• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl
Majka

Sprawdzian miłości narzeczeńskiej?

47 postów w tym temacie

Wydaje się, że twierdząca odpowiedź na podane niżej pytania stanowić podstawę do nadziei, że narzeczonych łączy prawdziwa miłość.

Oto pytania dla narzeczonego,

które powinna sobie zadać również narzeczona, myśląc o nim:

:arrow: Czy zdajesz sobie sprawę, że to, czy wasze małżeństwo będzie udane, zależy też od twojego starania? Co jesteś gotów uczynić, aby budować wasze wspólne życie?

:arrow: Czy pomagacie sobie w tym, by stawać się lepszymi?

:arrow: Czy mógłbyś ze spokojem doradzać swym dzieciom taką miłość jaka was łączy?

:arrow: Czy wasze dzieci będą mogły być dumne z was jako narzeczonych, a później rodziców, i z waszej miłości?

:arrow: Czy chciałbyś mieć córkę podobną do twej narzeczonej?

:arrow: Czy myśląc o przyszłym współżyciu płciowym w małżeństwie jesteście wolni od trudnej do pokonania niechęci czy wręcz odrazy?

:arrow: Czy ożeniłbyś się ze swoją narzeczoną, gdyby uległa wypadkowi i została dotknięta kalectwem?

:arrow: Wyobraź sobie swoją narzeczoną jako 70-letnią staruszkę. Czy będzie ona wówczas dla ciebie równie interesującym człowiekiem jak teraz?

Sprawdzianem właściwej postawy w narzeczeństwie jest:

:!: Uszanowanie narzeczonej i jej wstydliwości przez narzeczonego; naprawdę kochający narzeczony nie wymaga od narzeczonej i nie wymusza od niej tzw. dowodów miłości, bo chce ją traktować tak, jak na to zasługuje człowiek;

:!: opanowanie przez narzeczoną potrzeby czułości i chęci prowokowania narzeczonego do pieszczot o charakterze seksualnym; naturalna u kobiety potrzeba czułości jest przez mężczyznę często rozumiana jaka chęć oddania się i pobudza go do dalszego szukania doznań seksualnych;

:!: uczciwe zastanowienie się ze strony narzeczonej, czy akceptuje swoją kobiecość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

swietny test. wiele osob powinno sobie na te pytanie odpowiedziec. bo pobieraja sie pod wplywem impulsu, chwilowej mody.. no i bo koleżanka wychodzi za mąz to i ja musze. paranoja. a małżeństwo to nie zarty, zaklada sie nowa rodzine. ma sie przyjemnosci ale i obowiazki jak chociażby wychowanie dzieci itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

test jest super powiem szczerze miałam świeczki w oczach jak czytałam pytania. Małżeństwo to piękny sakrament powinien opierać się na zrozumieniu i miłości a nie na pierwszym zauroczeniu lub "rozsądku" ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie wiem czy bedzie to pasowało do tematu ale co tam

Miłość jest wtedy,âŚgdy smakują mi Twoje łzy. Gdy siedzę przy stole i patrzę jak jeszâŚi pijesz czerwone wino. Gdy w Twoich oczach blask świecy się odbija,âŚGdy przypominasz mi dobre chwile.. I jesteś wiezieniem i sposobem na życie,âŚGdy pływasz w złotych liściach i uśmiechasz się do mnie. Miłość jest wtedy, gdy oddałabym Tobie swoja krew. Miłość jest wtedy, gdy wiem, że oddam życie za Ciebie. Gdy nie złościsz się, kiedy milczęâŚi kiedy płacze. Gdy umierasz umiera cześć mnie razem z Tobą...Gdy wiem, że tak musi być, choć tego nie chce! I zamykam Twoje oczy, co były niebem i milczące usta, co były chlebem. Gdy wysychają na zawsze Twoje łzy a ja nie jestem zła. A tak naprawdę miłość jest wtedy, gdy stajesz się moim przyjacielem.. I zrobiłabym dla Ciebie tak wieleâŚMiłość jest wtedy, gdy mnie akceptujesz. Miłość jest wtedy, gdy ocierasz moje łzy. Gdy siedzisz w wannie z gorącą woda i robisz mi miejsce. Gdy mi ufasz jak mnie nie ma,âŚGdy w środku nocy zrobisz mi herbatę. I Ciebie męczę i uszczęśliwiam. Gdy myślę i milczę Ty mi towarzyszysz. Miłość jest wtedy, gdy spisz obok mnie. Miłość jest wtedy, gdy jesteś Stary a ja Ci mowieâŚmoje Kochanie,âŚGdy dajesz mi szczęście, jakiego nikt nie daje,âŚGdy płaczesz wiedząc, że ja płacze...Gdy wiesz to...czego inni nie wiedza. I kończąc grę o zmierzchu życia wiesz, że zagrałbyś raz jeszcze,âŚGdy jesteś ze mną szczery, bo wiesz, że wszystko możesz mi Powiedzieć...A tak naprawdę miłość jest wtedy, kiedy zawsze jesteś obok!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rzeczywiście cudne... Ja za to mam coś dla każdej z nas już po ślubie- INSTRUKTAŻ:) na wesoło:)

HODOWLA FACETÓW

Pierwszy dzień w domu.

Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko, by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.

Złe nawyki

Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie, jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką. Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się, że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni. Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy bić mężczyzny. Bo ucieknie.

Karmienie

Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki, że udało się nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.

Pielęgnacja â ubieranie

Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.

Pielęgnacja - higiena

Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu) permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów, nie zakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę, ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z bengalskim tygrysem.

Pielęgnacja - kosmetyki

Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a zwłaszcza, kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnieďż˝

Zdrowie

W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas. Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnienie, że na pewno nie umrze. Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".

Ruch

Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot, potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie. Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku, gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób domowy - tani i zdrowy.

Mnożenie

Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.

Kontrola

Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny". Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.

Tresura

Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś mężczyznę. Tresura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź porzucić w lesie na parkingu.

Czas wolny

Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i robią błyskotliwe kariery.

Posłuszeństwo

Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo muszą niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów, wyrzucenie śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają najmniejszego sensu i powodują w nas samych niepotrzebną irytację.

Sztuczki

Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety, umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - "proszę", "przepraszam" i "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale nie zaszkodzi spróbować.

Własny kąt

Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem, nietykalnym legowiskiem gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji radioaktywnych odpadów.

Mężczyzna w łóżku

Nieuniknione, że raczej prędzej niż później mężczyzna będzie się wpychał do naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.

Zabawki

Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim, nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z Internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę, zaopatrzeniowca itd. itp.

Sam w domu

Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł zacierać ślady wiarołomstwa.

:):):)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

HAHAHAHA

takie proste a takie prawdziwe....

ale się uśmiałam. Wysyłałam każdej siostrze, przyjaciółce, koleżance i każdej dziewczynie jaką znam... "cała prawda o naszych Panach"

Już słyszę swojego Narzeczonego co mówi po przeczytaniu tego: Kochanie tak wcale nie jest, ja taki nie jestem, a w ogóle to nie czytaj takich głupot... i na końcu pewnie by się obraził na małą chwilkę:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • FIRMY VIP

    • TAKI Transport

      TAKI Transport 0

      Firma VIP
      Dołączył:
      Ostatnia aktywność:
  • Ostatnie posty

    • Przepiękne zdjęcia ślubne w Warszawie wykonuje Pani Agnieszka, można je zobaczyć na stronie: http://www.agnieszkaklosinska.pl/. Widać, że fotograf szczególną uwagę przywiązuje do swojej pracy. My skorzystaliśmy z usług i jesteśmy zadowoleni, ponieważ zdjęcia są wyjątkowe, oryginalne, wzruszające i przywołujące wspomnienia z tego pięknego dnia. O to właśnie nam chodziło. Każdy kto ogląda zdjęcia jest nimi zachwycony, a nas rozpiera duma!
    • Na latwykredyt.pl dostaniemy do 3tys zł w 15min. W sam raz na suknię ślubną  Jasne zasady i bez ukrytych kosztów, całość można spłacić przed terminem.
    • Mam pytanie czy ktoś z was robił sobie sam makijaż. Czy raczej wszyscy korzystacie z usług makijażystki. Ja myślałam czy aby nie zrobić sama makijażu wspomagając się takimi artykułami jak http://www.ezebra.pl/Jaki-makijaz-na-wesele-5-sprawdzonych-propozycji-blog-pol-1498744583.html . Sama na co dzień się dość dobrze maluję. Znaczy mój makijaż mi się podoba i styl jaki ja mam w makijażu też. A boję się, że wydam pieniądze na makijażystkę i będę niezadowolona. Byłam na nie jednym ślubie gdzie panna młoda miała makijaż o wiele gorszy niż te w których widziałam ja wcześniej.
    • Też uważam, że to najważniejsze aby to pannie młodej i panu młodemu się podobało. To przecież wasz dzień i ma być po waszemu. Ważne jest abyś jednak przed ślubem zrobiła sobie taką fryzurę aby zobaczyć czy podobasz się sobie w takim niebieskim ombre. Wydaje mi się, że może ono nie każdemu pasować. No i dobież fryzurę aby było je widać, bo to bez sensu aby je robić gdy będzie si,e miało wszystkie włosy związane. Ja na przykład na ślub fakt nie mój, ale byłam świadkową rozjaśniłam włosy i nie czułam się z tym dobrze, szczególnie, że całe życie byłam ciemna. A do tego zniszczyłam sobie włosy. A mam je jeszcze bardzo puszyste, więc same z siebie wyglądają na zniszczone z czym walczę tak jak radzą na http://www.ezebra.pl/Co-zrobic-zeby-wlosy-sie-nie-puszyly-sposoby-na-puszace-sie-wlosy-blog-pol-1500293257.html
    • Swoją podróż poślubną spędziłem na objazdówce po Szwajacarii i Włoszech. Wyjazd był bardzo udany pod każdym względem. 9 miesięcy później urodziły nam się bliżniaki. Skorzystaliśmy z usług biura podróży z Wrocławia http://www.arko-travel.pl/ , które przygotowało nam kilka miłych niespodzianek.