• Ogłoszenia

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   04.11.2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl

martuś88

Użytkownik
  • Zawartość

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O martuś88

Informacje o profilu

  • Lokalizacja Radom
  1. Dziecko- poród

    oj ja też Wam współczuje... ja byłam na początku ciąży jak były takie upały, miałam mega mdłości i jeszcze upał... no i nigdy nie zapomnę jak mi było niedobrze na przymiarce sukni....pani migiem mnie rozbierała bym zdążyła do kibelka hehe... mój Antek też jest rozrabiaka, niedługo skończy1,5 roku jest go pełno wszędzie, chce wszystko widzieć, dotknąć, wszędzie wejść.... teraz trochę marudny bo 5 mu wychodzą ale to już ostatnie na szczęście...
  2. Dziecko- poród

    hanka ja rodziłam na Józefowie i leżałam na sali z dziewczyną co rodziła zupełnie naturalnie czyli bez pekania i nacięcia i przy wypisie dopiero pani dr poinformowała, że dziecko ma zwichnięty obojczyk przy porodzie a mała duzo płakała, nie chciała ssać na tej stronie...
  3. Dziecko- poród

    mój Antoś 21 stycznia skończył roczek
  4. Dziecko- poród

    nie zaglądałam tu sporo:) gratuluję mamom, które maja już swoje pociechy przy sobie:)) jak ten czas leci, jeszcze nie dawno interesowały nas suknie slubne, bukiety itp a teraz już mamy inne tematy hehe a moje słoneczko 21 skończy roczek, tak szybko zleciało:
  5. Rozszerzanie diety niemowlęcia

    ja też zaczęłam jak Antek skończył 4 miesiące, od marchewki, jabłka potem inne warzywka, na początku kupne ale potem sama gotowałam i miksowałam a jak skończył 6 miesięcy to nagle nie chciał jeść papek tylko już kawałki musiały być, gotowałam, zjadał wszystko, słoiczki miałam w razie co jak np nie było czasu ugotować i też wszystko pochłaniał jakiś miesiąc temu się pochorował na gardło i od tego momentu mamy cyrki z jedzeniem, zupek moich gotowanych nie chce, zjada tylko te ze słoiczków i to tylko zupkę pomidorową i makaron z wołowiną...ale drugie danie zjada normalnie z moim mężem.. a gluten wprowadzałam powoli jak miał 5 mscy, zazwyczaj dodawałam manne do owoca albo biszkopta
  6. Dziecko- poród

    agulietta, zależy jeszcze kto będzie na izbie przyjęć, bo jeżlei np dyżur ginekologiczny będzie na Narutowicza a pójdziesz na józefów to jeśli się trafi w tym okienku na jakąs sukę to odeśle Cię bez względu na argumenty (jest taka jedna tam wredna)a może też być tak, że w okienku Cię przyjmą a położna i lekarz dyżurny odmówią przyjscią na izbę bo nie mają dyżuru.. Najlepiej chyba będzie jak się zacznie i dyzur będzie na Narutowicza zadzwonić do lekarza swojego. Ja tak byłam umówiona z Golińskim, ze jakby się coś zaczeło i by był dyzur na Narutowicza to mam do niego najpierw zadzwonić..
  7. Dziecko- poród

    agulietta, nie wiem czy można, ja rodziłam na leżąco, wszystkie które tam rodziły które znam też na leżąco, ja przy partych też kucałam przy łóżku bo główka była wysoko, kazali mi chodzić ale szczerze to mnie wtedy nogi "odmówiły posłuszeństwa" i błagałam by się położyć, więc nie wiem czy bym dała radę urodzić w pozycji klęczącej na przykład
  8. Dziecko- poród

    kasiek, nie wiem jak na narutowicza ale na józefowie marne szanse, ewentulanie jakby bardzo bolało to zastrzyki z tramalu i tyle...
  9. Dziecko- poród

    kasiek, na Józefowie są tzn jako podkład dają dość pokazny kawał ligniny a jako podkład na łóżko coś w stylu grubszej siatki pod prześcieradło także i tak "zbrudza sie" prześcieradło, ja miałam swoje podkłady ginekologiczne np Bella i na łóżko i jak się poplamiło to sobie sama zmieniłam i nie czekałam aż salowa to zrobi a one tylko rano wymieniały
  10. Dziecko- poród

    witajcie:) to ja się pochwalę moim skarbem, otóż Antoś ma już 10 kg, mierzy coś ok 76 cm, już raczkuje ( z szybkością torpedy hehe), wstaje na nóżki, mówi "mama", tata, baba, ma już 6 ząbków, wszędzie go pełno.. a je już praktycznie wszystko... a pamiętam jak jeszcze był w brzuszku hehe
  11. Dziecko- poród

    no nie wygląda to za ładnie... na Józefowie są przynajmniej kolorowe ściany (a nie metalowe), zasłonki i kotary w kolorowe kółka lub kwiatuszki a to wygląda jak pomieszczenie gdzie przechowują zmarłych (przepraszam ale wg mnie tak to wygląda) może z czasem jakoś "ocieplą" to pomieszczenie...
  12. Dziecko- poród

    ojej to Madzia już urodziła!! a jeszcze niedawno ją widziałam na osiedlu jak sobie śmigała... napisz coś więcej ile ważą jak się czują?? no i przekaż gratulacje:)
  13. Dziecko- poród

    Lizzi super wyglądasz:) widuję Cie praktycznie co dzień
  14. Dziecko- poród

    to ja nap co mi się przydało i ile poszło na józefowie dla dziecka: -chyba z 6 albo 7 kompletów kaftanik i śpiochy (raz albo dwa się zsuisał i raz bardzo ulał jeszcze tym śluzem i było dodatkowe przebieranie a takto po kąpieli) - też jakoś pół paczki Pampers New born jedynek -dwa rożki - 5 pieluch tetrowych -chusteczki do pupki i jakiś kremik -szczoteczka do włosów dla mnie: - 3 koszule -ręcznik duży, ciapy pod prysznic, jakiś żel lub mydło (polecam Biały Jeleń żel lub mydło), płyn do hig intymnej - szlafrok,ciapki, skarpetki (bardzo mi marzły stopy) -majtki poporodowe wielorazowe 2 sztuki (takie siateczkowe) podkłady ginekologiczne 2 paczki, 3 podkłady na łóżko - butelka z dziubkiem 0,5 lit (kubuś play np) rozpuszczałam sobie do niej w wodzie Tantuum Rose i polewałam przy każdej wizycie w toalecie i naprawdę to polecam - pastę do zębów, szczoteczkę, gumkę do włosów, grzebień - telefon i ładowarka
  15. Dziecko- poród

    ja po urodzeniu Antosia zużyłam tylko jedno op Dzidziusia a potem przeszłam na Vizir Sensitive jak jeszcze nie miał miesiąca i jest ok, te dziecięce słabo dopierały a vizir wszystko co prawda teraz odkąd mały je już obiadki i deserki to jak się coś bardzo poplami to najpierw płukam w Vaniszu a wózek mam taki http://allegro.pl/quinny-buzz-3-2011-gondola-fotelik-cabrio-kosz-i1672865945.html ten niebieski kupiliśmy od koleżanki z pracy mojej mamy i sobie go bardzo chwalę a co do ruchów to ja najpierw je "widziałam" tzn jak leżałam całkiem na płasko to można było dostrzeć przemieszczającą się małą kuleczke a ruch pierwszy poczułam jakoś w 18 tyg, do dziś to pamiętam:)