• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
Mathie

Oświadczyny, jak wyglądały Twoje?

87 posts in this topic

Moje oświadczyny nie były zbyt romantyczne. Mąż oświadczył mi się ponieważ byłam w ciąży. Teraz szykuje się do ślubu i powoli zbieram artykuły dla niemowląt. Coż...zaręczyny może nie były romantyczne ale życie mam naprawdę szczęśliwa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

agusia_najlepsz moje były identyczne - tez na plaży, przy zachodzie słońca, i jeszcze odbywał sie wówczas koncert Wodeckiego :mrgreen: Oficjalne - przy rodzicach były w grudniu - normalnie suuuuper je wspominam :mrgreen: Naprawdę mam szczęście że trafiłam na takiego faceta...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój narzeczony przygotowywał całą oprawę kiedy ja przbywałam na uczelni, potem przyjechał po mnie po szkole, a domku czekał mnie prawdziwy szok !!!! Romantyczna atmosfera, muzyczka , świece winko no i on klęczący przede mną z kwiatami i pierścionkiem. Mnie zmurowało, rozryczałam się i dopiero po chwili odpowiedziałm -TAK. Zaręczyny z rodzicami będą w grudniu a ślub planujemy na 10.07.2010

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zostalam poproszona o reke z zaskoczenia. Narzoczony uklekl przede mna z pierscionkiem, wyznajac mi milośc i zapewniajac o swojej dozgonnej miłosci. poplakalam sie... normalnie to jest taka chwila wzniosla, ze az dreszcze są ;-)) oswiadczyl mi sie w styczniu 08 a oficjalne zareczyny byly w maju 2008;-) slub bedzie 5. 06.2010 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje oficjalne zaręczyny odbyły się w pierwszy dzień świąt, pierścionek kwiaty oraz łzy radości i wzruszenia w oczach. praktycznie takie zwyczajne, ale bardzo podobały mi się, było poprostu tak jak sobie wymarzyłam. szczęśliwa jestem - jesteśmy :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

andzik1109, bo najczęsciej proste jest piekne :) jak to mawiają "Czysta milosc w pokornej jawi sie postaci, nigdy slubnej obraczki, diament nie bogaci. " :D ;-) no ale znają sie racy co zaprzeczą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej wszystkim moje(oficjalne) zareczyny odbyly sie 27 grudnia 2008 roku moje kochanie bardzo sie denerwowalo ale dal rade i po prosil moich rodzicow o moja reke:)dal mojej mamie piekny bukiet potem przede mna ukleknol otworzyl pudeleczko z pierscionkiem i sie zapytal mnie czy wyjde za niego oczywiscie ze odpowiedzialam TAk!!!!!!!wlozyl mi pierscionek na reke i wreczyl piekne czerwone roze my zamierzamy poslubic sie 11.09.1010roku:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moje były... no cóż, jak z bajki. Mój narzeczony zaplanował wyjazd na Mazury i na wysokości 700m w balonie w blasku słońca, przy delikatnym wietrze, na kolanach wyjął przecudny pierścionek i z ogromnym wzruszeniem poprosił o moją rękę.

To było niesamowite przeżycie i nigdy nie zapomnę co czułam w sercu.

Nasz pilot był tak samo oszołomiony jak ja. Ja się nie spodziewałam i on chyba też nie wiedział co się święci... ;) Potem szczerze nam pogratulował i do końca lotu była bardzo serdeczna i miła atmosfera. Najbardziej bałam się lądowania bo balon nie jest maszyną, która ląduje z koszem w pionie, różnie to bywa, więc myślałam, że mogę wylądować z głową w trawie ;) Wszystko jednak odbyło się nienagannie, pełen profesjonalizm ;)

Wylądowaliśmy tuż przy gnieździe z parką bocianów :) i tamtejsze dzieciaki zainteresowane nie codzienną atrakcją po wylądowaniu zaczęły klaskać i gratulować nam. Oczywiście na tym się nie skończył ten przepiękny dzień, co było później napiszę niebawem... pozdrawiam WAS!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Was ponownie,

jak obiecałam, napiszę ciąg dalszy tego wyjątkowego dnia, kiedy to mój narzeczony oświadczał się.. A więc po przepięknej podróży balonem poszliśmy do zamku (restauracji) w mazurskim miasteczku na uroczystą kolację. Były kwiaty, prawdziwy szampan no i oczywiście pyszna kolacja. A potem gdy wróciliśmy już do domu, przyszedł czas na organizację przyjęcia oficjalnego z rodzicami.

