• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
agusia_najlepsz

Seks przed ślubem? Antykoncepcja?

136 posts in this topic

Nie chcę nikogo krytykować ani mówić która metoda antykoncepcji jest lepsza, a która gorsza. Która jest bardziej grzeszna a która wcale.

Ale biorąc pod uwagę naukę Kościoła, to wydaje mi się, że NPR jeśli jest stosowana aby znaleźć dzień w którym zajdę w ciąże bo staram się o dziecko to nie jest grzechem.

Ale skoro ktoś stosuje te metody naturalne aby nie zajść w ciążę i uprawia seks w dni niepłodne to jest to antykoncepcja i jest to grzechem.

Po pierwsze ich współżycie nie jest nastawione na spłodzenie dziecka, a kościół tylko takie uznaje za niegrzeszne nawet w małżeństwie. Bo wiedząc że są to dni niepłodne korzystamy tylko z uciech cielesnych.

Po drugie to uprawianie seksu w dni niepłodne jest sprzeczne z ciałem kobiety, ponieważ ona najbardziej jest że tak powiem przygotowana na seks właśnie w dni płodne kiedy ma odpowiedni śluz, największa ochotę dzięki hormonom itd.

Nie są to żadne informacji źródłowe tylko własne opinie wynikające z własnej wiedzy. Mam nadzieję że ktoś mi wyjaśni tą kwestię. Czy mam rację czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale skoro ktoś stosuje te metody naturalne aby nie zajść w ciążę i uprawia seks w dni niepłodne to jest to antykoncepcja i jest to grzechem.

Po pierwsze ich współżycie nie jest nastawione na spłodzenie dziecka, a kościół tylko takie uznaje za niegrzeszne nawet w małżeństwie. Bo wiedząc że są to dni niepłodne korzystamy tylko z uciech cielesnych.

Nieprawda że Kościół uznaje za grzeszne współżycie w dni niepłodne. Kościół uznaje za grzech współżycie jeżeli jest się zamkniętym na spłodzenie dziecka. Wiadomo, że nie można tylko współżyć w dni płodne i rodzić co roku dzieci i mieć ich kilkanaścioro, bo byłoby na pewno to w wielu (prawie wszystkich) przypadkach nieodpowiedzialne. Chodzi o to, aby współżyjąc w dni niepłodne być otwartym na spłodzenie dziecka. Stosując prezerwatywy, pigułki i niewiadomo co jeszcze człowiek zamyka się na powołanie nowego życia. Inaczej jest w przypadkach współżycia katolików, którzy stosują metody NPR. Pewnie nie zawsze, ale prawie.

Po drugie to uprawianie seksu w dni niepłodne jest sprzeczne z ciałem kobiety, ponieważ ona najbardziej jest że tak powiem przygotowana na seks właśnie w dni płodne kiedy ma odpowiedni śluz, największa ochotę dzięki hormonom itd.

Że jest najbardziej wtedy przygotowana to znaczy że współżycie w dni niepłodne jest sprzeczne z ciałem kobiety? Bzdura. Może ona czerpać przyjemność z seksu też w dni niepłodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mathie, i tak Ci nikt nie uwierzy bo jesteś mężczyzną a istnieje przeświadczenie że faceci o "śluzie" gówno wiedzą... A szkoda bo to co napisałeś jest prawdą i świetnie odpowiada na zarzut paulina.darek. NPR to nie naturalna antykoncepcja (jak można wogóle powiedzieć że NPR to naturalna antykoncepcja skora antykoncepcja - przeciw poczęciu, to cos sztucznego...) NPR to postawa życiowa - otwarcie się na Dar Boga jakim są dzieci. Stosując antykoncepcję świadomie wybierasz zabezpieczenie bo nie chcesz tych dzieci mieć i wtedy jak pigułki lub gumka zawodza to wielki szok, że to nie mozliwe i pytnie "co teraz"... Tu pojawia się też kwestia abrcji, u której podstaw zawsze lezy stosowanie antykoncepcji. Gdy stosujesz NPR jestes tego świadoma że jeżeli dojdzie do zapłodnienia to przyjmiesz to dziecko jako Dar od Boga...

