• Announcements

    • Mathie

      Nowa odsłona forum!   11/04/2016

      Od dzisiaj dostępna jest nowa wersja forum. U starych użytkowników może pojawić się problem z hasłem - jak nie będzie działało trzeba go przywrócić. Wszystkie uwagi proszę kierować na adres kontakt@weseleradom.pl

Ana_87

Members
  • Content count

    117
  • Joined

  • Last visited

About Ana_87

Profile Information

  • Location Radom
  1. Sprzedam elegancką suknię ślubną

    Oferta nadal aktualna. Cena podlega negocjacji. Proszę o kontakt tel. lub wiadomość na priv
  2. Stroje do ślubu gwiazd

    Wydaje mi się że suknia Wiktorii jest z satyny. W każdym razie księżnice bardzo pasowała, taka elegancka, nieprzesadzona. Welon mnie nie zachwycił wyglada jak bieżnik na ławę
  3. Dobra pralnia w Radomiu? Polecicie? ( Suknia ślubna )

    Co do pralni w leclercu zgadzam się się z madzialeną . Kiedyś był prany tam garnitur mojego taty po czym nadawał się do wyrzucenia
  4. Sprzedam elegancką suknię ślubną

    Więcej fotek:)
  5. [Video + Foto] Vidmar

    Niedawno odebraliśmy film z naszego wesela. Czekaliśmy na niego dość długo bo około miesiąca. Na czołówce było błędnie napisane moje nazwisko co nie sądzę aby świadczyło o profesjonalizmie tego Pana Dodam że miałam proste nazwisko i nie raz padało ono w rozmowie. Na szczęście zostało to poprawione. Sam film jest zmontowany nawet nieźle i zostało uchwycone dużo fajnych momentów. Chociaż co do filmowania to do końca nie mogę się wypowiadać bo zajmował się tym inny Pan, który był w zastępstwie. Jakość obrazu dobra, dźwięku już gorsza. W kościele słowa przysięgi ledwo słyszalne a przecież mówiliśmy przez mikrofon, głośno i wyraźnie
  6. Trzeba jeść wszystko, ale po trochu. Wyeliminowanie z diety nabiału w każdej postaci to niezbyt mądre posunięcie i przyzna to każdy specjalista z zakresu żywienia. Chyba że to jakiś pseudo naukowiec, który próbuje zarobić kasę na ludzkiej głupocie i poleca ,,chlebek szczęścia" Tak samo było z dietą Dukana najpierw wszyscy sie zachwycali, a potem sie okazało że obiąża ona nerki i wątrobę.
  7. No to jesteśmy po...

    kate85 jak będę celebrytką to Ci powiem, jak to jest . A na razie nie obawiam się utraty prywatności. Chwalenie się to nic złego. Są momenty w życiu, gdy człowiek chce się podzielić swoją radością ze wszystkimi. A co na to powie sąsiad lub znajomy, mało mnie to obchodzi. Ludzie zawsze będą gadać. I niekoniecznie jest im potrzebny do tego news z internetu;)
  8. Sprzedam wódkę Wyborową

    NIEAKTUALNE
  9. DOROZKA DO SLUBU

    Odświeżam. Czym kto chce jechać do ślubu to rzecz gustu, ale jest jeszcze jeden minus dorożek. Znajomy opowiadał, że jechał taksi za dorożką. A dorożka niestety jedzie dość wolno. W dniu ślubu był upał, więc się dusił w aucie dość długo .
  10. Pracownia Sukien Ślubnych "Elza"

    Całkowicie popieram przedmówczynię. Jestem dość wymagającą osobą i w czasie miar wielokrotnie coś udoskonalałam. Jednak spotkałam się ze zrozumieniem pracujących tam Pań
  11. Radom, ul. Warszawska 40

    Jesteśmy już po weselu. Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowaliśmy się właśnie na tą salę . Jedzenia było b. dużo i przede wszystkim smaczne i świeże. I dużo zabraliśmy po weselu. Wiejski stół, który zamówiliśmy od właściciela cieszył się sporym powodzeniem. Ładnie sie prezentował i dużo swojskiego jadła. Obsługa też sie spisała, często zmieniali talerzyki, a na stołach panował porządek. Nie mieliśmy żadnych problemów z właścicielem od początku do końca. Korzystaliśmy momentami z jego podpowiedzi, bo naprawdę Pan zna się na rzeczy. Jedyne do czego można się przyczepić to że na początku wesela było mi duszno. Nie wiem czy to z emocji czy po zjedzeniu dań gorących. Ale nikt sie na to nie skarżył, więc to może tylko moje odczucie. Naprawdę polecam tą salę.
  12. "Co łaska" czyli ile?

