
|
|
| Autor |
Wiadomość |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 24, 2010 11:49
|
|
|
|
to tak jak z beaglami - wiele osob uwaza ze to trudne psy, bo sa indywidualistami. to psy mysliwskie - a wiec jak zlapie trop, można zapomniec o tym ze przyjdzie na komende. dla mnie jednak - z racji ze zawsze mialam zwierzeta w domu - pies to nie obowiązek a towarzysz, przyjaciel. nie umiem wyobrazić sobie domu bez psa / kota. wracam zmeczona, a Milka przysiada się na kanapie, tuli sie i trąca pyszczkiem zeby ja pogłaskac. bez względu na rase , posiadanie psa jest wyzwaniem, bo wychowuje się istote zywą, bierze się za nią odpowiedzialność. wpływa na cale zycie, wszedzie gdzie jedziemy zabieramy Milke. ostatnio jak wyjechaliśmy nad wode, wszystkie koce dookoła skupione były na Milce ;D
tak jak pies Anety - MIlka nie jest psem stróżującym/obronnym, a wiec nie ma szans ze pogryzie, zaatakuje. jest przyjaznie nastawiona do ludzi. choc dzieci się jej boją czasem, bo jak zobaczy jakies dziecko to leci na złamanie karku ale zawsze konczy się lizaniem po buzce ;D
wiadomo ze kazdy uwaza swojego psa za najwspanialszego ale calkowicie dementuje plotkę ze Beagle sa trudnymi do wychowania psami, ze to ciężkie charakterologicznie zwierzeta. MIT! wystarczy dobra wola i szczere chęci
Pies jest najwspanialszym przyjacielem człowieka. Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - /Louis Sabin/ |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Wto Sie 24, 2010 12:55
|
|
|
|
| ja mam kochanego wodno-lądowego greckiego żółwia Kacpra, postaram się wstawić jego zdjęcie, to pieszczoch lubi jak go się głaska, uwielbia zabawy z piłka i przede wszystkim uwielbia wygrzewanie się na słońcu |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 16:38
|
|
|
|
| jeżeli chodzi o doga to moja przyjaciółka jest na 5 roku wet. więc już mnie straszyła wszystkimi schorzeniami tej rasy. Ja co do psa jestem pewna że go chcę, i to nie jest jakaś tam zachciewajka. Całę zycie mam jakiegoś pieska w domu. A ułożenie psa to tak samo jak wychowanie dziec - wyzwanie. Uważam że psy jak dzieci, nie rodzą się głupie, one się takie robią przy głupich wychowawcach. jeżeli chodzi o dzieci to uważam że dobrze jest je wychowywać ze wierzęciem bo się uczą odpowiedzialności, empatii i wszelkich dobrych cech... |
_________________
 |
|
|
|
 |
ewa_w
Rozkręcam się


Data ślubu: 12-09-2009
Dołączyła: 19 Lut 2009 Posty: 56 Skąd: Radom/Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 29, 2010 15:10
|
|
|
|
My niestety niemamy miejsca na zwierzątko typu kot czy pies, gdyż z dzieckiem mieszkamy w kawalerce.
Mieliśmy do niedawna myszki, były cudowne. Umarły w kwietniu .
W Radomiu u rodziców została moja kochana kanarkowa, lata sobie po pokoju, daje się swobodnie wziąć w rękę i siedząc na ręku daje dziubkiem buziaka. Jest cudowna |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Wto Paź 26, 2010 18:09
|
|
|
|
renatkanuta, jak tam psiaczek się chowa? daje się wam już we znaki "wiek dojrzewania"? |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 14:27
|
|
|
|
Milka rośnie jak szalona ;p jak ją kopiliśmy ważyła 1,40 kg a teraz prawie 10 kg ! psoci co nie miara, ale już nie wyobrażamy sobie bez niej domu. ogarnęła sprawy czystości, choć czasem zdarza jej się mała awaria. jest w okresie około pierwszej cieczki a wiec z racji na wiek mamy nadzór ;p - ażeby nie zaszła jeszcze wymaga bardzo i dużo zabaw, pieszczot i zainteresowania swoją osobą, aczkolwiek to szalenie miłe. Milka jest psem bardzo rodzinnym, nawet jak zabieramy ją w trasę gdzieś to nie chce jechać w bagażniku tylko albo u mnie albo u męża na kolanach siedzi (zawsze jedno z nas prowadzi a drugie ma lokatora na kolanach ) - a nadmienię ze bagażnik otwiera się tak, że my widzimy ją, ona nas, dzielą nas raptem oparcia od tylnych foteli ale dla małej cholery to nie wystarcza P osobiście bardzo polecam beagle tym osobom, które chcą mieć psa rodzinnego, którzy chcą poświęcać dużo czasu stworzeniu. te psy nie nadają się do bloków ( chyba ze kilka razy dziennie dluuugi spacer połączony z bieganiem) ani na samotne siedzenie w domu podczas stałej nieobecności właściciela. u as jest db bo mamy domek i ja jestem w domu, mąż całe popołudnia tez jest.