Powiedzmy sobie szczerze - stosując antykoncepcję świadomie wybieramy drogę bez Boga, uważamy że to tylko od nas będzie zależć kiedy będziemy mieli dziecko, bo my chcemy miec dziecko, to odłozymy pigulki i już... A NPR to współdziałanie z Bogiem jako Stwórcą..To moje zdanie...Może takie, bo jestem nauczycielem NPR i użytkownikiem, może takie bo wierzę w Boga i calkowicie mu sie powierzam....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kościół uznaje za grzech współżycie jeżeli jest się zamkniętym na spłodzenie dziecka.

Współżyjąc w dni niepłodne nie jest się otwartym na spłodzenie dziecka bo dobrze wiemy że są to dni NIEPŁODNE i świadomie wybieramy tylko takie aby nie zajść w ciąże, a więc jest się zamkniętym na spłodzenie dziecka.

Wiadomo, że nie można tylko współżyć w dni płodne i rodzić co roku dzieci i mieć ich kilkanaścioro, bo byłoby na pewno to w wielu (prawie wszystkich) przypadkach nieodpowiedzialne.

Dlatego też powinno się stosować antykoncepcję którą kościół zabrania, tylko wymyślił sobię że metody naturalne to nie jest antykoncepcją "bo jest się otwartym na płodzenie dzieci" tylko że mówisz że nie można mieć kilkonaścioro dzieci więc jesteś zamknięty na płodzenie dzieci.

Chodzi o to, aby współżyjąc w dni niepłodne być otwartym na spłodzenie dziecka.

Jak już mówiłam nie da się współżyć w dni niepłodne i być otwartym na płodzenie dzieci bo sa to dni niepłodne świadomie wybierane.

Że jest najbardziej wtedy przygotowana to znaczy że współżycie w dni niepłodne jest sprzeczne z ciałem kobiety? Bzdura. Może ona czerpać przyjemność z seksu też w dni niepłodne.

Nie mówię że współżycie w dni niepłodne jest sprzeczne z ciałem kobiety i że nie ma z tego przyjemności. Tylko że sprzeczne jest to i krzywdzące że kobieta ma współżyć całe życie w dni niepłodne a nie w dni płodne kiedy ma najwięcej śluzu stosując np wtedy prezerwatywę. No ale cóż prawo kościoła stanowią mężczyźni z tego co mi się wydaję, a prezerwatywa ogranicza ich doznania. Za to nie jest złe jak NPR ogranicza doznania kobiety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też mogę powiedzieć sobie, że stosując prezerwatywę jestem otwarta na płodzenie dziecka, bo ma ona 80% ( a w niektórych badaniach nawet 50%) skuteczności więc jestem świadoma że mogę zajść w ciąże i z wielką miłością przyjmę to dziecko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jakoś mnie to nie przekonuje. zakładam ze Mathie jako meżczyzna nie jest w stanie powiedziec co czuje kobieta. a ja nie kryje sie z tym ze współżyje z narzeczonym i większą przyjemnosć i ochote odczuwam w dni w płodne. a w niepłodne dużo mniejszy jest pociag fizyczny. okey w dni niepłodne też sie odczuwa przyjemność ale to nie to samo.

otwarcie przyznaje ze biore tabletki, ale jak bym zaszła w ciążę to będę sie z tego cieszyc i szoku nie bedzie. ale jesli mogę cos zrobić by to dziecko przyszło w momencie gdy bedzie nam łatwiej to robie to. Chcę decycować za siebie w takim zakresie w jakim jest to mozliwe i myślę ze to nie jest egoizm tylko odpowiedzialność.

nie wrzucajcie tez antykoncepcji i aborcji do jednego wora.

ale w tym wszystkim wierzę w Boga. i w to ze jako wszechmogący gdy będzie wolą jego to zajdę w ciążę.i będę sie z tego cieszyc. chyba nikt z wierzących nie zaneguje że Boga tabletki i prezerwatywy nie powstrzymają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aneciot nie sprawiedliwie oceniasz ludzi piszac ze Ci ktorzy stosuja antykoncepcje nie zyja z Bogiem, znam wiele par bardzo wierzacych i praktykujacych ktorzy stosuja antykoncepcje i co to niby ma ich dyskwalifikowac jako katolikow?? piszac ze nie zyja z Bogiem w moim odczuciu stawiasz ich na rowni z mordercami itd co jest bardzo nie sprawiedliwe a tym bardziej ze porownujesz antykoncepcje z aborcja co jest kompletnym nonsensem!

