• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
renatkanuta

Nasze Pupile :)

69 postów w tym temacie

Macie jakieś zwierzaczki ? :) pochwalcie się! ja sobie nie wyobrażam domu bez pupila. k'woli wyjasnienia dla mnie pupil to pies albo kot ;p papużki, myszki, chomiki,m rybki itd to nie dla mnie. ja musze miec zwierzątko, do którego moge sie przytulic :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kupilismy Beagle'a - nam zależało na malym psiaku, jak to ktoś powiedzial: 'na krótki spacer i na wyprawe na marsa' . mamy dom, podwórko, ale juz oboje mielismy duze psy, i wolelismy cos mniejszego :P Dogi sa prześliczne, moja koleżanka ma - kochana psinka :) MIlka jest w domu, ale z racji swoich niewielkich jeszcze gabarytow, jak wychodzimy albo remontujemy to chowamy ją do kojca (po wielkim psie, wiec wiele miejsca) no i tam spi czasem, bo bywa, że rozrabia strrrrasznie ;D aczkolwiek wiekszosc czasu spędza z nami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak już pisałam mi marzy się dog niemiecki i mam zamiar zaraz po ślubie takiego sobie sprezentować, znaczy się nam... :) obecnie mam sunię kundelka Kaję (jak znajdę jej zdjęcia to wkleję. Poprzednio też miałam sunię i też kundelka Sonię, ale to były raczej mamy pupilki i nasze przy okazji bo to ona je rozpieszczała do granic wytrzymałości i nie dawała ich wychować jak na psa przystało :) a kotów raczej nie lubię.

załączam fotki mojego marzenia od dzieciństwa

post-222-14782086346526_thumb.jpg

post-222-14782086346812_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

młody psiak to jasne że będzie rozrabiał. poczekaj aż osiągnie wiek "dojrzewania" to ci dopiero pokaże swój charakter. jednak najważniejsze jest wychowanie psa i konsekwencja czego mojej mamie zabrakło w wychowaniu naszej kundelki, ale mama uważa, że to jest jej największa pieszczocha:) ja jestem straszna psica :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

My mamy dwie kociczki 4 miesieczne :) Lale i Szpilke.

Łobuzują, swietnie mrucza, miaucza i wydaja rzne inne dzwieki. Witaja nas zawsze pod drzwiami, jak wrcamy do domu; łapią kazda muche ktora wedrze sie jakims cudem do mieszkania, penetrują kazdy zakamarek... słodziaki i tyle ;)

U mojej mamy mieszka owczarek szkocki Colie - niby ja juz nie mieszkalam tam gdy go kupili, ale od zawsze to był jakby i moj piesek, dzwonie do niego i odwiedzam :P Takze traktuje mnie jak pelnoprawnego członka najblizszej rodziny, jak i M z resztą ;)

No i dla mnie chomiki to tez pupile bo od zawsze jakiegos mialam.. ale kilka dni przed slubem nasz chomiś fiknął :/ I teraz, z racji kotkow, nie bedziemy zadnego miec :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A naszym pupilem jest prześliczny dwulatek rasy Syberian Husky;) Lupus;) Bardzo inteligentny pies (za bardzo), chętny do współpracy, silny i wytrzymały. Nie ma w nim agresji więc nie jest psem obronnym. Trenujemy, ścigamy się - nie ma czasu na nudę.

Husky z natury jest psem jednego pana - potrzebny jest mu stanowczy, i równie jak sam pies uparty przewodnik. Ostrożnie dawkuje emocje, czasem próbuje prowadzić i dominować - jednak nie wolno mu na to pozwalać.

Lupus jest jedyny w swoim rodzaju - nasz jest i pozostanie mimo iż jak żaden inny pies potrafi nas wkurzyć i jednocześnie pocieszyć i rozśmieszyć;)

Pies tak jak wspomniałam strasznie inteligentny - czasem mam wrażenie że jak a mnie patrzy to wie o czym myslę;) Wyczuwa emocje, potrafi "mówić", nie szczeka - tak więc jesli ktoś potrzebuje psa strózująco - obronnego to sie zawiedzie. Owszem wygląd Syberiana odstrasza;) Ale to tylko pozory;)

Dlaczego mamy takiego psa???

