• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
agagwiazdeczka

Jak powinny wyglądać zaręczyny czy oświadczyny z rodzicami?

49 posts in this topic

witam,

chcemy zrobic oficjalne zareczyny z rodzicami, czy moglibyście mi podpowiedziec jak Wasz zareczyny wyglądały i o czym powinnismy pamietac?

z gory dzieki:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nasze oficjalne zaręczyny odbyły się w święta Bożego Narodzenia. Bardzo się stresowaliśmy zarówno ja, narzeczony jak i rodzice. Najgorsze chwile stresu miałam gdy mój P już wchodził do domu z rodzicami, on też bardzo się denerwował dlatego od razu przeszliśmy do rzeczy. Mi i mojej mamie wręczył piękne bukiety kwiatów a teściowi przyszłemu wręczył "flaszke" :mrgreen: gdy wszyscy już patrzyli tylko na nas mój P uklękł przede mną wyjął pierścionek i spytał "czy chciałabym spędzić z nim reszte życia i zostać jego żoną" a potem już bez stresu zasiedliśmy do obiadu i tak biesiadowaliśmy do póżniego wieczora :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

nasze 'oficjalne' zaręczyny odbyły się 18 maja 2008 - dokladnie w moje urodziny :) ale odbyło sie bez klękania itd. takie momenty przeżyliśmy we dwoje, co miało być powiedziane - powiedzielismy sobie w oczy.

natomiast spotkanie z rodzicami to miało byc miłe spotkanie - tym bardziej ze od dawna rodzice nasi się znali, wiec poprostu był toast, informacja ze chcemy się pobrac, imprezka na wesoło, bez stresujących momentów. oczywiście kwiaty od męża dla mojej mamy, dla mnie... :) zwyczajnie stwierdzilismy ze takie patetyczne chwile zostawimy tylko dla siebie ... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jeszcze dodam - wg mnie zaręczyny to juz nie to samo co kiedys - oficjalne przemówienia itd. wiec jezeli Wasz mężczyzna nie chce klękac przy wszytskich, badz Wy dziewczyny nie chcecie, warto zrezygnowac z tego zwyczaju. mysle ze rodzice zaakceptują Wasz wybór, poniewaz to Wasz dzien i po co sie zbędnie stresowac :) Nastresujecie sie przed slubem ;D

u nas generalnie ograniczylismy tez liste gosci 'zaręczynowych' do minimum - Rodzice Męża, Moja mama i Siostra (bo mąż jedynakiem jest) - bez ciotek , wujków babć i dziadków. chcelismy male ciche spotkanie , bez pompy i duzej ilości gości

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za odpowiedz, bardzo mnie cieszy. ja rowniez myslalam nad tym aby byla to raczej skromna nie stresująca chwila, tak wiec bede kwiatki i flaszka:) ale bez klękania, tylko wtedy jak poprosic o tą rękę :/ i kiedy w jakim momencie, w ktorej chwili??

podpowiedzcie prosze:)!

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie bylo tak ze Michał moj jak wszedl dal nam kwiaty, a pierwszy toast brzmiał: 'za moja narzeczoną' :D Potem jakies pogwaędki o slubie i o wyjezdzie bo 21 (za 3 dni ) lecielismy do stanów

Share this post


Link to post
Share on other sites

U każdego te zaręczyny wyglądają inaczej. My oficjalne mieliśmy w I Dzień Świąt Bożego Narodzenia, więc nie obyło sie bez góry jedzenia, czyli jakis obiad, w sumie juz kolacja, ciasto.

