• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl

Pozytywka :)

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Pozytywka :)

Informacje o profilu

  • Płeć Kobieta

Grupa

  • Firma / Osoba prywatna Osoba prywatna
  1. "Spacerowa" we Wsoli

    Sala jest bardzo ładna, otoczenie piękne. Na weselu, na którym byłam, minusem było jednak jedzenie. Do żadnego dania nie było dołączonej surówki (jedynie skromna dekoracja z sałat). Bardzo duży akcent był postawiony na mięso w każdym z dań, które z opinii gości też nie było najlepsze. Jeśli planujecie tam wesele i macie gości, którzy nie mogą jeść mięsa, koniecznie zapewnijcie im dania jarskie. Inaczej efekt może być taki, że z dania głównego przypadną im w udziale 3 ziemniaki i trochę rukoli
  2. Kolor

    Byłam w tym miesiącu na weselu, na którym grał zespół KOLOR. Chłopaki bardzo się zapamiętują. Rzeczywiście - dużo energii i zaangażowania, wokalista ma takie "pozytywne ADHD" Duży plus za granie "na żywo" (swoją drogą nie rozumiem sensu angażowania zespołów, które i tak grają z podkładu...). Miałam wrażenie, że członkowie zespołu robią sobie trochę "bekę" z konwencji wesela, tych wszystkich weselnych piosenek i nieźle się przy tym bawią Nawet jakieś alternatywne teksty do różnych przebojów leciały . Osobiście przy organizacji własnego wesela wybrałabym inną konwencję muzyczną, ale jako gość na weselu prowadzonym przez zespół KOLOR bawiłam się naprawdę dobrze
  3. Cameralna na Wolanowskiej

    Byłam na weselu w Cameralnej w czerwcu tego roku. Sala bardzo ładna i elegancka, jedzenie bez zarzutu, ciekawe i różnorodne przystawki, dania ciepłe też ok. Niewątpliwym minusem była jednakże kiepska klimatyzacja, niestety na sali było duszno... I przy większej liczbie gości jest trochę ciasno za stołami.
  4. Sala FUEGO

    Cześć Do tej pory byłam raczej biernym obserwatorem tego forum - lubię tu czasem zajrzeć, aby - przed pójściem na wesele jako gość - zorientować się w opinii nt. danej sali weselnej, czy sprawdzić ceny obowiązujące za tzw. "talerzyk". Postanowiłam się trochę poudzielać, bo faktycznie dość często bywam na weselach w okolicy Radomia, więc mam dosyć szeroką perspektywę spojrzenia jako "weselny gość" i może komuś moje opinie się przydadzą. W miniony weekend miałam okazję być na przyjęciu weselnym w restauracji FUEGO, wcześniej przejrzałam zamieszczone tu posty i aż byłam ciekawa, jak mają się Wasze opinie do rzeczywistości. Przedstawię moją opinię, zaznaczam, że jest to perspektywa gościa weselnego. Plusy: -niewątpliwe piękny wygląd sali, urządzona z dużym wyczuciem stylu i smaku, przy tym bardzo przestronna - dużo miejsca zarówno dla części jadalnej i tanecznej (które nie są rozdzielone nawet filarami, ale rozwiązanie bardzo się sprawdza) -dobra akustyka sali -brawa dla obsługi! Pozytywne opinie o obsłudze, które padły we wcześniejszych postach, znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Bardzo sprawnie wydawane posiłki, często wymieniana zastawa, dbałość, by nie brakowało niczego na stole, pięknie posprzątane toalety, wysoka kultura osobista pracowników lokalu -bardzo efektowna dekoracja stołów (dużo kwiatów) -klimatyzacja! W sobotę upał dawał się we znaki, na sali w ogóle nie było czuć gorąca -otoczenie domu weselnego - duża weranda ze stolikami, altanka, ogródek itp. Minusy: -dla mnie niestety jedzenie, ale zaznaczam, że jest to poniekąd subiektywna opinia, gdyż.. nie jestem szczególnie "mięsożerna" Przystawki były niestety w 80% mięsne, więc jak ktoś lubi mięso, to z pewnością był zachwycony Ja miałam właściwie do wyboru jedynie sałatkę jarzynową i makaronową oraz... śledzie. Dania gorące również bazowały na mięsie, zjadłam pierś z kurczaka na danie główne (bardzo dobry sos!), niestety podany był z ryżem. Inne dania to kluski śląskie z sosem mięsnym, barszcz czerwony z pasztecikami (mięsnymi ) i chyba jakiś schab jeszcze był. -brak owoców (być może nie było ich w standardzie a Państwo młodzi nie dokupili) -ciasta na oddzielnym stoliku (jak ktoś lubi słodkości, to niestety musiał się dodatkowo nachodzić, ale z drugiej strony - spalanie kalorii większe, więc to minus bardzo subiektywny **Od razu zaznaczę jednakże (nawiązując do poprzednich postów), że przystawki wyglądały świeżo i były bardzo ładnie podane, podobnie dania ciepłe -i raczej zbierały pozytywne opinie. Dla mnie jednakże przesyt mięsa i brak alternatywy w postaci ryb, warzyw, czy ciekawszych sałatek. -Państwo Młodzi nie zdecydowali się na poprawiny, więc może być coś na rzeczy, że wesele i poprawiny to na tej sali wysoki koszt I to tyle moich post-weselnych spostrzeżeń