    Nasze wydatki w związku ze ślubem (kościół św. Brata Alberta): dla księdza: 500 zł. (w tym kościelny) organistka: 200 zł. zapowiedzi: 150 zł. + u narzeczonego też 150zł. dekoracja kościoła: 300 zł. (koszt to 600 zł. ale dzielony na 2 pary) Na szczęście obyło się bez tzw. półślubków i ofiar za zaświadczenia, ale to i tak niemało.
  13. No to jesteśmy po...

    Dziękuję wszystkim za życzenia . Człowiek wcześniej się stresuję tym ślubem, a potem się okazuję, że bez potrzeby.
  14. No to jesteśmy po...

    Hej Dziewczyny Muszę się pochwalić że my też jesteśmy już po weselu. Co prawda odbyło się prawie 2 tyg. temu, ale dopiero teraz mam czas, żeby napisać. Jestem bardzo zadowolona bo wszystko wyszło tak jak chciałam Na 11 byłam umówiona do fryzjera. Pani fryzjerka naprawdę się postarała i uczesała mnie tak jak chciałam. Wprowadziłam kilka poprawek do fryzury próbnej i wyszło fajnie. Potem miałam makijaż w tym samym salonie i też ok. Chociaż wydawało mi się że za mocno mam umalowane oczy, ale to pewnie dlatego że na co dzień zwykle się nie maluję. Makijaż był trwały i trzymał się całe wesele bez poprawek. A to wcale nie takie oczywiste, bo w czasie wesela strasznie pociła mi się twarz. Wróciłam do domu i czekałam na świadkową. Około 15 zaczęłam się ubierać bo na 16 byliśmy umówieni do fotografa (studio). Na szczęście szybko mi poszło, a i starsza pomogła nieco. Potem zjawili się Panowie. Mój N. jak mnie zobaczył to omal nie zemdlał. Zaniemówił przez chwile. Bezcenne . On też wyglądał fajnie, tak elegancko. Zaskoczyła mnie moja wiązanka z Bukieciarni. Nie spodziewałam się że będzie aż taka okazała. Naprawdę robiła wrażenie. Pojechaliśmy potem do zdjęcia. Zeszło nam ok. 40 minut. I na spokojnie przejechaliśmy do domu mojego N. na błogosławieństwo (okoliczności były takie że musiało się odbyć właśnie u niego). Emocje wzięły górę bo przyszła teściowa trochę się zamotała przy błogosławieniu . Mieliśmy sporo czasu zanim pojechaliśmy do kościoła, więc pogadaliśmy ze świadkami i to mnie jakoś odstresowało. Jeszcze krótka wizyta w kancelarii, podpisy i punkt 18 stanęliśmy pod chórem. Trochę nie wiedzieliśmy czy już mamy ruszyć czy nie. Ksiądz miał wykonać gest zaproszenia, ale jakoś się ociągał, więc zaczęliśmy kroczyć w stronę ołtarza . Kościół był ładnie ubrany. Co mnie najbardziej zdziwiło przez cały czas nie byłam zestresowana, a należę do nerwusów. Kiedy już złożyliśmy przysięgę to było takie fajne że pomyślałam, że szkoda że ślub jest tylko raz . Później życzenia i przejazd na Warszawską 40. Oczywiście przywitanie chlebem i solą i już byliśmy na sali. I tutaj też wszystko było ok. Jedzenia dużo na stołach, ładna dekoracja sali. A później wszystko poszło już bardzo szybko. Pierwszy taniec i zabawa z gośćmi. No i muszę przyznać, że nasz zespół się spisał. ,,Renoma" dała czadu i fajnie bawili gości. Nie mieliśmy dużego wesela, bardziej takie przyjęcie, ale ludzie dobrze się bawili i wywijali na parkiecie. Minus był taki, że trochę za bardzo rozkręcili aparaturę. Mogło być trochę ciszej ale wesele ma się w końcu raz . Ogólnie jednak gościom się podobało i pytali skąd wzięliśmy taki fajny zespól. Co do jedzenia też nie mam zastrzeżeń. Wszystko świeże i ładnie wyglądało na stołach. Wiejska chata też cieszyła się powodzeniem. Obsługa się uwijała i co chwila zmieniali talerzyki. Mieli tylko mały poślizg w czasie przy roznoszenia II dania. Minus to, że na początku wesela było mi duszno. Nie wiem czy to z emocji czy po zjedzeniu dań gorących. Potem na szczęście było już chłodniej. Nie zmieniłam butów przez całe wesele, bo były wygodne. Dopiero nad ranem zaczęły mnie nogi boleć, ale stwierdziłam że wytrwam w nich do końca. Po weselu została cała masa jedzenia ale podzieliliśmy je sprawiedliwie Kurcze, aż trudno mi uwierzyć, że to już za nami. Będzie co wspominać. Przy okazji muszę dodać że opinie z forum bardzo nam się przydały przy organizacji wesela. Dzięki
  15. Sprzedam elegancką suknię ślubną

    chciałam sprecyzować suknia jest na wzrost 172+5 cm obcas