Mąż przyjechał z rodzicami, i jednym swoim bratem ok. 18. U mnie czekali rodzice, dziadkowie, moja siostra i ja of course;)

Weszli, rozebrali się, Jacek dał tacie mojemu prezent, jako dla gopodarza, mojej mamie kwiaty i mi. No i jak już wszyscy się ze sobą przywitali, i jak weszliśmy do salonu, to od progu jak wszyscy stali, powiedział że przyjechali tu w szczytnym celu, że chciałby sie mi oświadczyć;) Ale o ręke zapytał najpierw rodziców - moją mamę i tatę - mama jak mama powiedziała że chce żeby jej córka była szczęśliwa, a tata ze swoim genialnym poczuciem humoru, że "zawsze ma pod ręką pałke do baseboll'a;) No i wtedy Jacek klęknął przede mną i zapytał czy bym chciała zostać jego żoną;)

Jak kiwnęłam głową że tak, wsunął mi pierścionek, wyściskaliśmy się, wzruszyliśmy wszyscy, i zasiedliśmy do stołu, i rozmawialiśmy zupełnie o wszystkim.

agagwiazdeczka - będzie dobrze;* Facet wie, jak w takim moemencie zwalic z nóg - pozytywnie;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a u nas niestety czegos takiego nie bylo , moze dlatego ze my raczej wszystko "odwrotnie" robimy i nie w takiej kolejnosci jakby wszyscy chcieli.

poprostu poinformowalismy rodziców ze chcemy wziac slub koscielny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Nas było tradycyjnie przy obiedzie :) Mój mąż przyjechał z rodzicami, u mnie w domu czekali rodzice i ja. Rodzeństwa nie było, bo brat mojego męża już ożeniony, a mój brat za granicą. Było miłe spotkanie :) Mój K wręczył "przyszłemu teściowi" prezent, mojej mamie i mi po pięknym bukiecie kwiatów. No i przeszedł do "rzeczy" :D Wygłosił piękną przemowę o naszej miłości,aż się nasze mamy popłakały... po czym poprosił mnie, czy zostanę jego żoną :) Mi odjęło mowę ze wzruszenia,więc tylko pokiwałam głową,że TAK :) Obyło się bez klękania, bo taki moment przeżyliśmy sami we dwoje - w momencie takich nieoficjalnych zaręczyn. Gdy się wyściskaliśmy i po gratulacjach od rodziny zasiedliśmy do obiadu i zaczęła się swobodna pogawędka o ślubie i innych tematach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

najpierw mój kochany się oświadczył mi, gdy bylismy tylko we dwoje, potem powiedzieliśmy rodzicom, że się zareczyliśmy, a tradycyjnie w swieta oficjalne "rodzinne" zareczyny. Miał już nie klękać ponownie, ale zaskoczył mnie i jeszcze raz uklęknął i zadał to zasadnicze pytanie. Pięknie to powiedział i fajnie to wyszło bo na naszych zaręczynach we dwoje ze wzruszenia płakałam i nie pamiętam nic co mówił. Chyba jednak nie prosił moich rodziców o rękę. Tylko mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dziekuje Wam wszystkim za odpowiedz:) tez mam tatę z wyjątkowym poczuciem humoru, i obawiam sie trochę Jego reakcji, aczkolwiek rodzice juz wiedzą o zaręczynach naszych ale chcieliśmy zrobic im przyjemność i zrobimy oficjalne zaręczyny:) mysle ze wszystko sie uda, tez planujemy kolacje i pozniej rozmowe na temat wesela. jakby ktos miał jeszcze jakies rady to prosze o wpisy im wiecej tym lepiej, pozdrawiam wszystkich gorąco:* !

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja rowniez dziekuje wam za te rady, bo w swieta bozego narodzenia bardzo nam sie to przydadzą :)

nasi rodzice w koncu musza sie poznac a to jest dobra okazja do oficjalnych zaręczyn...

troszke nie w tej kolejnosci, ale kto powiedzial ze musi bys standardowo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja a raczej My juz jestesmy po:) wszystkosieudało. bylo naprawde milo i sympatycznie, rodzice stanęli na wysokosci zadania i sie dobrze dogadywali, a My bylismy szczesliwi:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now