To byłoby na tyle!

Pozdrawiam Was!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

moje zareczyny mysle ze byly tradycyjne i romantyczne bo w walentynki 2008 :) niczego sie nie spodziewalm bo tak jak rok wczesniej moj narzeczony zaprosil mnie na kolacje do restauracji, zarezerwowal sliczny stolik na 2 osoby, zjedlismy kolacje, przyszla kelnerka, zabrala wszystko ze stolu co mnie zdziwilo i po chwili przyniosla piekna czerwona roze... pomyslalam ze wczesniej rozy nie dostalam wiec dostane ja teraz ale najlepsze bylo dopiero przede mna:) moj ukochany wzial roze, ukleknal przede mna, wyjal z kieszeni czerwone pudeleczko i wtedy poczulam ze serce mi mocniej bije, a on nadzwyczaj spokojnie otworzyl to pudeleczko, wyznal mi milosc i poprosil o reke... przez chwile milczalam bo nie moglam uwierzyc ze to sie dzieje naprawde... w koncu powiedzialam "tak", wtedy wlozyl mi na palec pierscionek, zreszta przepiekny:) dal roze i mocno pocalowal... czulam sie jak w jakims romansie :) nawet nie zauwazylam w ktorym momencie poplynely mi lzy, lzy szczescia bo bez watpienia to cudowne wydarzenie... kiedy juz usiedlismy, kelnerka przyniosla kieliszki z winem i pogratulowala mi, wtedy juz wiedzialam ze to wszystko bylo dobrze zaplanowane juz wczesniej a ja nic nie podejrzewalam...

warto zyc dla takich chwil...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • FIRMY VIP

  • Ostatnie posty

    • Może nie sama sala, ale jak najbardziej polecam Zamek w Gutowie. Może akurat ktoś się skusi na takie rozwiązanie: https://www.glamour-studio.pl/wesele-w-gutowie/ tutaj już sporo o tym pisano i myślę, że jeśli ktoś szuka naprawdę atrakcyjnego rozwiązania, to właśnie je znalazł  Zawsze to coś innego, niż oklepane sale weselne, a i jaka piękna pamiątka później z tego powstaje! 
    • Aktualnie panuja rozne trendy odnosnie tego czy na wesele wybrac DJa czy moze zespol weselny. Mozna na tym przykladzie zobaczyc w pewnym sensie roznice pokolen oraz wartosci jakimi sie kieruja. W wiekszych miastach gdzie kluby mozemy znalezc praktycznie na kazdym kroku nikogo nie zdziwi DJ, wlasciwie bez niego nie bedzie mozna mowic o udanej imprezie. Z drugiej strony w mniejszych miastach czy tez na wsiach ludzie beda sobie bardziej cenili wystep zespolu z prawdziwego zdarzenia. Muzyka grana na zywo daje specyficznego klimatu bardzo pasujacego do takich okolicznosci jak mniejsza sala gdzies na uboczu. O wynajecie dobrej kapeli trzeba sie zatroszczyc na samym poczatku naszych przygotowac do slubu. Wlasciwie to powinno miec miejsce jeszcze przed wynajeciem samej sali bo nie wiadomo jak z terminami u tych bardziej rozchwytywanych muzykow Dobrze jest tez przekonac sie jak dana kapela wypada na zywo oraz jakimi instrumentami dysponuje. Nie bierzmy pierwszej z brzegu oferty, przekonajmy sie co jest dostepne na lokalnym rynku korzystajac z wyszkukiwarek typu - https://www.weselezklasa.pl/oprawa-muzyczna,51/zespoly-weselne,52/radom/ Bedziemy wtedy mieli lepsze rozeznanie czego sie wlasciwie spodziewac w danej cenie.
    • W Internecie kupuję głównie elektronikę, książki i różne gadżety. Jest dużo taniej.
    • Kolor ścian na zdjęciu bardzo mi się podoba- dodaje świeżości i subtelności wnętrzu.Meble też super.