Bo dzięki niemu uczymy sie każdego dnia cierpliwości i wzajemnej współpracy. Bo przez dyscyplinę związana z treningami mamy ułożony plan dnia, żyjemy zdrowo, chudniemy;););)

Bo przyzwyczajeni że pies zawsze przychodzi, łasi się, śpi z nami - przekonaliśmy sie że okazywane uczucie ze strony psa, który nie zawsze przychodzi, nie tuli sie zawsze i ani razu z nami nie spał jest szczere i pełne przywiązania;)

post-240-14782086392857_thumb.jpg

post-240-14782086393327_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hihi moje marzenie :)tylko muszę znaleźć jakąś hodowlę (może coś podpowiesz). Podejrzewam, że pies was nauczył tyle samo co wy jego... Ja się swojego wymarzonego pieszczocha doczekać nie mogę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nasz jest bez rodowodu, tak więc jak patrzyliśmy na dogi również nie rasowe. Ja osobiście upatrzyłam sobie cane corso italiano, jednak po incydencie z Lupim, gdzie o włos nie stracil wzroku przez tego psa i jego głupiego pana, wybilam sobie to z głowy.

Pies potrafi nauczyć wiele - oczywiście mówię o psie rasowym, nie kundelku. Bo u mnie w rodzinnym domu jest suczka - Sonia, kundelek, która gryzie, szczeka i caly czas się łasi. Zero współpracy.

Kasiek - musicie bardzo przemyśleć decyzję o wzięciu psa o takich gabarytach...

Wiem bo i nam świat przewrócił się do góry nogami od kiedy mamy Lupusa, i pal licho z rasą jaką jest Syberian Husky i zła opinia o nim, ale pies jakby równiez zna swoja wartość, wie na co go stać, instynkt nigdy nie wygasa, prędzej rozpala się z wiekiem.

Piszę żebyście się zastanowili, bo my wychowujemy go sami. 100km od rodziców, w bloku, ale ma wybieg, bo obok jest poligon, gdy my jesteśmy w pracy lub na uczelni on zostaje sam przez co w noym mieszkaniu juz 2 razy malowalismy ścianę. Nie pamiętam kiedy byliśmy gdzies na wakacjach sami. Ile to zlych rzeczy sie słyszy od ludzi, którzy nie lubia psów....

Nie zostaną z nim rodzice, jest jakby naszym wiecznie małym dzieckiem;)

Dlatego też piszę Ci to, bo wiem co znaczy mieć dużego psa z licznymi negatywnymi skłonnościami.

Jednak jesli czujecie się na siłach to popieram, oczywiście poczytajcie co nie co o dogach, porozmawiajcie z kynologami, z weterynarzami i hodowcą z prawdziwego zdarzenia. Ale trzeba podkreślić, że nawet najsilniejsze instynkty można delikatnie stłumić, jeśli pies ma silnego i stanowczego właściciela, który jest jednoczesnie jego największym przyjacielem;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to tak jak z beaglami - wiele osob uwaza ze to trudne psy, bo sa indywidualistami. to psy mysliwskie - a wiec jak zlapie trop, można zapomniec o tym ze przyjdzie na komende. dla mnie jednak - z racji ze zawsze mialam zwierzeta w domu - pies to nie obowiązek a towarzysz, przyjaciel. nie umiem wyobrazić sobie domu bez psa / kota. wracam zmeczona, a Milka przysiada się na kanapie, tuli sie i trąca pyszczkiem zeby ja pogłaskac. bez względu na rase , posiadanie psa jest wyzwaniem, bo wychowuje się istote zywą, bierze się za nią odpowiedzialność. wpływa na cale zycie, wszedzie gdzie jedziemy zabieramy Milke. ostatnio jak wyjechaliśmy nad wode, wszystkie koce dookoła skupione były na Milce ;D

tak jak pies Anety - MIlka nie jest psem stróżującym/obronnym, a wiec nie ma szans ze pogryzie, zaatakuje. jest przyjaznie nastawiona do ludzi. choc dzieci się jej boją czasem, bo jak zobaczy jakies dziecko to leci na złamanie karku ale zawsze konczy się lizaniem po buzce ;D

wiadomo ze kazdy uwaza swojego psa za najwspanialszego :) ale calkowicie dementuje plotkę ze Beagle sa trudnymi do wychowania psami, ze to ciężkie charakterologicznie zwierzeta. MIT! wystarczy dobra wola i szczere chęci :)

