• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
gosza_2009

płacenie orkiestrze

64 posts in this topic

a kto tu powiedział całonocne? jak narazie to wy tylko krytykujecie a my dziewczyny wymieniamy opinie i pomagamy sobie w podjeciu jakiś decyzji.

A tak poza tym to może i nie mamy zielonego pojęcia ale mamy pojęcie w wyborze odpwiednich ludzi do współpracy w tym naszym szczególnym dniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a kto tu powiedział całonocne? jak narazie to wy tylko krytykujecie a my dziewczyny wymieniamy opinie i pomagamy sobie w podjeciu jakiś decyzji. mnie

A tak poza tym to może i nie mamy zielonego pojęcia ale mamy pojęcie w wyborze odpwiednich ludzi do współpracy w tym naszym szczególnym dniu.

to ty pierwsza mnie skrytykowałaś ja tylko zabrałem głos w dyskusji i wyraziłem mój poglądna tę sprawę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hahaha...przegladając forum radomskie gazety wyborczej kilka miesięcy temu ktoś pod takim samym nickiem guitar player chciał dyskredytowac inne zespoly-sam byl najlepszy, najfajniejsy i niezastapiony.
Nie pisałem nigdy na forum GW, nigdy tez nie używam zwrotów "najlepszy, naj..."natomiast Twój nick "...najlepsz" wskazuje, że to raczej Ty ... nie będe kończył ;)

renatkanuta, napisz mi dokładnie gdzie neguje w tym wątku inne zespoły? Staram się wam tylko wytłumaczyć jak to wygląda z drugiej strony i że żaden, nawet najbardziej profesjonalny zespół fizycznie nie wytrzyma pół wesela za stołami. Miałem kiedys sytuację na weselu: 3 godziny nie było prądu po burzy, owszem, poradziliśmy sobie ale nie wiem co by było gdyby do końca miało nie być.

I jeszcze jedno do wszystkich: pisząc weselach, nie nadużywajmy słowa profesjonalizm, profesjonalista to ten który zajmuje się tylko i wyłącznie muzyką i z tego żyje a nie dorabia sobie na boku jak 99% ludzi z zespołów weselnych :)

Dziewczyny, kto tu kogo bardziej atakuje: ja innych czy raczej wy mnie? Staramy (sebastianek pomaga ;)) się wam przedstawić wszystkie aspekty sprawy a Wy traktujecie to jako ataki. Może lepiej zostawić was w tym kółku wzajemnej adoracji i z nieświadomością pewnych oczywistych faktów na temat pracy zespołów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

co zabraklo odwagi zeby dokonczyc?

Wiesz co znaczy słowo profesjonalizm?

Tu nie chodzi tylko o granie i śpiewanie, ale takie zwykłe ludzkie podejście do klienta! Ja zdecydowałam się na zespół po pierwszym spotkaniu-pan z zespołu z którym umówiliśmy sie na pierwsze spotkanie to po prostu rewelacyjny Gość! Jego podejście do sprawy nie wiązało się tylko z podaniem ceny i i wysłuchaniem płyty czy obejrzeniem wesela na którym grali. Dał nam bardzo wiele cennych wskazówek odnośnie kapeli, jak i organizacji wesela, o któych nawet nie pomyśłeliśyy. Po kilku minutach rozmowy z Nim czułam się jakbyśmy się znali kupę lat i nie wywyższał się, nie śmiał z pytań, które zadawałam, a dla niego były oczywiste. Profesjonalizm to również uczciwe podejście do konkurencji, a nie jej oczernianie jak się zdarza w bardzo wielu przypadkach. Idziesz do fotografa to oczernia innych, kamerzysta to samo, zespół też. I nie były to opinie, że no zdarza się, że niektórzy to robią to czy tamto źle, ale mówienie źle o innych z nazwisk,co mnie strasznie odrzuciło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
co zabraklo odwagi zeby dokonczyc?
Nie, po prostu zachowałem się "profesjonalnie" ;)

Ok, pokój, w końcu jesteśmy tu chyba po to żeby sobie nawzajem pomagać i doradzić, nie?

Profesjonalizm, ma wiele znaczeń, masz rację pisząc, że to także podejście do klienta, ja natomiast brałem pod uwagę granie w sensie zawodowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze jedno do wszystkich: pisząc weselach, nie nadużywajmy słowa profesjonalizm, profesjonalista to ten który zajmuje się tylko i wyłącznie muzyką i z tego żyje a nie dorabia sobie na boku jak 99% ludzi z zespołów weselnych :)

Profesjonalista to ten, który zajmuje się tylko i wyłącznie muzyką??Czyli skoro dorabiasz na weselach tez nie jestes profesjonalista.

