• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
kasiek

Okrycia wierzchnie

62 postów w tym temacie

u mnie w parafii tez nie ma takiego przykazu. Zwyczajnie czuje moralna potrzebe tak zrobic. No ale wychodzi na to ze tu nie mozna porozmawiac o tym CO KTO LUBI, JAK KTO UWAZA, bo od razu jak sie niektorzy nie zgadzaja z odmiennym zdaniem, najprosciej sarkazmem pojechac .. no przeciez tak najlatwiej :) pozdrawiam

ps Martus, no ja Cię skads znam, ale nie wiem skad.... :D tak patrze na zdjecie Twoje i skads Cie kojarze :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie uderzylam Renata w Ciebie,choc mogalbym napisac teraz uderz w stol,a ....

nie chce sie klocic i nie mialam takiego zamiaru.Tylko jak ja napisalam ze nie bede miec bolerka od razu poszedl tekst o zlym wychowaniu i braku szacunku-wiec to byla moja odp.

Piszesz,ze to ma byc miejsce gdzie wyminianymy sie opiniami,zdaniem itd.ale wystarczy,ze ze jedna z piszacych ma inne zdanie niz wiekszosc i od razu jest atakowana: bo jest za malo wierzaca,o wychowaniu,tolerancji itp.itd.We wczesniejszych postach napisalam,ze ja nie zamierzam zakrywac ramion,ale rowniez nie mam nic przeciwko temu jesli któras z Was ma inne zdanie. A narzeczona od razu,ze to zalezy od wychowania...no wiec uwazam,ze nie rozsadne jest ocenianie kogos jak jest wychowany skoro sie nie znamy,prawda??

Hej Martus ja wlasnie jestem z tej parafii:)ale napewno nie zaloze zadnego przymusowego bolerka:)Chocby z punktu z higieny-niewiadomo kto go mial wczesniej na sobie,a watpie,zeby po kazdym slubie byly prane :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Agnieszka, ja absolutnie nie napisalam ze ja jestem lepiej wychowana czy bardziej wierzaca niz Ty. napisalam ze to zalezne jest od kazdej z nas jaka decyzje podejmiemy. Bez wzgledu czy w bolerku, zakiecie, innym kubraczku czy tez bez zadna z nas nie jest lepsza ani gorsza. Kazda z nas ma swoj wizerunek Tego Dnia, i niech tak zostanie :) Szanuje Twoje zdanie, tak jak i bede szanowac jak ktos napisze ze idzie w małej białej. Moge sie z czyms nie zgadzac, ale WSZYSTKICH (bez wyjątku!!) szanuje na tym forum. i powtarzam- nie napisalam niczego co bylo celowym uderzeniem w Ciebie, Twoje przekonania, czy planowania tego dnia. pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gdybym ja do kościoła weszła z gołymi ramionami to stary proboszcz by mnie pognał kijem od ołtarza. Pewne świętości powinny być uszanowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziewczyny,powiedzcie mi czemu gołe ramiona sa takie złe??

Ja nie mówie o przypadkach gdzie dziewczyny chodza do kosciola w spodnicy ledwo zakrywajacej posladki i bluzce ktora odkrywa wiecej niz zakrywa. Wiem,ze zdarza sie rowniez ze panna mloda wybiera zdecydowanie "odwazna"sukienke i uwazam to za przegiecie.

Ale przeciez odsloniete ramiona, ktora zazwyczaj zakryte sa przez wlosy lub welon nie sa gorszace.Moze to jest tylko kwestia wlasnie tego,co powiedza inni,albo proboszcz??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kościół to kościół. U mnie proboszcz wyznaczał zawsze twarde zasady - żadnych odsłoniętych ramion i kolan. To jest miejsce święte i powinno się to uszanować także strojem. Zresztą nikomu korona z głowy nie spadnie jeśli przez godzinę bedzie nosił bolerko.

Ale niech każda robi jak uważa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wyjasnie Ci na moim przypadku- generalnie ja opinie innych mam w d... Wiadomo, jak maja gadac lepiej zeby gadali na plus, aczkolwiek ile ludzi tyle opinii. To co jeden pochwali, nastepny mocno skrytykuje. Ludziom się nie dogodzi. Wiec kompletnie nie interesuje mnie, czy skrytykuja moj stroj czy tez nie. Ksiądz? hmmm Niekoniecznie. To ja decyduje w co sie ubieram. a własnie moje wewnetrzne 'morale' ze tak to okresle, moje sumienie, to czym sie kieruje przy podejmowaniu decyzji, oraz to co mialam wpajane od dziecka- wlasnie to wplywa na to, ze ja nie wejde do kosciola w kusej spodnicy itd. Sprawa odkrytych ramion, to zwyczajnie fakt, ze zle bym sie czuła- nigdy nie bylam w kosciele w bluzce na ramiączka, topie, czy tez z odsloniętymi plecami. Poprostu zle by mi tak bylo, i dlatego decyduje sie na bolerko. Dekolt będę miala odslonięty, ale ramiona i plecy zakrywam. Bo wlasnie w ten dzien, tak bardzo dla mnie (dla nas ) wazny chce sie czuc komfortowo a jednoczesnie kobieco. i stad decyzja o bolerku. Skoro moj Narzeczony bedzie (nawet w upal ) musial wystac w koszuli, kamizelce i marynarce - to ja od razu nie umre jak bd mi nawet ciut za cieplo :P ;-)