Pies jest najwspanialszym przyjacielem człowieka. Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - /Louis Sabin/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja mam kochanego wodno-lądowego greckiego żółwia Kacpra, postaram się wstawić jego zdjęcie, to pieszczoch lubi jak go się głaska, uwielbia zabawy z piłka i przede wszystkim uwielbia wygrzewanie się na słońcu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jeżeli chodzi o doga to moja przyjaciółka jest na 5 roku wet. więc już mnie straszyła wszystkimi schorzeniami tej rasy. Ja co do psa jestem pewna że go chcę, i to nie jest jakaś tam zachciewajka. Całę zycie mam jakiegoś pieska w domu. A ułożenie psa to tak samo jak wychowanie dziec - wyzwanie. Uważam że psy jak dzieci, nie rodzą się głupie, one się takie robią przy głupich wychowawcach. jeżeli chodzi o dzieci to uważam że dobrze jest je wychowywać ze wierzęciem bo się uczą odpowiedzialności, empatii i wszelkich dobrych cech...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • FIRMY VIP

    • TAKI Transport

      TAKI Transport 0

      Firma VIP
      Dołączył:
      Ostatnia aktywność:
  • Ostatnie posty

    • Nie jestem przeciwna.Poza tym zabiegi medycyny estetycznej są bardzo rożne. Od mniej do bardziej skomplikowanych: http://wzdrowymcielezdrowyduch.com/jakie-zabiegi-oferuje-chirurgia-plastyczna/ hmm.. jeśli ktoś czuję taką potrzebę ... albo gdy operacja jest konieczna ze względów estetycznych .. myślę że dobrze że mamy obecnie taką możliwośc.. Sama  Sama poddałam się dwóm zabiegom: botoksowi i mezoterapii  Jak na razie na tym poprzestanę
    • Stres potrafi wszystko popsuć,ale jest i na niego pewien sposób.Warto skorzystać z dobrego masażysty,oferującego masaż przy użyciu świec do masażu o różnych zapachach.Może to być zapach dojrzewających brzoskwiń,lilii,cydru czy gałki muszkatołowej.Takie świece dostaniemy  też w sklepie https://sofri.pl/kategoria-produktu/swiece-do-masazu/ Stanowią one fantastyczne dopełnienie masażu,sprawiają,że nasze ciało i dusza odpoczywa,odpręża się i nabiera sił, a stres znika i długo nie wraca.
    • Ja zawsze byłam przeciwna, ale kurcze jak teraz patrzę na moją koleżankę, która ma problem po urodzeniu dzieci z piersiami i brzuchem i naprawdę zmieniam zdanie... Coraz częściej myśli o operacji... Ja w sumie kiedyś miałam korekcję nosa (krzywa przegroda), ale to nie był zabieg estetyczny...
    • Według mnie jeśli nie macie wystarczających środków to można pomyśleć o kredycie. Wcale nie będziecie go potrzebowali tak dużo, mimo iż organizacja wesela jest dość kosztowna. Pieniądze głównie będą Wam potrzebne na zespół oraz stroje czy alkohol. Za salę w większości wypadków płaci się po ceremonii z pieniędzy, które otrzymacie z kopert. Obecnie goście zdają sobie sprawę jak kosztowne są wesela i dają w kopertę chociaż tyle, ile będzie kosztowało za nich miejsce oraz nocleg. Więc pewnie po opłaceniu sali jeszcze sporo zostanie pieniędzy, z których będziecie mogli spłacić cały bądź część kredytu.
    • Szczerze? Nie zastanwiałam sie nad taka opcją... Znam jedna wypożyczalnie, dam Ci tutaj do niej kontakt: http://wypozyczinstrument.pl Jednakże musisz sobie odpowiedzieć na kilka pytań Czy cena wynajmu sprzetu nie bedzie wyższa od dja? WYpozyczalnia powinna zrobic Ci wycenę.  Czy masz znajomych którzy się znają na obsłudze takiego sprzetu? I czy ufasz ich gustowi muzycznemu?