Jesli sie czegos podejmujesz to bez wzgledu czy to jest tylko dorabianie czy praca pełno etatowa to musisz byc profesjonalista w tym co robisz. Nie rozumiem takiego podejscia...nie wyobrazam sobie ze np.spiewam w zespole i umiem to robić, ponieważ na tygodniu pracuje jako dajmy listonoszka to po tygodniu ciezkiej pracy mam falszowac na weselu i zepsuć komus uroczystosc, tylko dlatego ze mialam w piatek ciezki dzien w pracy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Profesjonalista to ten, który zajmuje się tylko i wyłącznie muzyką?
Dla mnie tak a przynajmniej muzyka jest jego głównym zajęciem, nie dorabianiem.

Profesjonalizm w muzyce nie polega tylko na graniu i śpiewaniu czysto i równo, to są podstawy, kto fałszuje ten poprostu nie umie śpiewać i tyle.

Czy ja kiedyś nazwałem się profesjonalistą? Dobrze znam swoje miejsce w szeregu, szkoły muzycznej nie kończyłem, nie znam nut, znam tylko podstawy harmonii, nie znaczy to jednak, że nie umiem grać, na weselach radzę sobie nieźle ale do profesjonalistów to mi bardzo daleko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taa... w 100%, chyba żartujesz, jak można poświęcić się całkowicie 2 różnym zajęciom? W najlepszym wypadku wychodzi po 50% :) Ilu znasz takich w 100% poświęconych pracy czy hobby a najlepiej i temu i temu? Twój tok myślenia jest ogólnie dobry, też się zgadzam z tym że dobrym można byc jedynie w tym czemu się całkowicie poświęci ale idealizm zostawmy w teorii, a w praktyce zejdźmy na ziemię.

Wg mnie można granie na weselach traktować jako dorabianie, nie być profesjonalistą, nie poświęcać temu całego wolnego czasu i robić to w miarę dobrze tak żeby ludzie byli zadowoleni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ty pierwsza mnie skrytykowałaś ja tylko zabrałem głos w dyskusji i wyraziłem mój poglądna tę sprawę.

Ja tylko przytoczyłam Twoje słowa jeśli uważasz to za krytyke to zastanów się co piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dyskusja rozgorzała, ale może ja wrócę do tematu wyjściowego. nawet gdy brak jest w umowie okreslenia kiedy płacimy to jeśli to jest umowa zlecenie- to kodeks cywilny mówi wprost o tym, że płacu się po wykonaniu zlecenia.

co do dyskusji co zrobic w razie awarii to zadziwiajace jest, że panowie z zespołów krytykują a nie potrafia podać sposobu na rozwiazanie takiej sytuacji. trzeba by chyba współpracować prawda? a nie udawać wielce poswięcajacą się orkiestrę i robić jakieś fochy. dziewczyny podały kilka przykładów- jakieś konkursy czy spiewanie przy stołach - napewno nie jest tak, ze nic nie można zrobić.

i jeszcze się rozpiszę tak- ja akurat przez wiele lat do dzis zajmuję sie muzyką- choc nie po weselach i śmieszą mnie argumenty, że gardło nie wytrzyma- jeszcze pare lat temu nikt do grania nie używał elektroniki a wesela się odbywały. a po 2gie nie raz miałam próby trwajace np. 8 godzin i jakos przeżyłam.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
zajmuję sie muzyką- choc nie po weselach i śmieszą mnie argumenty, że gardło nie wytrzyma- jeszcze pare lat temu nikt do grania nie używał elektroniki a wesela się odbywały. a po 2gie nie raz miałam próby trwajace np. 8 godzin i jakos przeżyłam.

Chyba paredziesiąt lat temu, ale wiesz zapewne że wtedy grali w większości utwory instrumentalne, inne też były wymagania... W latach 80-tych juz wszyscy mieli nagłośnienie.

Próby 8 godzin, nie ma problemu, tez miałem ale to tylko próba, spróbuj sama spiewać dla ludzi, na cały głos 2 godziny to pogadamy...

Słuchajcie, rzeczywiście gadamy o niczym, przerwe 2-3 godzinna każdy zespół potrafi zapełnić natomiast więcej jest na szczęście w dzisiejszych czasach nierealne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas płatność następuje gotówką po weselu, a dla imprez firmowych przelewem na podstawie faktury.

W umowie mam zaznaczone, że organizator zapewnie warunki techniczne i bhp niezbędne do realizacji zlecenia, w tym dostęp do napięcia 230V. Pod pojęciem tych warunków rozumiem zabezpieczenie miejsca zespołu przed opadami, niskimi temperaturami itp. Gdyby komuś przyszło do głowy (takie propozycje też padały) wystawić zespół na powietrzu, w o ogrodzie, na tarasie, to muszą być spełnione odpowiednie warunki, gdyż jeśli nastąpiłyby opady np podłączony sprzęt, to uległby on zniszczeniu a także zagraża to zdrowiu i życiu osób w pobliżu (nie tylko z zespołu). Instalacja sprzętu trwa często kilka godzin, więc w ciagu 5 minut nie da się tego zdemontować i przenieść.