nie neguje NPR i nie uwazam par ktore to stosuja za nienormalnych itp wrecz przeciwnie bardzo podziwiam bo ta metoda wymaga sumiennosci i cierpliwosci, kazdy ma prawo do wyboru czy i jaka metode anty bedzie stosowal zgodnie ze soba i nikt nie powinien tego negowac

jesli znajde to przedstawie artykul ktory niedawno czytalam w necie o "katolickich" parach ktore stosowaly NPR by zaplanowac moment narodzin bo chcialy zyc zgodnie z Bogiem jak to napisalas ale gdy to sie im przytrafilo usuwali ciaze bo "to jeszcze nie ten moment" i co sadzicie o takich parach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martuś - ja patrze na to innym okiem bo tak mnie do tych spraw przygotowala nie tylko katolicka uczelnia ale i wiele świadectw przedstawianych przez ludzi stosujących NPR i antykoncepcję....

Po drugie jestem przeciwna antykoncepcji bo nie jestem zwierzęciem który jak chce mu się bzykać to zapomina o Bozym swiecie i musi to zrobić... Trochę samodyscypliny...A moim zdaniem stosując antykoncepcję czlowiek nie potrafiąsię postrzymać przed popędem seksualnym....

A co do regulacji dzietności po slubie stosując metody naturalne to powiedzmy jasno - Kościół nie zabrania bzykania się w okresie nieplodnym bo jesteśmy juz małżeństwem!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

dziwie sie anecior ze mówisz o "bzykaniu sie". ja w zyciu bym tak nie powiedziała. bo jesli ktos sie bzyka to rzeczywiscie jest problem nawet jesli jest to po slubie i nie stosując antykoncepcji. bo to mi się kojarzy z jakimis mechanicznymi ruchami, z wulgarnością na którą w moim mniemaniu nie ma miejsca w miłości.

gdy współżycie wynika z miłosci to nie widzę w tym nic złego. a w antykoncepcji nie widzę nic moralnego. nikogo nie krzywdzimy ją stosujac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czepianie sie słow też nie jest w porządku..

Dochodze do wniosku że na tym forum nie ma co dyskutować odnosnie seksu i metod regulacji poczęć bo jedni drugich by w łyzce wodu utopili;/

Poza tym, to czy ktoś stosuje NPr czy antykoncepcję to jest tylko i wyłącznie ich prywatna sprawa...

Ja mam swoje zdanie i bede sie go trzymała...

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wlasnie anetko o to chodzi ze kazdy powinien akceptowac czyjes wybory a nie pisac ze jesli ktos nie stosuje NPR to nie zyje z Bogiem tak jak to napisalas w poscie co jest moim zdaniem niesprawiedliwe a dlaczego to juz pisalam, ja Cie podziwiam ze stosujesz NPR ze jestes w tym wytrwala i w ogole zostalas tego nauczona i Ci sie to chwali ale napewno nie uwazam sie za gorsza bo tego nie stasuje

ale zauwazylam ze osoby stosujace NPR uwazaja sie za lepszych od tych co stosuja antykoncepcje tak jakby to swiadczylo o tym czy ktos jest dobrym czy zlym czlowiekiem a to chyba nie o to w tym chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak juz pisałam wyżej tu nie chodzi o to czy ktoś jest lepszy czy gorszy...

Po prostu uważam że ludzie stosujący antykoncepcję roszczą sobie prawo do decydowania o tym kiedy chcą miec dziecko, do tego pewnie jeszcze chcieliby mieć władzę nad decydowaniem o jego wzroście, kolorze oczu itpitd A sama po sobie wiem że dziecko jest Darem od Pana Boga i ja nie mogę z czystym sumieniem stwierdzic że nie chce teraz miec dzieci to bede zażywała tabletki czy inne srodki... Po prostu wolałabym się powstrzymać od wspołżycia w dni płodne na rzecz częstrzych zbliżeń w okresie niepłodności względnej czy bezwzględnej. Przeciez nikt z nas nie jest zwierzęciem i potrafi zapanować nad siłą popędu...

A wcale nie uważam że ktos stosujący antykoncepcje nie jest katolikiem czy nie wierzy w pana Boga... Po prostu żyje zgodnie z dywizą - "Co ma Bóg do mojego seksu" a tym bardziej co ma Kościół do mojego współżycia - przeciez księża nie maja kobiet, Kosciół nie daje środkow na utrzymanie, więc dlaczego się udzielają...

Ja też nie jestem nie wiadomo jaka katoliczką, ale w duchu wiem że chciałabym mieć dziecko, pragnę Go, ale chcę żeby w naszym akcie z moim mężem uczestniczył również Bóg....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytaniem zasadniczym w tym poście powinno być "jaka jest moja motywacja do stosowania antykoncepcji???" Bo ja wiem dlaczego stosuję NPR, a ciekawe jkie byłyby odpowiedzi tej drugiej strony...

Może źle myslę, ale wydaje mi się że stosujący antykoncepcję po prostu chcą miec mozliwość uprawiania seksu w każdej chwili i o każdej porze...

Może facet nie morze wytrzymać gdy widzi swoja dziewczynę w obcisłym stroju i od razu musi rozładowac swoje napięcie...??? Nie wiem... Przynajmniej z takimi odpowiedziami spotkałam się przy rozmowach z młodymi ludźmi przystepujacymi do sakramentu małżeństwa...

Ważne jest też to jak mężczyzna podchodzi do tej kwestii... Bo może dlatego dla mnie NPR wydają się bć uczciwe i rzetelne dlatego że mój przyszły mąż wspiera mnie w tej postawie życiowej, zyarówno czystości przedmałżeńskiej jak i naturalnej regulacji poczęć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobrze anetko rozumiem Cie tak wybralas i jest to twoj swiadomy wybor:) ja wybralam inaczej ale nie mam bzika na punkcie tego ze absolutnie nie moge teraz zajsc w ciaze tak jak to niektore pary maja ze stosuja po 3 sposoby antykoncepcji naraz bo sie wrecz panicznie boja ciazy i nie mam na mysli 16 czy 17 latkow ale dorosle osoby. jak tylko zaczelismy wspolzycie z narzeczonym to od razu bylismy swiadomi tego ze moze sie pojawic ciaza i nie bylo by to dla nas tragedia tylko wielkie szczescie i tak jak napisalas Dar od Boga a nie mielismy wtedy po nascie lat tylko bylismy juz zareczeni i wiedzielismy ze chcemy byc ze soba do konca zycia i zalozyc rodzine i jesli los czy ktos na gorze by zdecydowal ze stanie sie to teraz czy za miesiac dwa bedziemy bardzo szczesliwi i w radoscia przyjmiemy dzieciatko owoc naszej wielkiej milosci:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem;) Bo tak naprawdę to wszystko jest tam w naszych wnętrzach...

My podjelismy taka decyzję i szanuję Wasze zdania, zresztą to samo mówię innym ludziom....Ale to juz takie moje zboczenie zawodowe i naprawdę trochę o tym wiem i wiem tez że tym którzy nie maja ochoty na rozpoczecie obserwacji, nie chcę poznać ich tajników to nigdy nie beda otwarte na wiadomości dotyczace NPR. I wiem równiez że wynika to z jakże bardzo radykalnego przedstawiania tego tematu przez księży, nawołujących do ascezy przedmałżeńskiej jak i w małżeństwie.... Ale tak na marginesie NPR wcale nie jest taki zły i współżycie po przerwie jest naprawdę bardziej fascynujace niżeli do zbliżeń miałoby dochodzic dzień w dzień.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • FIRMY VIP

  • Ostatnie posty

    • Dzień dobry! Jako, że do niedawna sama byłam aktywną użytkowniczką forum, a teraz pracuję w pokrewnej branży, chciałabym serdecznie zaprosić wszystkich nowożeńców do skorzystania z ofert i promocji biura podróży SIGMA. Pokrótce - jesteśmy jednym z najstarszych i najbardziej renomowanych biur w regionie, posiadamy wpis do rejestru organizatorów turystyki oraz umowy ze wszystkimi touroperatorami na rynku. Nasza oferta obejmuje zarówno wyjazdy z biurami takimi jak TUI, ITAKA, GRECOS, Neckermann, Wezyr czy Rainbow, ale też sami organizujemy bajeczne wyjazdy dla naszych klientów. Posiadamy bardzo duże doświadczenie, o czym każdy może przekonać się po wizycie w naszym biurze. Chciałabym zachęcić wszystkich forumowiczów do wizyty u nas, dlatego zapewniam, że każdy, kto zwróci się do nas w celu zakupu oferty wakacyjnej otrzyma (w zależności od wartości rezerwacji) różnego rodzaju gratisy, w postaci gadżetów, bonów turystycznych, parkingu lub ubezpieczenia gratis. Jestem pewna, że każdy kto się u nas pojawi wyjdzie z kupioną wycieczką Zapraszam serdecznie na ul. Mickiewicza 15 w Radomiu lub do kontaktu mailowego : radom@sigmatravel.pl - przy kontakcie proszę o powołanie się na portal weseleradom.pl Pozdrawiam Martyna Kwiatkowska Kierownik biura
    • To prawda, ale mnie entuzjazmem do zdrowego żywienia zaraziła moja dietetyk Ela Horba z Sokółki, która udziela także porad online, to świetna specjalistka w zakresie żywienia i ma ukończone nawet studia w tym kierunku a zdrowy styl życia to także jej hobby
    • swego czasu mialam podobne podejscie, czemu moj facet ma sie gapic na inne baby, a jak mnie zdradzi? a jak beda się o niego obcierac? i wiesz co.. wyluzowalam.. kawalerski jest dla ana mlodego i to on jest najwazniejszy, na nim skupia sie striptizerka. ostatnio moj maz byl na kawalerskim brata w Warszawie w klubie New Orleans https://neworleans.pl/ nie bylo go caly weekend. Klub mega ekskluzywny, elegancki i dyskretny. Wymawili i upili sie za wszystkie czasy. Ja bylam na panienskim i tez bylo fajnie. Trzeba troche wyluzowac i cieszyc sie zyciem
    • Może nie sama sala, ale jak najbardziej polecam Zamek w Gutowie. Może akurat ktoś się skusi na takie rozwiązanie: https://www.glamour-studio.pl/wesele-w-gutowie/ tutaj już sporo o tym pisano i myślę, że jeśli ktoś szuka naprawdę atrakcyjnego rozwiązania, to właśnie je znalazł  Zawsze to coś innego, niż oklepane sale weselne, a i jaka piękna pamiątka później z tego powstaje! 
    • Aktualnie panuja rozne trendy odnosnie tego czy na wesele wybrac DJa czy moze zespol weselny. Mozna na tym przykladzie zobaczyc w pewnym sensie roznice pokolen oraz wartosci jakimi sie kieruja. W wiekszych miastach gdzie kluby mozemy znalezc praktycznie na kazdym kroku nikogo nie zdziwi DJ, wlasciwie bez niego nie bedzie mozna mowic o udanej imprezie. Z drugiej strony w mniejszych miastach czy tez na wsiach ludzie beda sobie bardziej cenili wystep zespolu z prawdziwego zdarzenia. Muzyka grana na zywo daje specyficznego klimatu bardzo pasujacego do takich okolicznosci jak mniejsza sala gdzies na uboczu. O wynajecie dobrej kapeli trzeba sie zatroszczyc na samym poczatku naszych przygotowac do slubu. Wlasciwie to powinno miec miejsce jeszcze przed wynajeciem samej sali bo nie wiadomo jak z terminami u tych bardziej rozchwytywanych muzykow Dobrze jest tez przekonac sie jak dana kapela wypada na zywo oraz jakimi instrumentami dysponuje. Nie bierzmy pierwszej z brzegu oferty, przekonajmy sie co jest dostepne na lokalnym rynku korzystajac z wyszkukiwarek typu - https://www.weselezklasa.pl/oprawa-muzyczna,51/zespoly-weselne,52/radom/ Bedziemy wtedy mieli lepsze rozeznanie czego sie wlasciwie spodziewac w danej cenie.