty robiłaś tam sama wesele czy płaciliście od talerzyka? |
|
|
|
 |
luiza
Dopiero zaczynam


Dołączył: 26 Lip 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Sro Lis 03, 2010 00:08
|
|
|
|
| placilam od talerzyka.ale na ta babe trzeba uwazac.no chyba ze robisz wesele na 150osob lub wiecej to wtedy bedzie dla ciebie mila:) |
| Ostatnio zmieniony przez luiza Sro Lis 03, 2010 00:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
avocado1
Rozkręcam się


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 12
|
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 22:31
|
|
|
|
Mimo początkowych obaw- opinia jak najbardziej pozytywna. Płaciliśmy od talerzyka ale nie mieliśmy żadnych nieprzyjemności. Wszystko było zgodnie z ustaleniami. Kelnerzy/ki na 5 z plusem. Czysto na stołach, częsta wymiana talerzyków. Wielki plus za przygotowanie kilku bezmięsnych alternatyw do dań gorących (kilka osób na przyjęciu było wege). Ciasto w pojemniczkach przygotowane dla wszystkich odchodzących gości. Nasze sugestie były uwzględniane bez problemu. Pani Agnieszka mimo powyższych opinii potrafi doradzić i jest skora do współpracy. Wiem że teraz jest instalowana na sali klimatyzacja. Jedyny minus to brak ogrodzenia- ale pewnie też to niebawem narobi.
Ja polecam. |
|
|
|
 |
eversunshine
Dopiero zaczynam


Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 6 Skąd: blisko Radomia
|
Wysłany: Pon Sty 02, 2012 21:35 ;/
|
|
|
|
| byłam w maju na weselu na tej sali.... powinnam pozostawić to bez komentarza, ale..... napiszę ku przestrodze. Ogrodzenia nie ma z tego co wiem do tej pory, a sala otwarta była w 2008 roku! młodzi płacili z tego co wiem ok 120zł od talerzyka, porcje były jak dla dziecki.. schabowy o chyba był jeden na dwóch gości, do sosu mięso 2cmx2cm ;/, jedzenie nie zbyt dobre, po północy jedliśmy paluszki, bo "przekąski" po 3 kawałki i malusieńkie miseczki z sałatką zniknęły, bo ilości były... malutkie. ogólnie porażka. obsługa... kelnerki chodziły w swetrach prawie do kolan, gdy poprosiłam o dolanie wody "mineralnej" do dzbanka, z dzbanka obciekała woda;/... więc kranówka ;-) ogólnie odradzam. jeszcze raz odradzam. |
|
|
|
 |
kasieq2
Rozkręcam się


Data ślubu: 16-07-2011
Wiek: 24 Dołączyła: 20 Mar 2010 Posty: 19 Skąd: Radom/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 07, 2012 13:02
|
|
|
|
Miałam tam SWOJE wesele w tym roku.
Udało nam się, bo klimatyzacja już była ale bez dostępu (dla nas) do regulacji temperatury.
-brak ogrodzenia,2 nieefektowne niebieskie(!)słupki
-wyposażenie kiepskiej jakości(pieprzniczki i solniczki plastikowe-pamiętające czasy PRLu )
-sala zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz nie zadbana
-brak agregatu prądotwórczego( znajomi mieli problem jak podczas przygotowań zabrakło prądu oraz ciepłej wody przez dobre kilka godzin w trakcie wesela!!)- akurat mieli pecha.
-"goła sala" -trzeba samemu zorganizować sobie dekoracje bo tak duża sala jest poprostu PUSTA bez dekoracji.
-właścicielka nie jest do końca słowna.
-bardzo często przychodzi na sale,wtrąca się, bez sensu komentuje.
-złe odprowadzenie wody (z przodu budynku przy ścianie stała woda tworząc piękną sadzawkę )
PLUSY:
-nie można narzekać na akustykę sali
-nie płaci się za stłuczki
-opłaty tylko za wodę i prąd, ale uważajcie na stawki.
-możliwość wynajęcia sali i zorganizowanie "samemu" wesela.
Sala w Bartodziejach jest identyczna(taki sam budynek) z różnicą że właściciele dbają o wygląd,wystrój i wyposażenie sali. Dlatego różnica pomiędzy nimi jest diametralna.
Nie mam porównania w pozostałych aspektach bo swoje wesele miałam w Mokrosęku.
Podsumowując- MOJE ODCZUCIA SĄ MIESZANE co do tej sali .
Nie chcę ani pochwalać ani negować, mam nadzieję że moje doświadczenie komuś się przyda
Powodzenia! |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
 |
| Ostatnie tematy
 |
|