|
|
| Autor |
Wiadomość |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 20:41
|
|
|
|
Aneti, mierzylam wlasnie takie o jakich mowisz - pol biale pol zolte. Nie podobaly mi sie ;/ Takie nijakie mi sie wydawaly..
Teraz to juz nie jestem do niczego przekonana. Choc kreca mnie takie po 6-7 mm proste, polokragle, biale.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 358 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 21:32
|
|
|
|
| My mamy klasyczne, półokrągłe, 3 mm. I jak dla nas są w sam raz. I nosimy je cały czas, nie zdejmujemy. Za to znajomi, którzy wybrali obrączki szersze nie mogą w nich cały czas chodzić. Miejsce na palcu pod obrączką odparza im się dlatego noszą od czasu do czasu. Wg mnie trzeba na to zwrócić uwagę. Wydaje mi się, że obrączkę powinno sie nosić cały czas a nie tylko na większe święta... A z taką szerszą mogą być problemy. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 22:07
|
|
|
|
Majka ma racje... obrączke powinno się nosic zawsze! wyjątkiem jest cięzka praca (spradyczna, przy węglu czy w ogródku) zeby nie zniszczyła sie, nie pekła. a inaczej dzień w dzień.. przynajmniej my będziemy nosic jak raz zapomniałam pierścionka zaręczonowego (a nosze go nieprzerwanie) to czułam się goło... |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:23
|
|
|
|
Ja jestem w trakcie szukania obrączek.Wiemy już jakie chcemy mieć,tylko chcę znaleźć dobrego jubilera.
Bo już się tyle nasłuchałam,że złoto się wyciera szybko z niektórych obrączek...że zależy gdzie się zakupi.
Chcemy z żółtego złota zwykłe,klasyczne |
_________________
 |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:28
|
|
|
|
Ja nie mam nawyku noszenia pierscionka non stop.. Wracam do domu i zaraz przed myciem rąk go zdejmuje. Jakos nie umiem nic robic z typowych prac domowych jak mam go na palcu.. Z reszta teraz jest dosc luzny i balabym sie ze mi zejdzie z palca i nie zauwaze.. Pewnie to samo bedzie z obraczka - bede zakladac wychodzac z domu, tudziez gdy ktos bedzie mial odwiedzic nas.. Wiem ze dobrze byloby nosic ją caly czas, ale nie umiem sie do tego przyzwyczaic, a i bezpiecznie sie czuje jak wiem ze pierscioneczek lezy w pudeleczku:) M. za to juz sie wzdryga na mysl ze bedzie miec cos na paluchu Ale zapowiedzialam, ze ma nosic! w pracy, jak mu bedzie przeszkadzala, to niech sobie zdejmuje... lepiej miec obraczke w portfelu niz urwany palec i obraczke na kikucie |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:33
|
|
|
|
mójemu TŻ nie bedzie obrączka przeszkadzała bo nosił srebrną długo, az do niewielkiego wypadku i trzeba było rozciąc ją no i nam zgineła a do pracy to musowo musi zakładac, zeby klienci firmy wiedzieli(zwłaszcza klienti) ze on juz RESERVED |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:46
|
|
|
|
Ja mój pierścionek zaręczynowy noszę praktycznie non stop(zdejmuję tylko na noc no i jak myję ręce) A tak to praktycznie się z nim nie rozstaje!
Kiedyś zaspałam no i tak się spieszyłam,że zapomniałam go to takie miałam uczucie,że mi czegoś brakuje
Wiem,że z obrączką będzie tak samo :)Już się wręcz nie mogę doczekać jak ją już będę miała na palcu |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:48
|
|
|
|
Aniu mam tak samo ) zdejmuje jeszcze jak sprzatam, jak używam chemii do czyszczenia- mimo rękawiczek boje się o niego a obrączkę będe nosic z dumną każdego dnia ;-) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:54
|
|
|
|
Widzę Renatka,że odbieramy na tych samych falach:)Ja też zdejmuję mój klejnot przy sprzątaniu i przy używaniu jakiejkolwiek chemii.
Pierścionek zaręczynowy dostaje się tylko raz w życiu <pomijam już te dziewczyny,które zakładały takie pierścionki kilka razy...> Dla mnie to taki pierścień zakłada się tylko raz w życiu i to samo myślę o obrączce!
Ślubuje się tylko raz i na zawsze! |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:58
|
|
|
|
niee no naprawde- telepatia hehehe ;-)) jakbym czytała swoją wypowiedz P wiadomo ze jak zniszczy się czy się zgubi narzeczony moze kupic 2gi raz.. ale ja zapłakałabym się P do pierscionka jestem bardzo przywiązana, odzwierciedla mnie i moją osobowośc ) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Osoba prywatna
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 283 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:58
|
|
|
|
| Ja pierścionek zaręczynowy noszę non stop i robię w nim prawie wszystko, naprawdę rzadko go zdejmuje jestem do niego strasznie przyzwyczajona i gdy zdarzy się że nie mam go na palcu wpadam w panikę że go zgubiłam, o uszkodzenia się narazie nie martwe bo mam na niego 10 lat gwarancji. A co do obrączek to widziałam piękne u jubilera na Focha cena bagatela 6 tys. Nie zamierzamy co prawda oszczędzać na obrączkach bo będziemy je nosić całe życie, i chcemy żeby były piękne i dobrze wykonane ale 6 tys to przesada jak dla mnie. Mam nadzieję że w 3 tys się spokojnie zmieścimy. A to nasze typy: |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 05, 2009 00:00
|
|
|
|
z tych co podałas mnie najbardziej podobaja się te: ZO_Z_000_OBR_252.jpg;-) wszak dla mnie 3000 zl na obrączki to stanowczo za duzo narzeczony zapłacił 730 zł i dla mnie jest wystarczająco a tak nawiasem- kto u Was płaci za obrączki? Wy, Wasi Panowie czy moze razem ? |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|