a sprawa wychwania hmm dam porownanie: jak bylam w podstawowce, mialam kolezanke co w wakacje - jak byl upał, - wiadomo dzieciaki wariuja, szaleją, - wszystkie mialysmy koszulki na ramiączka, ew. z krotkim rekawkiem, a wlasnie ta kolezanka miala zakaz tak chodzic. Mimo ze zar z nieba, ona do lokci miala zasloniete. bo jak mowila jej mama- nie bedzie wyglądac jak dz...a - co dla mnie nie rozumiale jest. natomiast ja bylam wychowana tak ze na codzien nosilam co chcialam spodenki spodnice ramiaczka itd a do kosciola na msze musialam zakladac cos bardziej zakrytego. Jako dziecko nieraz sie burzyłam, ale po latach doceniam to co mama mi wpajała. Jak nieraz patrze co te dziewczyny zakladaja do kosciola, to az to o pomste do neiba woła. Wywlekłabym je normalnie, bo nieraz mam wrazenie ze mylą Miejsce Świete z dyskoteką. Zeby nie bylo, nie mowie o Tobie Agnieszka, bo kompletnie nie wiem jak sie ubierasz, ani jaka bedziesz miec suknie welon itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tak to jest, że jedni księza zwracają na to uwagę a inni nie, a juz to co słysze o Anuaricie na michałowie to juz przesada, nie wyobrażam sobie bym miała piekną suknie i na przymus musiała założyć jakąś obskurna pelerynke, to psuje cały wizerunek, wiec jesli Aga nie bedziesz chciala miec bolerka to walcz by Ci nie wcisnął tej swojej pelerynki, albo miec w razie co jakies swoje nawet pozyczone ale własne i ładniejsze bolerko jesli by była naprawde "ostra" sytuacja bo i o takich nawet słyszałam.

A jesli chodzi dlaczego chce miec bolerko, moze juz nie chodzi o sam fakt przebywania w Kosciele, ale o sama ta bliskość ołtarza, nie wiem jakoś tak, poprostu nie widze siebie, że stoje przed ołtarzem tak blisko i mam goły dekold i ramiona, ale to moje takie odczucie.

Agusia przynajmniej masz jedną rzecz z głowy z wystroju do martwienia sie hehe :mrgreen:

Renatko dlatego wstawiłam avatar bo myslałam, że wtedy sie i Wy odważycie hehe jakbym widziała Twoje zdj to bym moze przypomniała i ja sobie skad sie znamy:) a więc apeluje do reszty forumowiczek WSTAWIAJCIE AVATATY, NIECH CALY ŚWIAT ZOBACZY JAKIE PIĘKNE DZIEWCZYNY SIE UDZIELAJA NA TYM FORUM :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie uwazam,ze jestem zle wychowana ani nie okazuje szacunkowi. W dodatku komu budowli, ksiezom??Jesli chodzi o Pana Boga-skad to przekonanie,ze gole ramiona sa brakiem szacunku??

Widze,ze niektorzy chca byc swietsi od papieza.

Po co się tak bulwersujesz? Skoro uważasz, że gołe ramiona są ok przed ołtarzem to mi nic do tego, każdy ma swoje poglądy i może o nich mówić. Wyraziłam jedynie swoje zdanie. Ja napisałam, że coś na pewno mieć będę bo mam szacunek do Kościoła i tak zostałam wychowana. Gdy byłam dzieckiem czy młodą dziewczyną mama nigdy nie pozwoliła mi iść do kościoła w bluzce na ramiączka czy w krótkiej spódnicy. Dziś już nie musi się o to martwić bo sama wiem jak należy się ubrać. Więc dlaczego w dzień ślubu ma być inaczej? Kościół i sakrament ślubu to nie miejsce na bycie seksowną i pociągającą to czas na refleksje i modlitwę. Nie chcę być i nie jestem świętsza od Papieża a po prostu biorę ślub kościelny w pełni świadomie, a nie dlatego że tak jest ładniej.

I nie wiem po co te nerwy, każdy robi to co uważa za słuszne i co podpowiada mu jego sumienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałam ślub w październiku, sukienkę miałam z krótkim rękawkiem. Miałam szal muślinowy , którego nie założyłam:D. Zapłaciłam za niego jako dodatek do sukienki chyba 3 razy więcej niż za bolerko z allegro:D.

