• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
kasiek

Okrycia wierzchnie

62 posts in this topic

Czy zamierzacie kupować sobie bolerka lub innego typu okrycia wierzchnie na suknię?

Jako że bierzemy ślub w październiku i może być zimno ja chciałam sobie kupić/uszyć bolerko no i podobają mi się takie jak zamieszczam poniżej. Chciała bym mieć oba, jedno do kościoła drugie na salę...

post-222-14782086203371_thumb.jpg

post-222-14782086203633_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z tym okryciem to mam dosyć spory problem, bo mam w sukni bardzo wycięte plecy, a jeszcze nnie spotkałam się z takim nakryciem żeby aż tak mi zasłaniało placki....

Pomyślałam o jakimś długim welonie - zasłoni i ramiona i plecy - albo szal - ale to już będzie naćkane....

Hmmm, koło kwietnia będziemy z krawcową coś kombinowały......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja będą miała satynowe gładkie bolerko :) NIe gustuje w koronkach . Rekawek taki krociutki. z reszta na czerwiec nie pasuje dlugi :) Bynajmniej wg mnie :))

a co do futerka- piekne sa, aczkolwiek mala uwaga. Moja kolezanka w lutym miala slub.. suknie miala ecru (po 1 taka jej sie podobała, po 2gie była w ciązy) a futerko miała śnieżnobiałe. Wyglądało to okropnie, bo suknia wyglądała jak niedoprana, taka nieświeza .... rzucało się w oczy to niestety co mnie sie niepodobalo. Biła piekna biel futerka i szarosc sukni ... straciło to urok. Oczywiscie to moje zdanie, choc osoby widzące ją tez tak mówiły. Nie wiem czy to przegapienie czy tak celowo, ale odpada :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

a u cmnie odpadaja wszelkie bolerka i futerka....eh no coz widze je praktycznie na kazdej pannie mlodej. Bierzemy slub w listopadzie takze bez okrycia wierzchniego ani rusz.....poszperalam poszperalam...i znalazlam:) jest to dluzszy zakiecik pdobny do tego ktory miala K.cichopek na swoim slubie:)male poprawki i bedzie super:)) jak znajde zdjecie wstawie;) pozdraiwam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja nie planuje bolerka bo to slub cywilny wiec nie czuje sie tak zobowiazana..a dlugie wlosy na ramieniu + szelka beda wystarczajaco okrywaly polnagi dekolt..

Jednak boje sie ze pogoda spłata nam psikus i bede zmuszona cos załozyc.. Musze sie zorientowac jak jest z wypozyczeniem w Mariażu bo w pazdzierniku jeszcze mozna byc wypozyczyc rozne fasony.. Chyba sobie "zaklepie" taką mozliwosc o ile to wciaz aktualna opcja..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też biorę ślub w maju,a wiadomo,że w tym miesiącu z pogodą różnie bywa...

Nie miałam wcześniej w planach żadnego okrycia wierzchniego na ramiona,ale im bliżej tym częściej się nad tym zastanawiam :)

Więc wypadałoby mieć coś takiego w razie zmiany pogody.

Myślę nad delikatnym bolerkiem w kolorze białym,z krótkim rękawkiem... ot tak tylko,żeby zarzucić na ramiona w Kościele :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam slub w lipcu i nie przewiduje ani deszczu ani zimna :mrgreen:

Powaznie rzecz biorac rowniez mam nadzieje,ze nie bedzie az tak zimno zebym musiala zakladac cos na ramiona. Poza tym nie chce i nikt mnie nie zmusi:)Ja mam zapewnione okrycie z salonu wiec ten problem mam z glowy.

Wczoraj gadalam z przyszla kuzynka i stwierdzila,ze to sa takie emocje ze okrycie jest zbedne.

Wiadomo,ze jezeli slub jest w zimnym miesiacu to co innego.Pieguska popieram Twoja decyzje ladny plaszczyk lepszy niz futerko czy bolerko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślę, że to nie chodzi o pogodę, czy będzie ciepło czy zimno to bez różnicy, ale o sam fakt przebywania w kościele. Jest to takie miejsce, które należy uszanować i nie świecić biustem czy gołymi plecami. We Włoszech np. aby wejść do jakiegokolwiek kościoła trzeba mieć zasłonięte ramiona i kolana. I tak jak napisała Liziii ona nie jest tak zobowiązana bo bierze ślub cywilny, na kościelny moim zdaniem czy to lato czy zima coś na ramiona mieć trzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja uważam ze odkryte ramiona to nic zlego.Nie mam dekoltu po pepek ani plecow odkrytych po tylek. Nawet na Jasnej Gorze braciszkowie nie robia w tym dniu problemow z odkrytymi ramionami wiec tym bardziej nie powinno byc problemu w "zwyklym" kosciele. Poza tym bedzie welon ktory i tak zakrywa plecy,wiec nie widze problemu.

Zastrzegam,ze nikogo nie chce urazic moja opinia.I jest to moje podejscie. Jesli ktos chce miec zasloniete ramiona to jego wola:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dla mnie to oczywiste ze zakladam bolerko :) Nigdy nie nosilam do kosciola odkrytych ramion, czy krotkich spodnic. I przez szacunek do Kosciola, poprostu dla mnie to zupelnie normalne. Nie mowie ze zakryje sie od stop do glow ;-) bo bez przesady :D No ale co kto lubi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też nie mówię, że zakryje się od stóp do głów, ale szacunek do kościoła i dobre wychowanie nakazują odpowiednio się zachować i wyglądać stojąc przed ołtarzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie uwazam,ze jestem zle wychowana ani nie okazuje szacunkowi. W dodatku komu budowli, ksiezom??Jesli chodzi o Pana Boga-skad to przekonanie,ze gole ramiona sa brakiem szacunku??

Widze,ze niektorzy chca byc swietsi od papieza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moment moment. Jezeli do mnie tyczy sie ta wypowiedz to nie zycze sobie tego. Ja nie neguje Twoich poglądów, tylko wyrazam wlasne zdanie. Zlego slowa nie napisalam apropo Ciebie, a ty od razu uderzasz z krytyką (bez wzgl czy to do mnie czy do Narzeczonej) Kazdy ma swoje zasady, kazdy czym innym kieruje sie . i proponuje Ci Agnieszko troszke spuscic z tonu. Nikt nic do Ciebie nie napisal a Ty od razu odbijasz pileczke ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tez do Kosciola bede miec bolerko, nie dlatego, że jestem "lepiej" czy "inaczej" wychowana od Ciebie Aga tylko no takie mam własne przekonanie i tak zrobie, kazdy ma inne i kazdy robi jak chce, co mu sie podoba. tam gdzie ja biore slub akurat nie jest to jakiś przymus, ale sa parafie gdzie ksieza przed slubem nakzuja taki ubiór a moja sasiednia parafia tzn probosz "zaopatrzyl" sie w gustowna pelerynke na wypadek gdyby pani młoda sie odwazyła przyjsc z gołymi ramoniami, to juz przesada wg mnie.

Takze nikt nie chce byc świety jak to ujełas, tylko kazdy robi TAK JAK UWAŻA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • FIRMY VIP

  • Ostatnie posty

    • Hej, mój brat niedługo bierze ślub i pomyślałem, żeby zamiast tych wszystkich pralek kupić mu profesjonalne okulary na rower, którego jest wielkim fanem. Myślę, że dla takiego zapalonego rowerzysty jak on to dobry prezent. Solidne okulary na rower na pewno mu się przydadzą. Co o tym myślicie?
    • nad morze!  plywanie i opalanie sie to totalnie moj klimat. Nawet nowe stroje od https://valetta.pl/collections/kostiumy-kapielowe juz czekaja na mnie w walizce <3 
    • Piękne pierścionki z diamentem znajdziesz w Queendiamond. Na zaręczyny idealne.
    • Jesienia kupuje na biochemii urody serum z retinolem, kwas 10 %, zel hialuronowy, cos z witamina c i to jest moj zelazny zestaw po ktorym przebarwienia znikaja, zmarszczki sie splycaja a cera napina. Musisz jednak poczekać do jesieni bo nie jest to preparat, który mozna stosować w dniach, w których słońce jest takie mocne. No i poczytaj sobie o kremie Mialena: https://www.trustedcosmetics.pl/krem-przeciwzmarszczkowy-mialenia-krem-do-twarzy-zachowaj-mlody-wyglad/ Ma naprawdę dobre działanie na skórę, odżywia oraz wzmacnia. 
    • witam
      zastanawiam sie nad kupnem kremu la roche posay activ c do cery mieszanej ,może któraś z was używała ?jakie macie opinie o nim?jestem zrozpaczona bo moja twarz po lecie wygląda okropnie,przesadziłam z opalaniem i jeszcze filtra nie używałam.Efekt taki że zrobiły mi się zmarszczki na czole.Robie okłady z octu jabłkowego bo wyczytałam że pomaga usunąć zmarszki i przebarwienia.Obecnie smaruje twarz kremem perfecta do cery mieszanej po 35 roku życia,choć mam 30.Zakupiłam korund i stosuję jako pelling potem maseczka z glinki czerwonej i białej,ale to dopiero tydzień kuracji,skóra wygląda lepiej ale właśnie słyszałam że ten krem jest bardzo dobry,a może macie inne sprawdzone kremy?pomocy