W przypadku 2-3 godzinnej przerwy w dostawie prądu jesteśmy w stanie zapewnić akustyczną oprawę, nie tylko przy stołach, ale i na parkiecie. Jednak repertuar, instrumentarium i możliwości wykonawcze są wtedy ograniczone, wokal nie będzie słyszalny, nie da się podłączyć gitar, klawiszy itp Zespoły, które grają 100% live też potrzebują prądu, więc pisanie, że nie mogą sobie poradzić bez podkładów jest niedorzeczne.

Samo śpiewanie za stołami pomaga na krótko, bo po pewnym czasie ludzie się znudzą i bedą chcieli tańczyć. Przeważnie jest też problem z kuchnią, bo większość współczesnych urządzeń to elektryczne, więc może nie być wtedy i odpowiedniej muzyki i jedzenia. Niektóre lokale są wyposażone w agregaty prądotwórcze dużej mocy. Do akumulatora to mozna najwyżej podłaczyć żarówkę a nie nagłośnienie duzej mocy i instrumenty.

Staramy się wtedy podejść po ludzku, nie dlatego, że nas ktoś zmusza, tylko że chcemy i nie jedną imprezę w ten sposób uratowaliśmy i to nie tylko wesela, ale bankiety biletowane, gdzie organizatorzy musieliby oddawać pieniądze gościom.

Całonocnej imprezy bez prądu nie podejmie się żaden zespół, zwłaszcza gdyby trzeba bylo śpiewać, a wiele kapel ma ograniczone akustyczne instrumentarium tylko do akordeonu. Nie można też w niektórych przypadkach zrealizować zamówionego programu, a w wielu regionach nie ma zwyczaju grania biesiady przy stołach. Jeśli klient zamawia np program rockowy, to nie można tego zrealizować na samym akordeonie i bez nagłośnienia. Dlatego taki zapis reguluje ewentualne próby zrzucenia odpowiedzialności za brak prądu na zespół. Nie wszyskie zespoły mają instrumenty akustyczne, na których mogą zagrać bez prądu, nawet gdy jest to zespół 100% live. Raczej lokal powinien być zabezpieczony na takie sytuacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • FIRMY VIP

  • Ostatnie posty

    • Myślę, że dobór odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji twarzy będzie tutaj strzałem w dziesiątkę. Nie wiem czy znacie już kosmetyki od https://eveline.pl/kosmetyki-do-twarzy ale według mnie są one warte uwagi, przede wszystkim  ze względu na swoje działanie ale też przystępne ceny.
    • Według mnie, podstawą jest odpowiednia pielęgnacja. Myślę, że tutaj warto w szczególności zwrocić uwagę na kosmetyki wysokiej jakości, np takie jakie oferuje marka https://eveline.pl/ Od dłuższego czasu używam kosmetyki z ich strony i muszę przyznać, ze jakość mojej cery znacząco się poprawiła
    • Kiedyś widziałam taki filmik , że dziewczyna założyła taka gruba skarpetę , założyła buta i suszyła ciepłym powietrzem i niby miało pomoc  Sama naklejam często prewencyjnie plasterki. Jak równiez staram się kupować buty w odpowiednim rozmiarze. Jesienia i zimą preferuje wygodne obuwie: https://urodaizdrowie.pl/jak-nosic-damskie-kowbojki-stylowy-poradnik Ostatnio sprawiłam sobie komfortowe kowbojki! 
    • Babeczki, macie jakieś sposoby na obcierające buty? Jakis czas temu kupiłam pierwsze Vansy i strasznie mnie obtarły. Były plastry, naciąganie skarpetek ale pięty dalej były obtarte. Może macie jakiś super patent? Dodam tylko że to ten bardziej wycięty model więc dłuższe skiety nie wchodzą w grę.
    • Ja ostatnio czytałam o zabawie, gdzie goście na zmianę od strony Pani Młodej i Pana Mlodego siedzą na krzesłach w kole i odpowiadają na pytania dotyczące Pary Młodej w rękach trzymając tykającą "bombę" (coś na zasadzie rundy Urodziny z programu Kocham Cię Polsko). Poprawna odpowiedź przekazują bombę dalej, zła odpowiadają na kolejne pytanie. I u kogo w rękach bomba wybuchnie ta drużyna przegrywa. Na stronie jest również artykuł, który opisuje jaka jest fajna zabawa weselna. Poczytaj sobie.