|
|
| Autor |
Wiadomość |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 14:00
|
|
|
|
Jak romantycznie viki Takich chwil się nie zapomina |
_________________
 |
|
|
|
 |
darici
Lubię tu być


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 05 Sty 2009 Posty: 323
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 12:43
|
|
|
|
wlasnie takich chwil sie nie zapomnina |
_________________
 |
|
|
|
 |
dolorka
Rozkręcam się


Data ślubu: 24.04.2010
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 19:03
|
|
|
|
moje zareczyny mysle ze byly tradycyjne i romantyczne bo w walentynki 2008 niczego sie nie spodziewalm bo tak jak rok wczesniej moj narzeczony zaprosil mnie na kolacje do restauracji, zarezerwowal sliczny stolik na 2 osoby, zjedlismy kolacje, przyszla kelnerka, zabrala wszystko ze stolu co mnie zdziwilo i po chwili przyniosla piekna czerwona roze... pomyslalam ze wczesniej rozy nie dostalam wiec dostane ja teraz ale najlepsze bylo dopiero przede mna:) moj ukochany wzial roze, ukleknal przede mna, wyjal z kieszeni czerwone pudeleczko i wtedy poczulam ze serce mi mocniej bije, a on nadzwyczaj spokojnie otworzyl to pudeleczko, wyznal mi milosc i poprosil o reke... przez chwile milczalam bo nie moglam uwierzyc ze to sie dzieje naprawde... w koncu powiedzialam "tak", wtedy wlozyl mi na palec pierscionek, zreszta przepiekny:) dal roze i mocno pocalowal... czulam sie jak w jakims romansie nawet nie zauwazylam w ktorym momencie poplynely mi lzy, lzy szczescia bo bez watpienia to cudowne wydarzenie... kiedy juz usiedlismy, kelnerka przyniosla kieliszki z winem i pogratulowala mi, wtedy juz wiedzialam ze to wszystko bylo dobrze zaplanowane juz wczesniej a ja nic nie podejrzewalam...
warto zyc dla takich chwil... |
_________________
 |
|
|
|
 |
viki
Rozkręcam się


Dołączyła: 24 Sty 2009 Posty: 20
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 11:50
|
|
|
|
Pięknie dolorka! Pozdrawiam |
|
|
|
 |
dolorka
Rozkręcam się


Data ślubu: 24.04.2010
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 40
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 13:40
|
|
|
|
dziekuje, twoje viki tez byly niesamowite |
_________________
 |
|
|
|
 |
pieguska
Zadomawiam się


Data ślubu: 20.11.2010
Dołączyła: 11 Paź 2008 Posty: 121
|
Wysłany: Sro Lut 18, 2009 18:35
|
|
|
|
| najpiekniejsze chwile w życiu dzieją się w najmniej spodziewanym momencie;) naprawde niesamowite są te zwykłe dni....które w jednej chwili moga stac sie niezywkłymi;))))) urocze macie opowiadania;)))) nasdz dzien był niezapomniany...ale to był nasz dzien i takim on pozostanie;)))naszym dniem:) jedyne co wam powiem to to, że jesteśmy równie mocno albo i jeszcze bardziej szczęsliwi;))))pozdrawiam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
viki
Rozkręcam się


Dołączyła: 24 Sty 2009 Posty: 20
|
Wysłany: Sro Lut 18, 2009 22:47
|
|
|
|
| pieguska napisał/a: | | jedyne co wam powiem to to, że jesteśmy równie mocno albo i jeszcze bardziej szczęsliwi;))))pozdrawiam. |
i tak trzymać! pozdrawiam |
|
|
|
 |
pieguska
Zadomawiam się


Data ślubu: 20.11.2010
Dołączyła: 11 Paź 2008 Posty: 121
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 18:07
|
|
|
|
| dziekujemy:* |
_________________
 |
|
|
|
 |
wesolabeti
Rozkręcam się


Data ślubu: 13-06-2009
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 19
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 22:40
|
|
|
|
a u mnie też było totalne zaskoczenie
wróciłam z pracy dostałam piękną róże i życzenia (było 11 mies naszego związku), moje kochanie zrobiło kolację otworzył wino - w trakcie wstał, wyjął pudełeczko i się oświadczył - byłam w szoku - w cale się nie spodziewałam , oczywiście odpowiedziałam TAK:)
Nasz ślub już 13 czerwca:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
aneti87
Zadomawiam się


Wiek: 24 Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 106
|
Wysłany: Pon Cze 15, 2009 13:31
|
|
|
|
Witam wszystkich:)
Nasze oświadczyny również były wielkim dla mnie zaskoczeniem:) Razem z moim chłopakiem (teraz już Narzeczony) pojechaliśmy do mista cos zjeść. On wybrał "Teatralną" z racji na tamten klimat i kulturę. On wczesniej zarezerował stolik, ja o niczym nie wiedziałam ale nie wzbudziło to moich podejrzeń. Zjedliśmy kolację, wypiliśmy soczek i...myslałam że ju,ż bedziemy wracać do domu. Tymczasem przyszedł kelner, sprzatnął ze stołu i za chwilę przynióśł dwa bukiety róż i dodał " z wyrazami miłości od Ukochanej osoby", byłam w szoku, wzięłam kwiaty, podziękował Ukochanemu. On wstał, wyszedł gdzieś i poszedł po kolejny, trzeci bukiet róż...wyjął z kieszeni czerwone pudełeczko...ja zamarłam...otowrzył i zapytał " Kochanie czy wyjdziesz za mnie?" Odpowiedz była TAK!!!! Narezczony biedny zwrażenia nie dosłyszał i powtórzyłam mu to jeszcze trzy razy. Wsunął mi na palec przecudny pierścionek, taki o jakim marzyłam. Łez sczęścia nie zabrakło....podobnie jak spojrzeń rozpromienionych i zaskoczonych tak jak ja ludzi w restauracji. Po wszystkim przyszedł kelner i podał nam lody dla ochłody oraz winko. Mój ukochany zapomniał że przyjechał autem i wypił winko....taka chwila jest raz na milion więc warto było złamać prawo. ta chwila na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Teraz planujemy zareęczyny z rodzicami. A ślub...za rok lub dwa lata, jeszcze nie mamy dokładnych ustaleń. |
|
|
|
 |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Pon Cze 15, 2009 14:29
|
|
|
|
Anetko nie chwaliłaś się, że to tak romantycznie było Gratuluję jeszcze raz i witam na forum |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
aneti87
Zadomawiam się


Wiek: 24 Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 106
|
Wysłany: Pon Cze 15, 2009 22:47
|
|
|
|
Dziękuje bardzo:) Bardzo pomocne jest to forum, warto wczyatć sie w te posty:)
a zaręczyny to wszystko zasługa mojego wspaniałego Męzczyzny:) Prawdziwa szczęściara ze mnie:) Żyć nie umierać:) |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|