Tydzień przed ślubem zamówiłam je w internecie i przyszło w piątek bodajże:D.

Grunt, ze na czas.

w kościele było mi gorąco z wrażenia i stałam w sukience, a pod kościołem na życzeniach emocje trochę opadły i było mi zimno, do tego zaczęło padać i założyłam wtedy to cieplejsze bolerko, szal muślinowy by mnie nie ogrzał....

a bolerko zamawiałam takie:

http://www.allegro.pl/item940315024_nowosc_bolerko_iwietta_r_40.html

Acha i ja tez nie poszłabym z odkrytymi plecami czy ramionami do ślubu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czytajac caly ten tekst to tez nie jetem taka osoba co bym wytykala ze ktos ma inne zdanie od mojego ale ja tez bym w ten wyjatkowy dzien zarzucila cos na siebie bo tez mialam wpajane od dziecka ze do kosciola nie chodzi sie ubranym jak na dyskoteke ale kazdy ma prawo wypowiedziec sie na dany temat

a tak po za tym mialam wczesniej nap ze tez kojarze cie Marta ze moze gdzies cie widzialam ale....poprostu jak bede umiala to dodam zdjecie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Każdy ma swoje zdanie i poczucie stylu i wie co można założyć a co nie, każdy niech zrobi tak żeby się czuć dobrze. Ja osobiście nie widzę nic gorszącego w gołych ramionach czy plecach, tym bardziej, że nie są takie gołe bo większość z nas będzie miało welony. Prawdopodobnie będę miała bolerko ale dlatego, że mi się szalenie podobają. nawet polowałam na suknie z długim koronkowym rękawem- nie trafiłam wiec zamiast rękawa będzie bolerko.

Myślę że będziemy dobrze ubrane jeśli za 15 lat nadal będziemy oceniać to jak wyglądałyśmy jako piękne i odpowiednie. dlatego jestem przeciwna w kwestii stroju ślubnego uleganie modom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W moim przypadku to dziwnie bym się czuła z odsłoniętymi ramionami w Kościele...

Wcześniej tak jak pisałam nie brałam pod uwagę bolerka,ale na pewno nie weszłabym do Kościoła z odsłoniętymi ramionami...myślałam o takim szalu,bo i tak to tylko na Mszę Św. a potem to wiadomo,że odkryte ramiona :)

Ale jednak będę mieć bolerko, gdyż w odkrytych ramionach źle bym się czuła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oczywiscie masz racje. Liczy sie wlasne poczucie estetyki. i tak jak napisalam- ja w tym dniu (zarowno jak kazda z nas) chce czuc sie komfortowo :) wiec nie zamierzam zmieniac stylu i sposobu ubierania, bo bedzie mi z tym zle, bede skrepowana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bulwersacja,sumienie...oj narzeczona.Ciesze sie,ze zalozysz bolerko naprawde.

Poza tym taka mala uwaga-seksownie mozna wygladac nawet w starych dresach.

Jestem wychowana w rodzinie katolickiej,jednak jako dziecko nie kazano mi latem chodzic w kozuchu do kosciola.Lato to lato-a dziecko male raczej nie bulwersuje strojem.

Jako nastolatka i teraz rowniez nie chodze do kosciola w krotkich spodenkach,bikini, z cyckami na wierzchu itp. Wiem jak nalezy sie zachowac i ubrac w dane miejsce czy na dana uroczystosc-jednak nie sadze,zebym odslonietymi ramionami obrazala kosciol jako budowle,jako instytucję ani Pana Boga.

Strojem mozna urazac ale mozna tez cieszyc.

Chcialam tylko zaznaczyc, ze wszystkie piszecie ze tak zostalyscie wychowane, tak zostalo Wam wpojone-ale zwroccie uwage,ze gdyby Wam tego nie wpojono to tak byscie nie myslaly, nie robily-nie chce nikogo obrazic bron Panie Boze!!Po prostu w naszej tradycji jak i wierze jest wiele rzeczy,ktore ustanowil czlowiek na wlasna wygode,zeby czul sie lepszy,bardziej wartosciowy??Niewiadomo i raczej nigdy sie tego niedowiemy.

Najwazniejsze,zebysmy umialy/umieli sie dogadywac,wymieniac opiniami nie obrazajac innych i nie naskakujac na drugiego ze odslonietymi ramionami czyni swietokradztwo,prawda??

Renata ja sie nie obrazam,nie biore Twoich uwag i opinii do siebie-zadalam pytanie bo chcialam merytorycznej dyskusji a nie obrazania sie nawzajem i mysle:)

Martus...a co to byla za ostra sprawa???Prosze napisz:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz