Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
umowa - podpisywać czy nie?
Autor Wiadomość
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 240
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 22:35   umowa - podpisywać czy nie?

chciałam poruszyć taki temat. podpisywać umowę czy nie? w jakich wypadkach wystarczy wam tylko słowne zapewnienie/rezerwacja a kiedy warto podpisać umowę i co w niej zawrzeć.

jeden z panów z którymi rozmawiałam o usługach filmowania na pytanie o umowe, powiedział, że wpisze nas do swojego kalendarza i tyle starczy. ja bym wolała zdecydowanie podpisać umowę. co wy zrobilibyscie w takiej sytuacji.?

to jeszcze parę słów w kwestii teoretycznej:
- w prawie polskim UMOWA USTNA JEST TAK SAMO WAŻNA JAK PISEMNA (ku przestrodze wszystkim którzy myslą ze słowo nie wiąże, oby nie musili udać się do sądu).
piszę o tym bo ciekawa jestem jak szczegółowe umowy macie.
 
 
Majka 
Administrator



Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 22 Gru 2007
Posty: 358
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:05   

Według mnie podpisywać umowy trzeba. Jest to wtedy wiążące dla obu stron. Ale z tego co wiem, osoby które oferują usługi i nie chcą spisywać umowy działają po prostu na własną rękę, nie mają firmy, nie płacą z tego podatków. Dlatego nie chcą się wiązać umowami pisanymi. Dlatego trzeba się zastanowić czy takiej osobie możemy zaufać. Wiadomo, że jeśli poprosimy znajomego o fotografowanie gości na weselu i zamierzamy mu to jakoś wynagrodzić, to umowa będzie zbędna. Ale jeśli taką usługę ma nam świadczyć, ktoś kto się reklamuje jako fotograf... Ja mam większe zaufanie do firm jednak. One np tak szybko nie zakończą swojej działalności. A w przypadku planowania ślubu za jakieś dwa lata...
My mieliśmy umowy o salę, orkiestrę, fotografa, kamerzystę... I było tam zapisane, kto komu, kiedy, za ile, o której godzinie, co:)
 
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 14:16   

Uważam, że podpisanie umowu przede wszystkim.Nie chcialabym miesiać przed slubem dowiedziec sie, ze jednak sala jest zajeta, chyba bym sie zaplakala na amen...My mamy umowy o wynajecie sali, kamerzysta i zespolem-tu umowa jest bardzo szczegolowa, zawiera nawet watke o odszkodowaniu ze strony zespolu,poszukam w domu i napisze konkretniej.Z fotografem nie mamy umowy,aczkolwiek jest on znajomym mojej siostry, poza tym z tego co sie orientowalam on z nikim nie podpisuje umowy.Chociaz-wlasnie sobie przypomnialam,wymienialismy meile, w ktorych sa szczegolowe informacje,wiec mozna to potraktowac jako umowe?w razie czego oczywioscie:))I tak jak napisala Majka, nie wszyscy pracują legalnie, a ilu dodatkowo jest niaciagaczy typu: umowy nie, zapisze w kalendarzu zapisze,ale poprosze o zaliczke-na takie cos nigdy bym sie nie zgodzila.
_________________
 
 
 
ella 
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008
Posty: 123
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 10:44   

ja nie mam podpisanej umowy z kucharkami, a tylko słownie sie umówiłyśmy. jest jakieś ryzyko ale oparłam się na zaufaniu bo jedna z tych pań z ekipy to znajoma mojej siostry. i również ta pani będzie w maju kucharka na komunii w mojej rodzinie, wiec bedzie to tez swoisty sprawdzian. z pozostałymi osobami mam podpisane umowy: sala, zespół, kamerzysta i fotograf.
 
 
kasiek 
Znam tu każdy kąt



Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 965
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 11:46   

a ja hmm MY nie mamy podpisanej umowy z salą jedynie mamy dowod wpłaty zaliczki na poczet zorganizowania wesela...ale z tego co się orientowałam nawet na tym forum to na mojej sali umowę podpisuje się bliżej wesela
_________________

 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 10:08   

"w razie niedotrzymania warunków niniejszej umowy przez którąkolwiekze stron, strona ta jest zobowiazana do zaplacenia na rzecz drugiej strony kary umownej w wysokości 100%kwoty ustalonej w par.3niniejszej umowy. W przypadku wystapienia przypadkow losowych dotyczacych ktorejkolwiek ze stron niniejszej umowy przepisow o karze umownej zawartych w niejszejszym paragrafie nie srosuje sie."
jest rowniez par.ze sprawy nieregulowane w umowie stosuje sie przepisy kodeksu cywilnego, a spory rozstrzyga sąd.Jest rowniez punkt,ze zamawiajacy musi zapewnic min 1 posilek cieply i napoje dla zespolu-tutaj nie bralam innej opcji pod uwage-bo wiadomo,ze jak ktos pracuje cala noc, nalezy zapewnic mu posilek i napoje.Jednak nie wszyscy o tym wiedza-pan z zespolu opowiadal,jak pare razy zdarzylo sie im,ze w czasie wesela nie mogli sie doprosic nawer o herbate-wiec teraz wola sie zabezpieczac.
_________________
 
