• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
dolorka

Z kim do ołtarza?

74 postów w tym temacie

Gdybym sie wybierala do oltarza to bardzo bym chciala, zeby mnie tata poprowadzil. Nie dlatego, ze to mi sie podoba. Ale dlatego, ze on poczul by sie wtedy taki mega wazny, ze oto on oddaje swoja jedyna i ukochana corke wlasnie temu konkretnemu mezczyznie ;) Jednak ja do oltarza sie nie wybieram, wiec pewnie wejdziemy z narzeczonym razem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i jest problem z dziewczynka, bo jak chlopca mamy jednego to dziewczynek cztery :mrgreen: Wiec sie nie zdziwie, jak nijak to nie wypali, bo nie chce wyrozniac zadnego naszego malego goscia ;)

Markosia, a może pójdzie cały mały skład? widziałam kiedyś na filmiku, jak z młodymi szło czworo czy pięcioro takich maluchów, uroczo to wyglądało ;)

A co do głównego tematu - my z narzeczonym będziemy szli razem, to przejście prze cały kościół to dla mnie taki bardzo ładny, symboliczny początek naszej nowej, wspólnej drogi ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam,

proszę Was o poradę w kwestii odprowadzenia Panny młodej do ołtarza. Zawsze marzyłam, aby do ołtarza odprowadził mnie mój wspaniały Tato, jednak tego marzenia już nie spełnię. Moim pozytywnym bohaterem, który zastępował mi poniekąd Ojca jest mój brat. Myślicie, że mogę poprosić Go o odprowadzenie do ołtarza? Spotkałyście się już z takim widokiem?

Pozdrawiam

Natalia

Ps

Kiedy wysyłaliście zaproszenia ślubne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

My do ołtarza idziemy Razem. Osobiscie nie podoba mi się, ze wspolną drogę rozpoczyna się z osobami trzecimi, nawet najbliższymi. to mocno amerykański zwyczaj, ktory nie przypadł mi do gustu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi się podoba opcja zaprowadzania przez Ojca, mimo, że ja u siebie z niej nie planuję korzystać. Ma to wg mnie takie znaczenie, że Ojciec-pierwszy mężczyzna życia oddaje swoją córkę jej mężowi. Ale ktoś inny niż Ojciec wg mnie jest nie bardzo, nawet jeśli to ktoś tego Ojca zastępujący

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Typowo amerykański zwyczaj znany z filmów. Nikt w rodzinie tego nie praktykował i chyba nie zamierza, bo mamy swoje tradycje które warto kultywować :) Oczywiście jak kto woli ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zdecydowanie Tata! Pomyślcie tylko Mama miała okazję się wykazać wybierając sukienkę, dekorację itd. a Tata zwykle niewiele ma w tym temacie do powiedzenia, wg mnie to piękne pokazać, że On również jest dla Nas ważny i ma swoją niepowtarzalną rolę w tym dniu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja poszłam z moim tatą, a co najlepsze to w ogóle nie było wcześniej ustalone. stałam pod kościołem już miałam wchodzić kiedy podbiegł mój tata wziął mnie pod rękę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moim zdaniem dla Ojca jest to bardzo ważny moment i ja chciałabym aby to on mnie odprowadził :) Symbolika i tym podobne nie liczą się dla mnie, chciałabym po prostu aby miał swój udział w tym i "oddał moją rękę" przyszłemu mężowi - zawsze wtedy można powiedzieć, że zaakceptował zięcia :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz