• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
agnesel

Czy iść do pracy?

29 postów w tym temacie

Mam za sobą wychowanie dzieci, są w wieku przedszkolnym. Finansowo jakoś dajemy radę, ale rewelacji nie ma... Nie wiem co zrobić z praca... mogę iść, ale się obawiam... nawet wysyłałam cv, ale zero odzewu. Od 5 lat nie pracowałam. Czy taka osoba ma szansę w tym kraju na pracę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po prostu rozsądek koleżanko. Jeśli chcesz szukać pracy to wiadomo, że nie mając doświadczenia możesz liczyć na jakieś proste stanowisko i minimalne wynagrodzenie. A co się będzie działo to już w pełni zależy od Ciebie i od tego, jak będziesz nad sobą pracowała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak... Tylko... odechciewa mi się na samą myśl szukania widząc kiedy nawet koleżanki z doświadczeniem, z dobrymi szkołami, nie mogą znaleźć jakiegokolwiek zatrudnienia. Bo gdzie w tym wszystkim miejsce dla mnie? Ja szczerze mówiąc go nie widzę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To najlepiej siedź i narzekaj. Piszesz jak dziecko. Pomyśl ewentualnie o spotkaniach motywacyjnych z trenerami - mam dwie koleżanki, które na coś takiego chodziły w tym roku. Miały duży problem ze sobą i powiedzmy, że faktycznie do normalności powróciły. Obie pracują, mocno zmieniły tryb życia, więc chyba się da.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Idź, idź, idź... Hmmm... a czego niby miałby mnie trener nauczyć? Nie nauczy mnie w kilku dni żadnego konkretnego zawodu, bo chyba nawet praca normalnego sprzedawcy wymaga doświadczenia. Możesz i twierdzić, że piszę jak dziecko, ale uważam, że to słaby pomysł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

agnesel może nauczył by Cię nie narzekać a wziąć sprawy w swoje ręce. chcesz znaleźć pracę to jej szukaj, a nie siedź i użalaj się w internecie. jestem studentką, nie mam zawodu, doświadczenia, a pracuję, choć poszukiwania nie były łatwe. szukaj, wysyłaj, dzwoń, prędzej czy później coś znajdziesz. ewentualnie pomyśl o jakichś kursach. jako sprzedawca w markecie też pracowałam. i nie wymagali ode mnie żadnego doświadczenia. jest to ciężka i niewdzięczna praca, ale jak się jej potrzebuje, żeby się utrzymać to się cieszy z tego, że jest

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nic mnie nie denerwuje bardziej, niż siedzenie z założonymi rękami, szukanie dziury w całym i narzekanie. od jęczenia, że jest źle - lepiej Ci nie będzie.

Zrob coś ze swoim życiem, chyba, że chcesz za 20 lat obudzić się z ręką w nocniku. A mając blisko 50 lat będzie Ci jeszcze ciężej znaleźć jakąkolwiek pracę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Natalia - wiem, masz rację, pewnie bym teraz zgoniła problem jeszcze na mojego faceta, ale opuszczam.

rozowa - czy poważnie to coś daje? Dasz mi bezpośredni namiar na kogoś kto chodził na takie spotkania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

5 lat to sporo, po takim czasie trudno wrócić na rynek pracy, ale bądź dobrej myśli. Im później zdecydujesz się na powrót do pracy tym gorzej dla Ciebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem :( Myślę poważnie o szkoleniach, również tym motywacyjnym/sprzedażowym. Szukam kogoś z kim mogłabym pogadać o tym, jak to wygląda. Z forum jak rozumiem nikt? Chciałabym kogoś zdecydowanie bezpośrednio. Zostawiłam ogłoszenie na FB.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziewczyny, strasznie wymyślasz. Napisz do Podhajskiego to pewnie da ci jakieś namiary. W tych szkoleniach udział wzięło kilka tysięcy osób.

Pewnie sama masz kogoś z tej grupy w znajomych, tylko zwyczajnie o tym nie wiesz...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • FIRMY VIP

    • TAKI Transport

      TAKI Transport 0

      Firma VIP
      Dołączył:
      Ostatnia aktywność:
  • Ostatnie posty

    • Znalezienie odpowiedniej sali nie zawsze jest takie proste, ale w większości miast teraz jest co najmniej kilka do wyboru. To na co warto zwracać uwagę to cena za osobę, menu oraz co obejmuje cena. Mi na przykład bardzo spodobała sie ta sala: http://www.swietlik.bytom.pl/imprezy/wesela.html gdzie w cenie są praktycznie wszystkie najważniejsze rzeczy i są do wyboru trzy ceny za menu i potrawy do wyboru. To na co trzeba na pewno zwrócić uwagę to wielkość sali w stosunku do ilości zapraszanych osób. Sala nie może być ani za małą, ani też za duża żeby nie świeciła pustkami.
    • Ja miałam 50 osób na ślubie i wybrałam tort złożony z trzech pięter. Wszystko dobrałam sama. Dekoracja znalazłam na tej stronie i wybrałam figurkę z parą młodą - wersję bardziej zabawną. Goście byli zachwyceni. Szkoda, że mam komputer w naprawie, bo chętnie pokazałabym Wam zdjęcia. 
    • Ja tam wolałabym nieco bardziej spersonalizowane zaproszenia. To jedyny taki dzień w życiu, więc wszystko powinno byc wyjątkowe. Na tej znalazłam świetne zaproszenia, które dostosują do Ciebie. Jeśli chcesz weselny wierszyk, to nie ma problemu, ale w zaproszeniach możesz napisać co tylko chcesz, a zostanie to wydrukowane. Czyż nie lepiej wyglądają zaproszenia z wydrukowanymi nazwiskami gości niż pisanymi ręcznie? Goście poczują się dużo bardziej wyjątkowo, wiem po sobie. Tak samo jest z winietkami. Nic tak nie szpeci weselnego stołu jak napisane ręcznie (zazwyczaj krzywo) imiona gości na winietkach. 
    • Najlepiej poszukać w internecie, to powinno dać jakieś ogólne pojęcie o tym, co jest dostępne i jakie są możliwości wyboru
    • W sumie dlaczego nie? Sama mam w domu trochę złota (spadek po mamie) i jakbym miała coś robić, pewnie wykorzystałabym je do zrobienia obrączek, bo tej biżuterii nosić nie będę i tak.