 
 
Luneme 
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 148
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 13:56   

Mam umowę na sale a w niej datę, cenę od talerzyka, co sami wstawiamy i wysokość wpłaconego zadatku. Umowę na fotografa i kamerzystę (cena, długość nagrania, ilość zdjęć, liczba kopii, zaliczka). Z zespołem: cena, zadatek, opłata za dodatkowe godziny.
_________________
Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie



 
 
Krzysztof 
Zadomawiam się



Właściciel firmy
Wideofilm
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 130
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 16:49   

agusia_najlepsz napisał/a:
W przypadku wystąpienia przypadków losowych dotyczacych ktorejkolwiek ze stron niniejszej umowy przepisów o karze umownej zawartych w nieniejszejszym paragrafie nie stosuje się."

Tylko wg Ciebie jakie są te przypadki losowe? Bo rozumiem, ktoś umiera, przekłada się wesele itd to rozumiem.Ale jak np wesele się rozlatuje na skutek tego,że rodzinki się wzięły na ,,noże''- no to wybacz, ale to już chyba nie jest przypadek losowy.
Tak samo rezygnacja klienta z byle jakich powodów- tak samo zapłaci karę umowną dla usługodawcy.Tak bynajmniej mówi o tym Kodeks Cywilny.
Ogólnie mówiąc trzeba spisywać umowy, w umowach musi być zawarte wszystko dokładnie co i jak.Z biegiem czasu można także sporządzić aneks do umowy w przypadku np zmiany terminu czy np lokalu.
_________________
Robić coś to dobrze, a jak źle ,to lepiej wcale.
 
 
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 240
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 23:05   

agusia_najlepsz mamy tego samego fotografa i ja mam u nich też usługi kamerzysty. i własnie ten pan nie chetnie się odnosił do umowy, ale ja się uparłam i umowę podpisaliśmy, nie jest jakaś szczegółowa ale ważne że jest. wiecie niby pani prawnik przyszła wiec hehe nie przezyłabym braku umowy;)

przypadki losowe to takie których zaistnienie nie zalezy od stron i nie jest z ich winy. np. katar, odwołanie ślubu bo się narzeczeni pokłócili - nie jest przypadkiem losowym, ale np. żałoba po bliskiej rodzinie, wypadek, ekstremalne warunki pogodowe juz moga takim wypadkiem byc.
akurat to określenie w prawie jest dosć dobrze opracowane i nie trzeba jakos go interpretować w umowie.
a w razie wątpliwości art. 65 kodeksu cywilnego paragraf 2: w umowach nalezy badać jaki był zgodny zamiar i cel umowy, anizeli opierac sie na dosłownym jej brzmieniu.
 
 
Krzysztof 
Zadomawiam się



Właściciel firmy
Wideofilm
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 130
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 07:21   

Lusia napisał/a:
własnie ten pan nie chetnie się odnosił do umowy,

Bo pewnie na czarno rypią. A jak już się tak znasz na tych sprawach czy poprosiłaś o pokazanie do wglądu koncesji / zaświadczenie o wpisie do działalności gospodarczej/ ?
_________________
Robić coś to dobrze, a jak źle ,to lepiej wcale.
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 09:39   

Panie Krzysztofie, akurat mają działalność.Po prostu jak na artyste przystalo,papierki do szczescia mu sa nie potrzebne.Tak jak pisalam,jest znajomym mojej siostry wiec sie nie obawiam, po drugie pow.ze jesli chce nie ma problemu i umowe mozemy podpisac.A co do jego uczciwosci-mysle,ze ktos nie uczciwy nie krecilby teledyskow np Edycie Gorniak.Moja kolezanka korzystala z ich uslug w tym roku i rowniez nie mieli umowy, a wszystko wyszlo dobrze.A tak na parginesie czy pan pokazuje młodym na dzien dobry wpis do krs, niezaleganie o składkach, koncesje itp.itd.?Troche zaufania nawet w dzisiejszych czasach.
_________________
 
 
 
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 240
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 16:45   

nie spytałam i nie zamierzam, bo nie jest mi to potrzebne do szczęścia, ani do niczego innego. i też nie moją sprawą jest czy pan zapłaci podatki. co do licencji nie pytałam ale w kościele w którym biorę ślub nie jest ona wymagana/sprawdzana.
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Ostatnie tematy


Reklama na forum