Na razie Milka strasznie pyskuje - jak dostanie w pupkę gazetą za coś, chowa sie pod stół i szczeka, odszczekuje na każde słowo, ale jesteśmy na etapie oduczania jej tego |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 14:47
|
|
|
|
Jeżeli chodzi o jazdę samochodem to powinniście przekonać Milkę do jazdy w bagażniku (zdejmijcie wtedy półkę żeby miała z wami kontakt). Jest to forma bezpieczniejsza dla pieska a przede wszystkim dla was w razie w...!! Wielu behawiorystów proponuje nawet przewozić psa w takich specjalnych "klatkach" bądź uprzężach właśnie ze względów bezpieczeństwa.
Oj jak mi się marzy mój dog, ale mąż jest trochę sceptyczny do tego pomysłu (szczególnie teraz jak z mieszkaniem nie wyszło), przerażają go gabaryty tej rasy...
Renatko mogłabyś mi coś napisać o dogu waszej koleżanki? z chęcią bym o nim poczytała
Anecior również bym chciała bez rodowodu psa (nie zamierzam brać udziału w wystawach ani zakładać hodowli) jednak trochę obawiam się że taki piesek bez rodowodu pochodzi z pseudo hodowli, które często są :producentami" psiej rozpaczy. Zresztą nawet nie wiem gdzie szukać takiego pieska bez rodowodu...
Planuję zabrać męża do hodowli w Chronówku. Mioty planują dopiero na początku roku, ale ja chcę żeby mąż zobaczył dorosłe "okazy", może poczuje do nich to co ja czuję.. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez kasiek Nie Lis 14, 2010 14:55, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 14:51
|
|
|
|
| narazie jeździmy z nią w krótkie trasy, jak jechaliśmy w góry to jechała w bagażniku ( pierwszą godz skowyczała, aż się zmęczyła i poszła spać. pies jest fantastycznym towarzyszem, ale właśnie to tez obowiązek - choć słodki - to jednak obowiązek, tym bardziej przy takich gabarytach jak ten którego Ty Kasiu chcesz mieć. a może wybierzecie jakąś inną alternatywę - inna rasa o innych gabarytach ? ja zawsze chcialam miec albo bernardyna albo golden retrivera albo labladora. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 14:58
|
|
|
|
| Renatko jeżeli pies to tylko dog...nie dogo podobny, nie w podobnych gabarytach, tylko dog. Mnie nie kręci wielkość, tylko rasa sama w sobie, charakter, uspodobienie, elegancja, dostojność, spokój jakim emanują, przywiązanie jakim darzą swojego ukochanego pana itd... |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 15:01
|
|
|
|
rozumiem, my mimo marzeń musieliśmy zmienić opcję - jak sie okazało - decyzja była rewelacyjna
3mam za Was kciuki, mam nadz ze kiedyś osiągniecie ten cel i spełnicie marzenie! |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 965
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 15:04
|
|
|
|
gorzej bo na razie dog niemiecki jest tylko moim marzeniem |
_________________
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 09:39
|
|
|
|
Pupil Renatki jest superaśny! Wiem,bo widziałam osobiście
Milka jest urocza Polubiłyśmy się Ja to jestem "psiara" i uwielbiam psy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
 |
| Ostatnie tematy
 |
|